Wczoraj zapowiedziano Tom Clancy’s XDefiant, czyli najnowszy tytuł ze stajni Ubisoft. Wielu fanów spodziewało się czegoś innego, bo pojawiały się nawet głosy, że zobaczymy kolejną odsłonę Splinter Cell. Można powiedzieć, że częściowo tak się stało, bo w Tom Clancy’s XDefiant faktycznie postaci zobaczymy znane z innych gier. Tylko w trochę innej roli, niż zakładali gracze.

Tom Clancy’s XDefiant – darmowy FPS

Jak za darmo, to dobra cena. Tak można byłoby opisać wiele produkcji, a w tym przypadku może być podobnie. Darmowe gry FPS przyciągają na serwery miliony graczy i potrafią generować ogromne dochody. Ubisoft widocznie stwierdził, że najwyższa pora spróbować swoich sił w tego typu grach. Stąd też zapowiedź Tom Clancy’s XDefiant, które trafi na PC-ty oraz konsole (PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series X|S). Zanim jednak w produkcję będzie można zagrać, minie jeszcze trochę czasu. Ubisoft na początku sierpnia startuje z testami gry, ale te odbędą się na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Reszta świata musi poczekać. Jak długo? Tego nie wiadomo.

Tom Clancy’s XDefiant ma być typowym shooterem, gdzie najważniejsze będzie… strzelanie. Ubisoft nie dorabia do tego żadnej filozofii, choć w grze dostępne będą cztery frakcje (Wolves, Outcasts, Cleaners, Echelon). Każda z frakcji będzie miała dostęp do innego sprzętu i umiejętności, ale to właściwie tyle, co wiadomo jeszcze o ich możliwościach. W grze będzie za to można spotkać postaci, które widywaliśmy już w tytułach developera. Przynajmniej ich wygląd będzie nimi inspirowany, co dla fanów Splinter Cell czy Watch Dogs może być miłą rzeczą.

Zobacz też: Pierwszy most z drukarki 3D już w Europie.

Widać też, że Ubisoft chce przyciągnąć do siebie młodszych graczy. W produkcji będzie kolorowo, a przede wszystkim bardzo widowiskowo. Wątpliwe jest to, by gracze zrezygnowali z Fortnite na rzecz Tom Clancy’s XDefiant, ale z pewnością gra przyciągnie sporo osób.

Źródło: Ubisoft

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.