Współdzielenie konta na Xbox jest możliwe, choć zapewne nie w taki sposób, jak wiele osób by sobie tego życzyło. Ostatnio pojawiło się bowiem wiele wpisów na temat tego, że Microsoft wraz z najnowszą aktualizacją oprogramowania Xbox-a, wziął się w końcu za osoby, które nadużywały jego dobroci. To może oznaczać, że zbliża się koniec handlu kontami na m.in. Allegro. I trzeba powiedzieć to jasno – bardzo dobrze, że Microsoft bierze się w końcu za ten proceder, choć winnych tego stanu rzeczy wypadałoby szukać gdzie indziej.

Współdzielenie konta na Xbox

Współdzielenie konta na Xbox
Fot. Xbox

Gry są drogie, a będą jeszcze droższe, kiedy konsole nowej generacji pojawią się na rynku. Widać to już po cenach produkcji na PlayStation 5, ale i te zmierzające na Xbox Series X dużo tańsze wcale nie będą. Jednak Microsoft ma nad Sony taką przewagę, że oferuje dostęp do Game Pass Ultimate za 54,99 złotych miesięcznie. To oznacza dostęp do setek gier – zarówno na samą konsolę, jak i również i na PC oraz Androida (xCloud). Do tego nowe produkcje mają od razu lądować w Game Pass, czyli decydując się na jeden abonament, można powiedzieć, że ma się „z głowy” problem kupowania gier. Owszem, nie każdy ma ochotę wykładać z kieszeni co miesiąc ponad pięćdziesiąt złotych, by chwilę pograć w jeden lub dwa tytuły.

Do tej pory wiele osób korzystało więc z czegoś innego, a mianowicie z konta Xbox obcej osoby. Na Allegro można znaleźć bardzo dużo aukcji, które pozwalają na zakup gry w wersji cyfrowej za ułamek tego, ile produkcja normalnie kosztuje. Dwie minuty znalazło mi wyszukanie kilku pozycji, które na Allegro kosztują mniej, niż 5 złotych. Jak to wygląda od strony zakupowej? Przykładowo „Star Wars: Jedi Upadły Zakon” w wersji specjalnej wyceniono na portalu właśnie na wspomniane 5 złotych. Gdyby chciało się kupić tę samą grę w oficjalnym sklepie, z kieszeni zniknęłoby ponad 300 złotych. Oszczędność jest więc gigantyczna. Szkoda tylko, że nie do końca jest to legalne, choć samo współdzielenie konta na Xbox już tak. O co więc chodzi?

Zobacz też: Samsung Pay już w Niemczech – kiedy u nas?

Jak działają takie aukcje z kontami?

Zasada jest prosta. Ktoś kupuje konkretną pozycję, która przypisana jest do jednego konta. Później na Allegro czy innym serwisie wystawiana jest oferta, jak ta opisana powyżej. Po jej zakupieniu dostaje się hasło do konta i można ściągnąć produkcje, za którą płaci się grosze w porównaniu z tym, ile trzeba byłoby zapłacić, decydując się na zakup w sklepie. Można powiedzieć, że to interes życia, bo w końcu nowa gra za „piątaka” to faktycznie coś, obok czego trudno przejść obojętnie. Gra z aukcji opisanej wyżej trafiła już do ponad 60 osób, więc zakup wystawiającemu już się zwrócił, a zapewne to niejedyna gra, która już na siebie zarabia w ten sposób. I do jakiegoś czasu Microsoft zdawał się przymykać na takie procedery oko.

Można było grać na tego typu cudzych kontach, ale w ciągu ostatnich kilku dni pojawiło się sporo doniesień, że takiej możliwości już nie ma. Oczywiście znalazł się sposób, by to obejść, a znaleźć go można nawet w opisach tych aukcji, ale pozwólcie, że nie będziemy go tutaj przytaczać. Głównie dlatego, że to proces, którego nie popieramy. I niczym nie różni się od piractwa. Można powiedzieć, że handel używanymi grami działa podobnie, ale tutaj nie mówimy serkach posiadaczy jednego tytułu (konta), ale o dwóch, trzech transakcjach na tej samej grze. Owszem, na tym Microsoft czy Sony także nie zarabiają, ale skala zdaje się być nieporównywalna. Szczególnie teraz, kiedy obie firmy częściowo będą stawiały na dystrybucję cyfrową. Nowe generacje pojawią się w wersji bez napędów, Microsoft mocno promuje Game Pass, więc musi zacząć mocniej pilnować swoich interesów.

Game Pass
Fot. Microsoft

Czy współdzielenie konta Xbox jest niemożliwe?

Jedno konto i setki graczy nie jest czymś, co Microsoft zamierza akceptować. Wygląda na to, że coraz mocniej będzie to sprawdzane. Jednak swoje konto można udostępniać, ale w ramach „rodziny”, kiedy jedna z konsol w domu jest tą główną. Na drugim sprzęcie można wtedy udostępnić subskrypcję Xbox Live Gold, gry z Microsoft Store czy produkcje z Game Passa. Wygląda jednak na to, że na tym się skończy i złota era piratów dobiega końca. Szkoda tylko, że Allegro nic sobie z takich aukcji nie robi, bo na portalu jest ich zatrzęsienie.

Źródło: AntyWeb / Twitter / Allegro

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.