Xbox One X zamiast Series X może być całkiem sensowną alternatywą, ale pod warunkiem, że zamówiło się konsolę specjalnie. Patrząc na to, jakim zainteresowaniem cieszyła się wczoraj konsola Microsoftu obecnej generacji, można dojść jednak do wniosku, że zamawiano ją… przez przypadek. Wzrost zainteresowania o ponad 700 procent pokazuje, że pojawił się problem z nazwą konsoli. I trudno się temu dziwić, bo sprzęty można łatwo pomylić.

Xbox One X zamiast Series X

Czy można przez przypadek zamówić Xbox One X zamiast Series X? Wygląda na to, że tak. Wczoraj wystartowała przedsprzedaż Xbox Series X oraz Series S, ale jak wypunktowano na Twitterze, na amerykańskim Amazonie zauważono ogromny wzrost zainteresowania poprzednią generacją konsoli. Patrząc na obie nazwy, można to zrozumieć. Osoby, które nie śledzą nowinek technologicznych, bardzo łatwo mogą pomylić obie konsole. Głównie dlatego, że na końcu ich nazwy w obu przypadkach widnieje X. Zdaje się jednak, że to był tylko chwilowy wzrost zainteresowania, bo obecnie w rankingu nie znajdziemy już Xbox One X.

Taki wzrost zainteresowania można wytłumaczyć także… botami. Te mogły zostać źle zaadresowane, co doprowadziło do szybkiego wzrostu. Nowa generacja konsoli Microsoftu stała się hitem sprzedażowym w Stanach Zjednoczonych i zapewne wiele osób zdecyduje się na odsprzedanie jej jeszcze przed premierą w wyższej cenie. Takie przypadki pojawiały się już z PlayStation 5, które to wyprzedało się w niektórych krajach. Oczywiście pojawią się kolejne dostawy sprzętu, ale dla niektórych najważniejsze jest to, by mieć konsolę jako pierwszy i to niezależnie od ceny. Wzrost zainteresowania obecną generacją to także trochę wina samego Microsoftu.

Zobacz też: Jabra Elite 85t pojawi się niedługo na rynku – co zaoferują nowe słuchawki?

Nazewnictwo sprzętów jest bardzo ważne, a w przypadku konsol Microsoftu od dawna stanowiło ono problem. Xbox One, Xbox One X i teraz Xbox Series X. Osoby, które nie mają żadnej styczności z rynkiem konsol, a chcą taką kupić np. na prezent, bardzo łatwo mogą się pomylić. Podobnie musiało to wyglądać z Wii oraz Wii U. Ciekawe, czy w Polsce też ktoś w pośpiechu kupił nie tą konsolę, co zamierzał. Jeżeli tak, to dość szybko się zorientuje o pomyłce.

Źródło: Twitter / The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.