Jakie samochody w Cyberpunk 2077 zostaną oddane w ręce graczy? W co będzie można ubrać, postać z gry? Na m.in. takie pytania odpowiedziało kolejne Night City Wire, czyli pokaz mający przybliżyć nowe dzieło CD Projekt RED. Premiera Cyberpunk 2077 zaplanowana jest na 19 listopada i wygląda na to, że nic już nie stanie na przeszkodzie, by gra zawitała na sklepowych półkach. Tytuł okrył się już „złotem”, więc teraz można już jedynie czekać.

Samochody w Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077
Cyberpunk 2077

Za nami już czwarte Night City Wire i można powiedzieć, że atmosfera wokół Cyberpunk 2077 jest stale podgrzewana. O nowej produkcji CD Projekt RED, czyli twórców m.in. Wiedźmina 3: Dziki Gon, wiemy już całkiem sporo. Wiemy już jakich broni będzie mógł używać V, czyli główna postać z gry. Także całkiem sporo wiemy o różnego rodzaju klasach, które będą definiowały przeszłość V i jego przyszłe decyzje. Teraz przyszła pora na to, by spojrzeć na trochę inne rzeczy, a mianowicie na to, jakie samochody w Cyberpunk 2077 będą poruszały się po bezdrożach Night City i samym mieście. Patrząc na krótki materiał wideo widać, że firma postawiła na… różnorodność.

Przywykliśmy już do tego, że w grach z otwartym światem, gdzie pojawiają się samochody, gracze mają ich całe multum do wyboru. Nie inaczej będzie w przypadku Cyberpunk 2077, ale widać, że CD Projekt RED podszedł do całej sprawy z odpowiednią pieczołowitością. Zawsze wiedzieliśmy, że przywiązanie do szczegółów jest ważne dla developera. W Cyberpunk 2077 także będzie to widoczne. Samochody w grze zostały podzielone na kilka klas. Będzie można poruszać się m.in. pojazdami typowo „ekonomicznymi”. Mowa tutaj o starszych pojazdach, którym daleko jest do tego, by nazywać je pięknymi czy wygodnymi. Są za to małe i zwinne, choć może zdarzyć się tak, że się zepsują.

Zobacz też: Będzie OnePlus 8T w barwach Cyberpunk 2077 – nadciąga wyjątkowy smartfon.

Szczegóły są istotne

Gracze będą mogli kierować też pojazdami opancerzonymi, luksusowymi czy typowo sportowymi. Niezależnie od tego, jaki kupią lub ukradną, ten będzie mógł wyglądać inaczej. Zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Te same samochody w Cyberpunk 2077 mogą różnić się detalami lub wyglądać całkowicie inaczej w zależności od tego, z jakiej części miasta pochodzą. Pojazdy będzie się także inaczej prowadziło, bo każdy ma mieć inne właściwości. Wygląda też na to, że samochód da się do siebie „przywołać” tak, jak miało to miejsce z Płotką w Wiedźminie 3. Nawiązano nawet do tego, jak koń Geralta lądował na dachu, ale obiecano, że takie rzeczy się nie zdarzą tym razem.

W Cyberpunk 2077 pojawi się także klasyczny model samochodu, a konkretniej Porche 911 z 1977 roku. Samochód ma być wiernie odtworzony z dbałością o wszelkie szczegóły. Ma należeć do Johnny-ego Silverhanda, czyli bohatera, którego ma portretować w grze Keanu Reeves. Aktor jest także jednym z właścicieli firmy produkującej motocykle (Arch) i oczywiście te także znajdziemy w Cyberpunk 2077. I chyba nie trzeba dodawać, że będą odpowiednio przystosowane do świata, gdzie się będzie nimi jeździło. Dodajmy jeszcze, że w samochodach będzie można np. otwierać okna, czyli zadbano o każdą drobnostkę.

Suit up

Samochody, które wyglądają futurystycznie to tylko jedna z rzeczy, która będzie się wyróżniała w Night City. Inną są sami ludzie oraz to, jak się ubierają. Wiadomo, że mody są różne i często się przenikają, co zresztą bardzo dokładnie będzie widać na ulicach miasta. Poruszając się po różnych dzielnicach miasta, będzie można od razu rozpoznać, kto należy do jakiej grupy społecznej. Kolorowe stroje czy nowoczesna elegancja – w Night City wszystko będzie miało znaczenie.

Personalizacja głównego bohatera także pozwoli na dobieranie tego, jak mają wyglądać jego ubrania. Będzie można je dowolnie zmieniać i modyfikować. Nie powinno się także zapominać o tak ważnych rzeczach, jak specjalne wszczepy. Te ogrywają w produkcji bardzo ważną rolę. Nie chodzi tutaj tylko o nowe możliwości, które się wraz z nimi pojawiają, ale także o sam status społeczny. Cyberpunk 2077 ma odwzorowywać miasto przyszłości i patrząc na zaprezentowane materiały, można dojść do wniosku, że studio pomyślało o wszystkim. Przekonamy się o tym już w listopadzie.

Źródło: Cyberpunk / YouTube

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.