Logowanie do PSN, czyli PlayStation Network, nie odbywa się zbyt często. Przynajmniej wtedy, kiedy z konsoli korzysta tylko jedna osoba, a sprzęt nie opuszcza domu. Jednak zdarza się tak, że do platformy trzeba zalogować się u znajomego lub ten chce to zrobić na naszym sprzęcie. I wtedy mogą pojawić się „problemy” z zabezpieczeniem konta. Sony zgłosiło jednak pewien patent, który te problemy może rozwiązać.

Logowanie do PSN z wykorzystaniem DualSense

DualSense, czyli pad do PlayStation 5, ma przynieść wiele nowych rozwiązań, ale jedno z nich może być wyjątkowo interesujące. Choć warto tutaj zaznaczyć, że Sony wcale nie musi go wprowadzać w tej generacji konsoli. Złożony przez Japończyków patent, nie sprawia bowiem, że sprzęt automatycznie dostanie nową funkcjonalność, ale widać, że Sony nad nią intensywnie myśli. W tym przypadku chodzi o samo logowanie do PSN, które mogłoby się odbywać za pośrednictwem nowego DualSense. Jak miałoby to działać?

Otóż kontroler miałby rozpoznawać użytkownika, który go aktualnie używa i tym samym logować go do jego konta w PlayStation Network. Nie jest dokładnie powiedziane, jak miałoby to działać, ale sam pomysł jest niezwykle interesujący. Taka forma logowania dawałaby także dodatkowe zabezpieczenie przed nieuprawnionym dostępem do konta. Chociażby wtedy, kiedy nasz konsola zostanie skradziona. Przydałoby się coś takiego także w domach, gdy ze sprzętu korzysta więcej, niż tylko jedna osoba i każda chce mieć szyki i bezpieczny dostęp do swoich danych.

Zobacz też: The Witcher: Monster Slayer – nowa odsłona Wiedźmina, ale na Androida i iOS w odmienionej formie.

Trudno powiedzieć, czy taki sposób logowania trafi do PlayStation 5. Prędzej spodziewalibyśmy się go w kolejnej wersji konsoli, czyli modelu Pro, o ile oczywiście taki powstanie. Na ten moment to tylko ciekawy patent, ale byłoby miło zobaczyć go w rzeczywistości.

Źródło: GamesRant

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.