Microsoft Flight Simulator z trybem VR, czyli Wirtualną Rzeczywistością, jest już dostępny w wersji na komputery osobiste. Co więcej, został udostępniony za darmo, więc może z niego skorzystać każdy, kto posiada odpowiednie gogle do VR. Teraz można więc wcielić się w pilota samolotu na zupełnie innym poziomie.

Microsoft Flight Simulator z trybem VR

Trzeba przyznać, że Microsoft wiedział doskonale, jak przyciągnąć do siebie fanów lotnictwa. Ich nowy Flight Simulator zbiera rewelacyjne oceny od dziennikarzy, ale także od graczy. Produkcja została bardzo dobrze przygotowana, a pod względem oprawy graficznej potrafi zwalić z nóg. Szczególnie wtedy, kiedy gra się na bardzo dobrym PC. Tytuł pojawił się w Game Pass na PC i to właśnie wersja na komputery osobiste dostała teraz tryb VR. Ten pojawił się wraz z nową aktualizacją, więc może z niego skorzystać praktycznie każdy, kto ma wersję na PC oraz odpowiednie gogle.

Microsoft Flight Simulator z trybem VR ma współpracować na każdej platformie, gdzie korzysta się z gry (Steam, Windows 10 czy Game Pass dla PC). Jeżeli chodzi o współpracujące gogle, to Microsoft na szczęście nie postawił na konkretną firmę i obsługa trybu VR ma być dostępna dla większości kompatybilnych z PC sprzętów. W to wchodzą zestawy Windows Mixed Reality (w tym HP Reverb G2), Oculus, Valve czy produkty HTC. Aktualizacja jest darmowa, więc nie trzeba będzie tutaj kolejnych inwestycji, by spróbować polatać na innym poziomie, niż dotychczas.

Zobacz też: Wyniki sprzedaży Cyberpunk 2077 oszałamiają.

Jeżeli więc ktoś jest szczęśliwym posiadaczem zestawu do Wirtualnej Rzeczywistości, a dodatkowo posiada Microsoft Flight Simulator, to warto, by wypróbował to połączenie. Można także wykupić na miesiąc Game Pass w wersji na komputery osobiste. Jeżeli nie korzystało się wcześniej z Game Pass, pierwszy miesiąc będzie kosztował nas 4 złote. Każdy kolejny 39,99 złotych, ale z usługi można zrezygnować w dowolnym momencie.

Źródło: Microsoft

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.