Returnal na PlayStation 5 ma pojawić się już na początku marca. Do premiery nie zostało już więc dużo czasu, a to oznacza wysyp materiałów na temat produkcji. I mówimy tutaj o zupełnie nowym tytule, który może być jednym z największych zaskoczeń tego roku. A przynajmniej zapowiada się na grę, która może przykuć do konsoli na kilka godzin.

Returnal na PlayStation 5

Sony zdecydowało się udostępnić przestrzeń na swoim blogu dla developerów Returnal. Oznacza to, że marka będzie solidnie promowana, co zresztą nie powinno dziwić. W końcu mówimy tutaj o jednym z pierwszych tytułów, który wyjdzie już bezpośrednio na PlayStation 5 i nie będzie odświeżonym hitem czy jego kontynuacją. Returnal na PlayStation 5 będzie nowym otwarciem dla studia Housemarque. Nie jest to ogromne studio, ale na swoim koncie ma już kilka produkcji, a wśród nich Matterfall czy Next Machina.

Po awaryjnym lądowaniu na zmieniającej kształt obcej planecie Selene musi walczyć o przetrwanie. Jej drogę wieńczą kolejne porażki. A każda śmierć oznacza przymus rozpoczęcia wyprawy od nowa. W tej strzelance rougelike planeta i twój ekwipunek zmieniają się z każdym cyklem, wymuszając modyfikację stylu walki, by sprostać coraz to nowym wyzwaniom. Tocz starcia w morzu pocisków rodem z gatunku bullet-hell. Ulepszaj zdolności dzięki technologii obcych. Nawiąż osobistą więź z planetą, by złożyć historię Selene w całość.

PlayStation Store

Zobacz też: Telegram zyskuje na popularności, a wszystko dzięki WhatsApp-owi.

Teraz możemy spojrzeć na to, jak będzie wyglądał system walki w Returnal. Gracze do dyspozycji będą mieli naprawdę spory arsenał. Część z broni będzie podobna do tych, które spotykamy na Ziemi, ale skoro główna bohaterka ląduje na obcej planecie, to pojawią się także o wiele ciekawsze rozwiązania. Wiele tutaj będzie zależało od tego, jak będzie wyglądał sam gameplay Returnal. Na razie wygląda to bardzo ciekawie i może to być jedna z ciekawszych produkcji zmierzająca na PlayStation 5.

Źródło: Sony

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.