Milionowe premie dla zarządu CD Projekt to temat, który przywołał jeden z dziennikarzy Bloomberga, a konkretniej Jason Schreier. Dziennikarz często wyszukuje tematy, które potrafią „wbić szpilę” i tym razem stało się podobnie. Ostatnio opublikowano raport finansowy CD Projekt za poprzedni rok, a razem z nim okazało się, że zarząd spółki wypłaci sobie ogromne pieniądze. I tutaj rodzi się pytanie. Czy faktycznie powinno tak być?

Milionowe premie dla zarządu CD Projekt

2020 był bardzo dobrym rokiem dla CD Projekt, a już na pewno w kwestiach finansowych. Firma zarobiła rekordowe pieniądze, do czego przyczyniła się oczywiście premiera Cyberpunk 2077. Poprzednie produkcje studia CD Projekt RED także doskonale sobie radziły, a do tego doszedł jeszcze GOG czy sklep z produktami związanymi z marką. Oczywiście wyniki mogłyby być lepsze, gdyby wersja Cyberpunk 2077 na konsole starszej generacji działała poprawnie, a społeczność przyjęłaby tytuł lepiej. To wszystko położyło się cieniem na CD Projekt i wizerunku firmy. Przypomnijmy, że przecież Marcin Iwiński przepraszał fanów za to, co stało się przy Cyberpunk 2077. Jednocześnie jeden z założycieli CD Projekt stwierdził, że wcześniejsze wypuszczenie gry na rynek było decyzją zarządu i nie powinno się obarczać nią developerów pracujących przy tytule.

Teraz Jason Schreier wyciąga słowa Iwińskiego i zestawia je z wysokościami premii, które trafią do zarządu CD Projekt. Łącznie pięciu członków zarządu firmy dostanie do podziału około 28 milionów dolarów. Na premie dla reszty pracowników przeznaczono podobną kwotę, bo w wysokości 29,8 miliona dolarów. Pracowników jest 865, więc średnio przypadnie im 34 tysiące dolarów. W zeszłym roku pracownicy dostali też innego rodzaju premie, a ich wysokości są uzależnione od stanowiska, które zajmują. Dodatkowo CD Projekt ma podnieść płace na stanowiskach osobom, które zarabiały mniej, czyli np. testerom.

Zobacz też: Majówka z promocjami od Huawei.

Gdyby Cyberpunk 2077 wyszedł później, zysk CD Projekt byłby niższy w 2020 roku, a co za tym idzie premie zarządu i pracowników. Jednak w 2021 można byłoby to sobie „odbić”, a teraz CD Projekt musi ratować swoje dobre imię. Takie zestawienie przeprosin i posypywania głowy popiołem z ogromnymi pieniędzmi, może budzić poruszenie. I wśród graczy obudziło, bo część z nich uważa, że w takiej sytuacji nie powinno mieć to miejsca. Należy jednak pamiętać, że założona ponad 20 lat temu firma na swoje miejsce na rynku zasłużyła, a kwoty wynikają z kontraktów.

Źródło: Bloomberg

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.