Złote PlayStation 5 nie jest nowością, ponieważ podobne projekty już się pojawiały. Ten jednak jest zupełnie wyjątkowy, co przełożyć ma się także na jego cenę. Do produkcji wykorzystano bowiem prawdziwy blok złota, który ma w całości znajdować się na bocznych panelach urządzenia. Całość ma ważyć ponad 20 kilogramów, a cena zwali Was z nóg.

Złote PlayStation 5 – Golden Rock

Złote PlayStation 5 Golden Rock

Zdobycie normalnego, białego PlayStation 5, graniczy teraz z cudem. W sklepach nie da się kupić normalnie konsoli Sony, a to sprawia, że tego typu projekty są jeszcze bardziej abstrakcyjne. Jednak jak to się mówi – kto bogatemu zabroni. W tym przypadku firma Caviar, która znana jest m.in. z wyjątkowo drogich etui na smartfony, przygotowała coś specjalnego dla graczy. Mowa tutaj o złotej konsoli PlayStation 5, ale nie chodzi tylko o pozłacane panele boczne. Te mają być wykonane w całości ze złota, a także specjalnie uformowane, by nadać konsoli jeszcze ciekawszy wygląd.

Złote PlayStation 5 nazwano Golden Rock (Złota skała) i na świecie ma pojawić się tylko jeden egzemplarz urządzenia. Nie powiedziano jeszcze, czy ktoś już złożył na nie zamówienie, więc jeżeli macie trochę wolnej gotówki, to może uda Wam się „załapać”. No właśnie, a ile trzeba za taką wersję konsoli zapłacić? Caviar nie podało tej informacji publicznie, ale kilogram 18-karatowego złota kosztuje około 45 tysięcy dolarów. Można więc założyć, że cała konsola będzie kosztowała około 900 000 dolarów, czyli ponad 3 miliony złotych (3 309 620 zł). Nie jest to jedna oficjalna cena, więc może być również… drożej.

Zobacz też: Xiaomi Mi 11 oficjalnie zaprezentowane!

W zestawie pojawi się także specjalny pad DualSense, a dokładniej dwa pady. Oba ze złotymi wstawkami, a jakby tego było mało, dodano także krokodylą skórę. Wizualizacja pokazuje jednak złoto także w miejscu, gdzie normalnie z pada się korzysta, więc finalnie produkt może wyglądać trochę inaczej.

Źródło: Let’s Go Digital

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.