Project 007 to roboczy tytuł kolejnej gry od twórców Hitmana, czyli IO Interactive. Zważywszy na to, że przed nami jeszcze premiera kolejnej części odsłon łysego zabójcy, która zaplanowana jest na początek 2021 roku, na nową grę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Zdaje się jednak, że będzie warto, bo IO Interactive potrafi robić naprawdę interesujące rzeczy.

Project 007

James Bond nie miał zbyt wiele dobrych gier, o których warto pamiętać. Wyjątkiem może być tutaj Golden Eye, które swojego czasu było gigantycznym hitem. Zważywszy na to, jak rozpoznawalną i popularną marką jest Agent Jej Królewskiej Mości, dziwi fakt, że tak długo przyszło nam czekać na kolejną grę z serii. W końcu nowe filmy wychodzą dość regularnie, a popularność Bonda jest niesłabnąca. Wygląda jednak na to, że szykuje się produkcja, która może wiele zmienić. Ta nie będzie powiązana z żadnym z filmów, a przynajmniej tak można wywnioskować po zapowiedzi, która pojawiła się w sieci.

Project 007 ma opowiadać o początkach Jamesa Bonda, czyli o tym, jak dorobił się klasycznego 00. Jeżeli nie wiecie, co oznacza ten numer, to już śpieszymy z tłumaczeniem. To znak, że agent ma licencję na zabijanie, czyli może posłużyć się dowolnymi środkami do tego, by osiągnąć swój cel. IO Interactive ma opowiedzieć historię o tym, jak to wszystko się zaczęło w przypadku Jamesa Bonda. Mówimy więc o historii „origin”. Niestety, ale więcej na temat Project 007 nie powiedziano. Za to udostępniono krótki trailer samej produkcji, która widocznie już jest w procesie developmentu.

Zobacz też: Zwiastun Cyberpunk 2077, który rozwiewa wątpliwości.

Niedługo zobaczymy na rynku kolejną, trzecią już część Hitmana. IO Interactive musi być więc teraz solidnie zapracowane i zapewne na kolejną grę poczekamy do 2022 roku. Za to w ciągu kilku najbliższych miesięcy powinniśmy dostać więcej informacji na temat tej produkcji. Warto czekać, bo od twórców Hitmana spodziewamy się czegoś na dobrym poziomie.

Źródło: IO Interactive

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.