Cyberpunk 2077 na PlayStation 4 to jeden z bardziej drażliwych tematów ostatnich dni. Miałem możliwość sprawdzenia, jak nowy tytuł CD Projekt RED sprawdza się zarówno na PS 4, jak i na next-genie, czyli PlayStation 5. I co mogę powiedzieć – różnica była ogromna i oczywiście na korzyść tego drugiego sprzętu. Zaznaczam uczciwie, to nie jest recenzja Cyberpunk 2077, bo na taką przyjdzie jeszcze pora.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 4

Cyberpunk 2077 na PlayStation 4
Cyberpunk 2077 na PlayStation 4

Stało się. Cyberpunk 2077 na PlayStation 4 wpadł w moje ręce w dniu premiery, czyli 10 grudnia. Ten dzień zapisze się w historii CD Projekt RED na zawsze, choć nie jestem pewien, czy firma powinna być z tego faktu zadowolona. Od kilku dni można spotkać się ze stwierdzeniami, że developer oszukał graczy, a szczególnie tych korzystających z PlayStation 4 oraz Xbox One. I kiedy po raz pierwszy odpaliłem na konsoli ich produkcję, trochę się tak poczułem. Muszę od razu zaznaczyć, że nie oczekiwałem cudów. Zdaje sobie sprawę z tego, że bazowe PlayStation 4 ma już swoje lata oraz ograniczenia. Co jednak nie zmienia tego, że dostając produkt do ręki, powinno się wymagać, by wyglądał on… dobrze. I Cyberpunk na bazowym PlayStation 4 w dniu premiery tak nie wyglądał.

Cyberpunk 2077 po pierwszej, premierowej łatce, przypominał tytuł zrobiony wyjątkowo pośpiesznie. Ogrywałem go na podstawowej PS 4, czyli modelu FAT z dyskiem HDD, co oczywiście też wpływało na jakość rozgrywki. Pierwsze zderzenie z grafiką sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem wszystko z moim telewizorem jest w porządku. Obraz był lekko rozmyty przez cały czas, a podczas jazdy samochodem dodatkowo konsola zaczęła się „krztusić”. Nie mam jak sprawdzić, ile FPS-ów wtedy było, ale na pewno nie było to 30. Raz wywaliło mnie z gry do pulpitu konsoli, kilka razy elementy samouczka zostawały na ekranie i trzeba było wczytywać rozgrywkę. Było też sporo tekstur, które doczytywały się z opóźnieniem. I nie zrozumcie mnie źle – ja to rozumiem. PlayStation 4 to starszy i nie oszukujmy się, o wiele tańszy sprzęt, niż PC-ty, na których prezentowano do tej pory Cyberpunk 2077.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 4
Cyberpunk 2077 na PlayStation 4

Zobacz też: Koniec z handlowaniem kontami z grami na Allegro.

Tylko dalej miałem w pamięci, jak wyglądało na tym samym sprzęcie The Last of Us 2 czy Ghost of Tsushima. I nie trafiają do mnie tłumaczenia, że to produkcje skierowane tylko na PS 4, więc musiały wyglądać dobrze. Watch Dogs Legion czy ostatni Assassin’s Creed to przecież multiplatformowe gry, a na start wyglądały lepiej, niż Cyberpunk 2077.

Choroba wieku dziecięcego?

Cyberpunk 2077 na PlayStation 4
Cyberpunk 2077 na PlayStation 4

Kilka dni po premierze CD Projekt RED wypuścił aktualizację Hotfix 1.04, która miała poprawiać jakość rozgrywki na bazowych wersjach konsoli. To się chwali, bo przecież czasem na patche czeka się tygodniami. Tutaj nie wchodziło to w grę, ponieważ mało kto jeszcze ma konsole nowej generacji, a nie powinno się ignorować klientów posiadających wersje na PS 4 i Xbox One. Nie testowałem Cyberpunk 2077 na wersji Slim czy Pro, ale na nich ponoć produkcja działała lepiej, niż na wersji FAT. Podejrzewam, że osoby, które zdecydowały się na włożenie do konsoli SSD, także miały lepsze doświadczenia, niż ja.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 4 z początku mógł odrzucać, a przynajmniej w kwestiach wizualnych. Błędy i glitche zdarzają się w praktycznie każdej produkcji, a jak ktoś pamięta, jak wyglądał Wiedźmin 3 na początku, dobrze to rozumie. Tylko, że tutaj hype był tak nakręcany, że chyba wszyscy spodziewali się ósmego cudu świata. I wtedy przyszło gorzkie rozczarowanie. Być może na PC-tach Cyberpunk 2077 jest takim objawieniem, to jednak nie zmienia tego, że tytuł miał się pojawić w kwietniu 2020 roku. W momencie, kiedy o next-genach dopiero miało zrobić się głośno. Nie trafia więc do mnie tłumaczenie, że na bazowych wersjach konsol, gra musi wyglądać tak, jak wygląda, bo to stare sprzęty. Uważam, że lepszą decyzją byłoby pozostawienie tylko wersji na PC-ty oraz wypuszczenie tej na next-geny. Mniejszy zarobek, ale na CD Projekt RED dalej miałoby szansę na to, by fani ich uwielbiali. Teraz zapewne część z nich zastanowi się kilkukrotnie, zanim kupi ich grę.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 5

Cyberpunk 2077 na PlayStation 5
Cyberpunk 2077 na PlayStation 5

Miałem możliwość sprawdzenia też, jak działa Cyberpunk 2077 na PlayStation 5. I tu też trzeba zaznaczyć jedną rzecz – to nie jest next-genowa wersja gry. To produkcja uruchomiona w trybie wstecznej kompatybilności, ale wygląda o wiele, wiele lepiej. Nawet z włączonymi wszystkimi efektami. Wersja z Hotfix 1.04 zajmuje trochę ponad 100 GB, ale nie uświadczyłem już spadków w animacji. I w końcu obraz jest ostry, a i z doczytywaniem tekstur jest znacznie, znacznie lepiej.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 5
Cyberpunk 2077 na PlayStation 5

Gdybym to na PlayStation 5 odpalił Cyberpunk 2077 po raz pierwszy, tytuł pochłonąłby mnie od razu. Dalej mam jednak w pamięci pierwsze wrażenie, które po sobie zostawił. Owszem, błędy dalej się trafiają, ale Cyberpunk 2077 to ogromna gra, a przy takich produkcjach to nieuniknione. Mam wrażenie, że wersja na PlayStation 5, kiedy już się ukaże, będzie bardzo, bardzo dobra.

Cyberpunk 2077 na PlayStation 5
Cyberpunk 2077 na PlayStation 5

Teraz nie jest, ale jest zdecydowanie lepiej, niż w przypadku wersji z PlayStation 4. Jeżeli miałbym komuś teraz doradzać, to radziłbym wstrzymanie się z zakupem gry, jeżeli ma się bazową PS 4. Wprawdzie po aktualizacji jest lepiej, to dalej pierwsze uruchomienie może was do Cyberpunk 2077 zniechęcić. A uważam, że produkcji warto dać szansę, ale na odpowiednim sprzęcie. I warto poczekać jeszcze na nowe patche.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.