ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii

The Quarry — jakie horrory zainspirowały twórców nowego hitu?

Autor: Borys Francuz Kategoria: Gry

The Quarry to najnowsza produkcja od Supermassive Games. Interaktywny horror zadebiutował na rynku kilka dni temu i już zdążył spotkać się z bardzo pozytywnymi recenzjami. Reżyser gry — Will Byles udzielił niedawno wywiadu, w którym zdradził, które filmy zainspirowały jego zespół do stworzenia scenariusza The Quarry.

Klimat jakby znajomy — z jakich filmów korzystali twórcy The Quarry?

Klimat jakby znajomy — z jakich filmów korzystali twórcy The Quarry?

Tak się składa, że w ostatnich dniach to właśnie mi przypadła misja zrecenzowania najnowszej produkcji od brytyjskiego dewelopera, który w 2015 roku wydało hitowe Until Dawn. W trakcie rozgrywki w The Quarry jednym z elementów, który najbardziej mnie zachwycił, był klimat całej historii oraz jej ciekawe rozwinięcia. Podczas pisania recenzji zamieściłem w niej takie oto zdanie:

Śledząc historię Hackett’s Quarry przed oczami pojawiały mi się sceny z Piątku trzynastego, Blair Witch Project czy też Martwego zła

Recenzja The Quarry

Jak się okazuje, podobne odczucia towarzyszyły także innym graczom. W związku z tym portal Games Radar przeprowadził wywiad z reżyserem The Quarry — Willem Bylesem, podczas którego dowiedzieliśmy się, jakie filmy zainspirowały jego zespół do stworzenia scenariusza do gry.

Krzyk (1996)

Will Byles otwarcie przyznał się do tego, że niektóre z jego pomysłów na scenariusze pochodzą właśnie z klasycznego horroru stworzonego przez Wesa Cravena. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że w przekonaniu reżysera Krzyk na zawsze zmienił oblicze całego gatunku filmów grozy. Na koniec Byles powiedział o bardzo ważnych elementach tworzenia horrorów. Mianowicie chodzi o ich zrozumienie przez gracza czy też widza. Wówczas mogą oni podejmować odpowiednie decyzje oparte na ich własnych odczuciach.

Psychoza (1960)

Jak każdy znawca oraz sympatyk horrorów Will Byles nie mógłby stworzyć swojego nowego scenariusza bez nawiązań do jednego z najbardziej klasycznych filmów z tego gatunku. W tym przypadku Brytyjczyk zainspirował się głównie uśmierceniem głównego bohatera już na samym początku seansu. Pomimo tego, że wiele osób zarzucało Alfredowi Hitchcockowi błąd Will Byles zastosował podobny manewr w swoim The Quarry.

Piątek trzynastego (1980)

Nawiązania do Piątku trzynastego oraz Halloween jako klasycznych slasherów są oczywiste. Fabuła The Quarry zabiera nas na letni obóz, na którym przebywa grupa nastolatków — jest to zabieg, który spopularyzował pierwszy z wymienionych filmów. Dla Willa Bylesa ważne było to, aby stworzyć postaci oparte na stereotypach, nastoletnie dialogi oraz historię, w której może zdarzyć się naprawdę wszystko.

Amerykański wilkołak w Londynie (1981)

Horror stworzony przez Johna Landisa nie jest najpopularniejszym filmem o wilkołakach, ale pomimo tego stanowi ogromną inspirację dla Willa Bylesa. W przełożeniu na The Quarry reżyser najbardziej zainteresowała ścieżka muzyczna. Brytyjczyk uważa, że w Amerykańskim wilkołaku w Londynie jedną z największych ról odgrywa muzyka. Tak więc w The Quarry możemy usłyszeć, chociażby Arianę Grande z jej niezwykle klimatyczną piosenką Moonlight. Według Willa Bylesa ten utwór posiada w sobie „duszę” lat 80′ oraz 50′, czyli okresów, z którymi możemy kojarzyć cały ośrodek Hackett’s Quarry.

Martwe zło 2 (1987)

Will Byles wahał się pomiędzy wskazanie na oryginalny film Martwe zło czy też jego sequel. Ostatecznie wybór padł na drugi z horrorów. Przede wszystkim wpływa na to jego kreskówkowość oraz humor, który jest przeplatany ze scenami grozy. Dodatkowo reżyserowi The Quarry imponuje sposób, w jaki nakręcono filmy z serii Martwe zło. Mowa tu głównie o pracy kamery, która nierzadko jest umiejscowiona w różnych niestandardowych miejscach.

Uwolnienie (1972)

Ostatni z wyborów Willa Bylesa był niezwykle trudny. Reżyser zastanawiał się, czy wskazać Uwolnienie z 1972 roku, czy też Śmiertelne manewry z 1981. Po namyśle w zestawieniu pojawił się pierwszy z wymienionych tytułów. Dlaczego? Przede wszystkim w The Quarry jesteśmy świadkami podobnej tematyki — walki grupy osób o przetrwanie na terytorium wroga. Reżyser chciał, żeby w jego najnowszej produkcji graczom ciągle towarzyszyło uczucie zagrożenia oraz żeby nie wszystko było dla nich jasne od początku. Podobne zabiegi zastosował John Boorman w Uwolnieniu.

The Quarry — horror jedyny w swoim rodzaju?

Klimat jakby znajomy — z jakich filmów korzystali twórcy The Quarry?

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że pomimo czerpania inspiracji z wielu filmów, które wryły się do kanonów popkultury The Quarry to naprawdę świetna gra. Co prawda w tym przypadku określenie „gra” może być przez niektórych odbierane trochę na wyrost. Produkcji tej jest zdecydowanie bliżej do filmu czy też serialu interaktywnego. Śledząc historię nastolatków przebywających w Hackett’s Quarry nasza rola sprowadza się przede wszystkim do podejmowania decyzji, które wpływają na losy naszych bohaterów oraz całej fabuły. Elementy klasyczne dla gier sprowadzają się „jedynie” do eksploracji nowych lokacji oraz trybu zręcznościowego, który raz na jakiś czas jest wplatany w historię.

Źródło: Games Radar

Sprawdź najnowsze wpisy