Bang-On Balls Chronicles zapowiada się na bardzo przyjemną platformówkę. Ta szczególnie może się spodobać wszystkim fanom memów, bo występują w niej Countryball-e, czyli kule w barwach narodowych danego kraju. Bohaterowie mają reprezentować stereotypy danego narodu, a wśród bohaterów nie zabraknie także Polandballa.

Bang-On Balls Chronicles

W Bang-On Balls: Chronicles po raz pierwszy będzie można zagrać już na początku marca. Tytuł ma być dostępny jedynie na Steam i pojawi się tam w opcji Wczesnego dostępu. Nie jest to więc jeszcze pełnoprawna premiera, ale czas, by wyłapać ewentualne błędy i dopracować produkcję. Ta zapowiada się naprawdę ciekawie, a zwiastun pokazuje, że może nas czekać całkiem sporo dobrej zabawy. Podczas gry będzie można pokierować kulką danego kraju i pomóc jej w przetrwaniu ważnych, historycznych momentów. Te oczywiście będą dostosowane do samej konwencji gry, więc nie ma co liczyć na wierne odwzorowanie faktów. Tak prezentuje się opis produkcji.

Bang-On Balls: Chronicles turla się na scenę! To platformówka 3D inspirowana najlepszymi grami gatunku. I kiedy mówimy najlepszymi, mamy na myśli włoskich hydraulików, niebieskiego jeża i niedźwiedzia z ptakiem w plecaku! W plecaku! To gra, w której wcielasz się w bohatersko bohaterskiego bohatera – kulkę, którego ubierasz do woli w różne gadżety i grasz w pojedynkę lub w trybie 4-osobowej współpracy ze znajomymi na różnych planszach o tematyce historycznej (nieco umownej)..

Bang-On Balls: Chronicles – opis ze Steam

Zobacz też: Podwójne rabaty w PS Store – na co warto zwrócić uwagę?

Tytuł ma być stale aktualizowany, a nowa zawartość ma przynosić kolejne mapy i przygody. Wygląda też na to, że będzie można niszczyć praktycznie wszystko, co stanie nam na drodze. W tytuł będzie można grać samemu, ale pojawi się także opcja kooperacji dla czterech graczy. Za grę odpowiada polskie studio Exit Plan Games, a ta na Steam pojawi się 3 marca.

Źródło: Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.