Gearbox Software zostało sprzedane za ponad miliard dolarów i trafi teraz pod skrzydła Embracer Group. To bardzo duże przejęcie, które może pomóc twórcom takich hitów, jak „Borderlands” czy „Brothers in arms”, złapać wiatru w żagle. Trafiają bowiem w bardzo interesujące miejsce, gdzie jest już polski zespół Flying Wild Hog, pracujący teraz nad kolejną częścią „Shadow Warrior”.

Gearbox Software sprzedane Embracer Group

Ostatnio o Gearbox Software nie było już tak głośno, jak miało to miejsce kiedyś. Firma znana jest głównie ze swojej serii „Borderlands” oraz licznych dodatków do niej samej. Jednak Gearbox Software ma na swoim koncie znacznie więcej produkcji. Firma brała udział także w rozwoju marki Half-Life czy Halo. Trzeba przyznać, że kwota, którą Embracer Group zapłaciło za Gearbox Software może robić wrażenie. Studio wykupiono bowiem za ponad 1,3 miliarda dolarów, a przy tym nie ogłoszono żadnych dalszych planów na rozwój.

Wspomniano, że sprzedaż Gearbox Software ma otworzyć developerom nowe możliwości i dać sposobność dalszego rozwoju. Czy to oznacza, że zobaczymy kolejne „Bordelands”? Cóż, tutaj nie można tego wykluczyć, bo to obecnie najbardziej rozpoznawalna marka kojarzona z firmą. Mówiło się jednak o kolejnej części „Homeworld”, ale o tytule od dawna nie było słychać nic nowego. Samo Embracer Group ma już pod sobą wiele innych producentów gier. Wśród gier, do których mają prawa, znajdują się m.in. Saints Row, Goat Simulator, Dead Island, Darksiders, Metro, MX vs ATV, Kingdoms of Amalur, TimeSplitters, Satisfactory, Wreckfest, Insurgency czy World War Z. Widać więc, że zakup Gearbox Software był przemyślaną decyzją biznesową.

Zobacz też: Wyniki sprzedaży PlayStation 5 – miliony konsol trafiły do graczy, a Sony zarobiło krocie.

Teraz można tylko czekać na pierwsze ogłoszenia i zapowiedzi. Trudno wyobrazić sobie, by takie „zakupy” nie wiązały się z nowymi produkcjami. Zobaczymy tylko z jakimi.

Źródło: Gearbox

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.