CD Projekt RED wydłuża tydzień pracy dla swoich wszystkich pracowników. Od teraz mają pracować 6 dni w tygodniu, a wszystko dlatego, że Cyberpunk 2077 ma mieć swoją premierę o czasie. Kolejne przełożenie nie wchodzi w grę, a przynajmniej firma zrobi wszystko, by do tego nie dopuścić. Jak ma się to do wcześniejszych deklaracji, że crunch w CD Projekt RED nie występuje?

CD Projekt RED wydłuża tydzień pracy

Crunch to zjawisko, które dobrze znane jest w świecie elektronicznej rozgrywki. Chodzi o zmuszanie pracowników do dłuższej pracy, by zdążyć przed premierą jakiegoś tytułu. Wiele firm było o takie praktyki oskarżane, a wśród nich Rockstar czy właśnie CD Projekt RED. Ta ostatnia firma przed laty, kiedy to miał pojawić się Wiedźmin 3: Dziki Gon, musiała tłumaczyć się z crunchu i obiecywać, że więcej do takiej sytuacji nie dojdzie. Cyberpunk 2077 miał być więc tworzony inaczej tak, by pracownicy studia nie musieli spędzać w pracy więcej czasu, niż normalnie. Okazuje się, że tak nie będzie.

CD Projekt RED wydłuża tydzień pracy do 6 dni, a przynajmniej takie informacje podaje dziennikarz Jason Schreier. Wiadomość do pracowników odnośnie wydłużonego tygodnia miał przekazać Adam Badowski, czyli szef studia, a taki system pracy ma obowiązywać do dnia premiery Cyberpunk 2077. Nie będzie jednak tak, że za nadgodziny nikt pracownikom nie zapłaci. Tutaj wszystko ma się odbywać zgodnie z prawem, czyli nadgodziny zostaną odpowiednio docenione. Sama praca ma wyglądać w studio tak, jak dotychczas, czyli normalne godziny w tygodniu i jeden dzień w weekend. Czy mówimy tutaj o crunchu?

Zobacz też: Tryb ciemny trafia w końcu do Map Google.

Trudno oceniać, bo do Schreiera odezwał się ktoś, kto chce pozostać anonimowy. Nie jest jednak tajemnicą, przed dużymi premierami, takie zachowania są normalne. Co nie oznacza, że akceptowalne, bo pokazują, że zarządzanie projektem może być problemem lub też narzucono sobie zbyt napięty harmonogram.

Źródło: Bloomberg

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.