Dying Light 2 powinniśmy zobaczyć już niedługo, a przynajmniej taką można mieć nadzieję. Nowy pokaz gry zaplanowano na 17 marca, czyli najbliższą środę. O produkcji Techlandu od dawna nie słyszeliśmy nic nowego, choć jeszcze w 2018 roku spodziewaliśmy się, że ta niedługo pojawi się na półkach. Tymczasem mamy już 2021, a o premierze dalej niewiele wiadomo.

Dying Light 2 z nowym pokazem

Gracze od dawna już czekają na nowe dzieło Techlandu. Firma pokazała przecież demo produkcji na targach E3 w 2018 roku i można było wtedy podejrzewać, że premiera jest tuż za pasem. Trailer i zapowiedzi twórców także dawały nadzieję, że na tytuł nie trzeba będzie czekać całych lat. Jednak pośpiech jest złym doradcą, co już nie jeden raz zostało w branży gier udowodnione. Nawet ostatnio, bo przecież gdyby Cyberpunk 2077 od CD Projekt RED wyszedł kilka tygodni później, ale już z łatkami poprawiającymi stan gry na konsolach, odbiór byłbym zupełnie inny.

Niewykluczone, że Techland zdaje sobie z tego sprawę, że lepiej poczekać i dać graczom produkt ukończony, niż taki, który ciągle będzie wymagał łatania. Ostatnio firma zapowiedziała, że szykuje pokaz gry, który odbędzie się 17 marca i ma przynieść nowe informacje o produkcji. Trudno jeszcze powiedzieć, czy wtedy poznamy datę premiery Dying Light 2, ale z całą pewnością powinniśmy dowiedzieć się, co nowego przygotowano. Techland ma bowiem zdradzić trochę szczegółów z procesu developerskiego, więc są też szanse na nowe fragmenty rozgrywki lub trailer.

Zobacz też: Szybkie ładowanie w Lenovo Legion będzie… inne.

Jednocześnie w rozmowie na Twitterze, firma przyznała, że pośpieszyła się z prezentacją Dying Light 2. Produkcję ogłoszono zbyt wcześnie, co miało sprawić, że na kolejne informacje o grze, gracze musieli czekać tak długo. Możliwe więc, że czeka nas solidne zaskoczenie i w środę zobaczymy faktycznie grę, która wygląda inaczej, niż demo z 2018 roku. Lepiej poczekać, ale na skończony produkt.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.