Neil Druckmann to „twarz” studia Naughty Dog i osoba, która kojarzona jest z najważniejszym tytułem ostatnich miesięcy. Mowa oczywiście o The Last Of Us 2, które podzieliło fanów gier na kilka różnych obozów. Niezależnie od tego, czy produkcja im się podobała, czy też nie, jej sukces jest niezaprzeczalny. I teraz Neil Druckmann został za niego doceniony.

Neil Druckmann na nowym stanowisku

Naughty Dog

Naughty Dog znane jest z serii Uncharted oraz The Last Of Us, choć na koncie mają jeszcze wiele innych, równie interesujących tytułów. Jednak to te dwie serie sprawiły, że nazwa studia jest znana nawet osobom, które z grami mają niewiele wspólnego. Widać to było przy The Last Of Us 2. O premierze rozpisywały się największe światowe media, a w przypadku gier, to jednak rzadkość. Oczywiście głównie chodziło o kontrowersje związane z pewnymi rozwiązaniami fabularnymi. Te przyczyniły się do tego, że wielu graczy poczuło się po prostu zawiedzionych.

Nie zmienia to jednak tego, że The Last Of Us 2 to produkcja, która odcisnęła piętno na całej branży gier. I widocznie w Naughty Dog wiedzą o tym doskonale, ponieważ Neil Druckmann dostał właśnie awans. Przez ostatnie trzy lata Druckmann piastował stanowisko Vice Presidenta studia, a teraz „wskoczył” oczko wyżej i będzie Co-Presidentem, czyli „współprezesem”. Do tej pory w Naughty Dog takie stanowisko zajmował tylko Evan Welles, więc teraz studio będzie miało dwóch Co-Presidentów.

Zobacz też: Cyberpunk 2077 możesz mieć minutę po północy.

Czy awans Neila Druckmanna sprawi, że będzie miał mniejszy wpływ na kolejne pozycje studia? Tego nie powiedziano, ale zapewne Druckmanna czekają nowe obowiązki, które mogą go oderwać od pracy nad The Last Of Us 3. Może też być zupełnie inaczej i Druckmann zyska wraz z nowym stanowiskiem więcej „mocy sprawczej”, by przeforsowywać swoje rozwiązania. Pewne jest to, że na kolejne dzieło do Naughty Dog czekają miliony fanów, więc studio musi się naprawdę postarać.

Źródło: Naughty Dog

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.