Konsola Nintendo, która z całą pewnością jest inna, niż wszystkie, trafi do sprzedaży w Polsce. Mowa o Nintendo Game & Watch: Super Mario Bros., czyli produkcie nawiązującym do zupełnie innych czasów. Zapewne część z naszych czytelników pamięta jeszcze takie gry i ten wygląd, choć może je kojarzyć bardziej z grami pokroju Wilk i Zając.

Konsola Nintendo – Game & Watch: Super Mario Bros.

Ponad 43 miliony sprzedanych sztuk to wynik, który robi ogromne wrażenie. Właśnie w takiej liczbie do klientów trafiło kiedyś urządzenie, które jeszcze w tym roku pojawi się w zupełnie nowej wersji. Dalej jednak bardzo klasycznej, bo w tym jest jego cała siła. Mowa o Nintendo Game & Watch: Super Mario Bros. Sam sprzęt będzie wyglądał tak samo i oferował te same rozwiązania, co oryginał, choć nie zabraknie tutaj niespodzianek.

Właśnie obchodzona jest 35 rocznica Super Mario Bros., więc Nintendo w samej grze „schowało” 35 niespodzianek dla graczy. Te trzeba będzie odkryć samodzielnie, ale na szczęście wygląda na to, że w Polsce także będzie można to zrobić. Konsola Nintendo pojawiła się bowiem w jednym ze sklepów (link w źródle), choć dystrybutor ostrzega, że nie zna jeszcze dokładnej ilości urządzeń, która do niego trafi. Może się więc skończyć tak, że konsola do nas nie dojdzie. Jej cena jest dość wysoka, bo za urządzenie przyjdzie nam zapłacić 259,90 złotych. Wiadomo, że to raczej gratka dla kolekcjonerów lub osób, którym brakuje dzieciństwa, ale trzeba przyznać, że wygląda to bardzo ciekawie.

Zobacz też: Lista gier na PlayStation 5 oraz Xbox Series X, które będą ulepszone.

Ci, którzy się zdecydują na zakup, będą mieli szansę zagrać w klasyczną wersję gry Super Mario Bros. 2, ale także spróbować sił w Lost Levels. Do tego dojdzie specjalne żonglowanie piłeczką w wersji Mario oraz oczywiście zegar. Całość wygląda naprawdę interesująco, więc kolekcjonerzy już mogą zacierać ręce.

Źródło: Nintendo / Ultima

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.