Premiera Days Gone na PC zbliża się wielkimi krokami. Został do niej miesiąc, a fani produkcji o zombie będą mogli sprawdzić, jak wygląda tytuł od Bend Studio na „blaszakach”. Do tej pory Days Gone dostępne było jedynie na konsole PlayStation. Teraz można je jeszcze pobierać w ramach kwietniowego PS Plus, więc jeżeli ktoś korzysta z abonamentu, warto tytuł wypróbować.

Premiera Days Gone na PC

Bez zbędnego przedłużania, premiera Days Gone na PC odbędzie się już 18 maja tego roku. Tytuł na PC zadebiutuje więc prawie równo za miesiąc, a na Steam kupimy go za 169 złotych. To całkiem przyjemna cena, bo i produkcja od Bend Studio jest całkiem ciekawym przedstawicielem gatunku. Mamy tutaj otwarty świat, który zachęca do eksploracji. Jednym z głównych wyróżników produkcji jest to, z kim przyjdzie nam się zmierzyć. W grze zombie nazywane są Świrusami, czyli wyjątkowo szybkimi zarażonymi. Gracze natrafią kilka razy na całe hordy Świrusów, które trzeba będzie pokonać. Nie jest to łatwe zadanie, ale satysfakcja po pokonaniu przeciwników jest ogromna.

To już kolejna z gier, która kiedyś była uznawana za tytuł ekskluzywny na platformę Sony. Na komputery osobiste mamy już Horizon Zero Dawn czy Death Stranding. Od jakiegoś czas mówi się, że to nowa strategia Sony, która zakłada większy dostęp do bazy graczy. Trudno ocenić czy faktycznie teraz każdy z ekskluzywnych tytułów na PlayStation będzie trafiał na PC-ty. Ostatnio mówiło się także, że Days Gone 2 zostało anulowane. Dalej nie wiemy, czy to prawda, ale premiera gry na PC byłaby dobrym wstępem pod kontynuację.

Zobacz też: My Funeral Home pozwoli pokierować… pracownikiem zakładu pogrzebowego.

Wersja na komputery osobiste ma przynieść rozgrywkę w jakoś 4K oraz 60 klatkach na sekundę. Oczywiście pod warunkiem, że dysponuje się odpowiednio mocnym sprzętem. Do tego dojdzie też obsługa panoramicznych monitorów, więc gracze mogą liczyć na naprawdę ciekawe doświadczenia.

Źródło: Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.