Narco Tycoon to kolejny tytuł, który pozwoli graczom na zbudowanie narkotykowego imperium. Nawiązanie do serii Tycoon w nazwie może być jednak mylące, bo za grę odpowiada polskie studio Ultimate Games S.A. Patrząc na pierwszą zapowiedź produkcji i udostępnione na Steam zrzuty ekranowe, można powiedzieć, że przed twórcami jeszcze daleka droga. Co wcale nie musi oznaczać, że produkcja nie zapewni kilku godzin przyjemnej rozgrywki.

Narco Tycoon

Biznes narkotykowy w grach czy filmach to zawsze wdzięczny temat dla twórców. Warto przypomnieć taki tytuł, jak The Crims, który przed kilkoma laty przyciągał setki tysięcy osób przed ekrany komputerów. Ostatnio „głośno” zrobiło się o Drug Dealer Simulator, a teraz przyszła pora na kolejną wersję gry, gdzie będzie można zarządzać narkobiznesem. Narco Tycoon ma być połączeniem gry strategicznej oraz ekonomicznej. Graczom przyjdzie zbudować całą infrastrukturę biznesu, czyli zaczynało się będzie od samego początku.

Podczas gry będzie tworzyło się własne imperium, które z czasem trzeba będzie mocno rozbudowywać. Do tego dojdzie także element walki o terytorium z innymi kartelami, które będą chciały dobrać się nam do skóry. Gracze będą mieli całkiem dużo swobody, jeżeli chodzi o projektowanie fabryk oraz zarządzanie ludźmi. Tutaj jednak na przeszkodzie może stanąć coś innego. Oprawa graficzna Narco Tycoon nie zachwyca. Owszem, gameplay może nie pokazywać wszystkiego, ale w tym momencie nie wygląda to specjalnie… przyjemnie.

Zobacz też: Aplikacja Xbox jest już dostępna – oto, co oferuje.

Oczywiście nie powinno się oceniać gry, w którą jeszcze nie można było zagrać. No właśnie, a kiedy będzie można wypróbować Narco Tycoon? Twórcy nie podali jeszcze dokładnej daty premiery, ale grę można dodawać do listy na Steam. Tytuł ma także pojawić się na Nintendo Switch, ale także nie wiadomo, kiedy dokładnie się to stanie. Cóż, teraz można tylko czekać i zobaczyć, czy „na żywo” tytuł będzie się bronił.

Źródło: Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.