Kolejne Night City Wire przyniosło dużo dobrego i zaostrzyło apetyt przed zbliżającą się premierą Cyberpunk 2077. Przypomnijmy, że ta ma odbyć się w listopadzie, jeżeli CD Projekt RED nie przesunie jej na inny termin. Tego niestety wykluczyć nie można, ale trzeba trzymać kciuki, żeby tak się jednak nie stało. Wczorajszy pokaz gry udowodnił, że jest na co czekać. Co nowego wiemy o Cyberpunk 2077?

Night City Wire

Night City Wire Cyberpunk 2077
Cyberpunk 2077

To już drugie Night City Wire, które miało wprowadzić graczy w świat Cyberpunk 2077. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo ciekawy rodzaj promocji dla gry, bo oprócz samego budowania hype-u, dowiadujemy się całkiem sporo o nowych rzeczach. Dobrze, że twórcy nie zdecydowali się na rozwlekanie tematów, a przeszli od razu do konkretów. Wprawdzie cała prezentacja trwa dobre pół godziny, to mimo wszystko nie czuć w niej sztuczności. Świat Cyberpunk 2077 będzie wyjątkowo rozbudowany i przed graczami jeszcze wiele tajemnic, które będą sami odkrywali, ale przynajmniej teraz wiedzą, którą ścieżką będą mogli pójść w pierwszej kolejności.

Drogi V – kim chcesz zostać?

Wiemy już o tym, że wybory podejmowane w grze, będą wpływały na rozwój fabuły. To sprawi, że całą produkcje będzie można przechodzić wielokrotnie i tym samym odkrywać nowe rzeczy. Mówimy więc o podobnym rozwiązaniu, które znamy z poprzedniej produkcji CD Projekt RED, czyli Wiedźmina 3: Dziki Gon. Tutaj jednak już na sam start gracze dostaną możliwość zdefiniowania całej drogi, którą będą mieli do pokonania. Do wyboru będą bowiem trzy klasy, które sprawią, że Cyberpunk 2077 będzie oferował coś innego już od pierwszych minut rozgrywki.

Zobacz też: Gry w klimatach cyberpunkowych na Androida.

Pierwszą z nich jest Nomad, a V (główna postać) swoją wędrówkę ma zaczynać na obrzeżach Night City. Każda z dróg ma nie tylko inny początek, ale także sprawia, że V będzie zupełnie inny. Wychowując się wśród Nomadów, będzie wyjątkowo przywiązany do rodziny, a i jego zdolności będą zupełnie inny. Night City stanie się czymś, co jest obce i niedostępne, a drogę do celu trzeba będzie pokonywać bez znajomości. Co innego, kiedy rozgrywkę zacznie się jako Street Kid. Wtedy V zna wiele osób z przestępczego półświatka, a dodatkowo doskonale orientuje się w topografii samego miasta.

Ostatnia z dróg to Corpo, a jak sama nazwa wskazuje, zaczynamy wtedy od szczytowego miejsca w łańcuchu pokarmowym. Mniej więcej, bo V nie jest szychą, która może wszystko, a kimś w rodzaju szeregowego pracownika wyższego stopniem. Niezależnie od wybranej drogi, główna oś fabularna ma być taka sama, ale droga do celu będzie zupełnie inna.

Samurai nadciąga

Kolejną ciekawostką, która została zaprezentowana podczas Night City Wire 2, było spojrzenie na muzykę. W grze ta będzie odgrywała dużą rolę, a i jedna z ważniejszych postaci (Johnny) ma swój muzyczny rodowód. Można było spojrzeć na to, jak powstawały utwory zespołu Samurai i dowiedzieć się, dlaczego wybrano do jego odgrywania zespół ze Szwecji, a konkretniej Refused. To jeden z ciekawszych materiałów, bo odsłania kulisy produkcji oraz to, jak CD Projekt RED przywiązane jest do szczegółów.

Udostępniono także nowy utwór, który ma promować produkcję, czyli A Like Supreme. To już czwarta odsłona tego, jak brzmi Samurai z Cyberpunk 2077. W samej grze w Johnnego wciela się Keanu Reeves, ale to nie jego słyszymy w utworach. Aktor jest także muzykiem, ale trzeba przyznać, że wybór Refused do odtwarzania roli Samurai był jak najbardziej trafiony.

Narzędzia zniszczenia w Cyberpunk 2077

Czym byłaby gra z perspektywy pierwszej osoby, gdyby nie duży arsenał. W przypadku Cyberpunk 2077 możemy liczyć na naprawdę sporo dobrego do wyboru, choć zapewne na mocniejsze bronie przyjdzie nam sporo poczekać. Rzadko kiedy takie przedmioty są dostępne już na start gry, ale patrząc na to, jak dużo będą siały zniszczenia, warto poczekać. Arsenał w Cyberpunk 2077 nie będzie ograniczał się tylko do klasycznych broni. Gracze dostaną także możliwość modyfikowania swojego ciała dzięki specjalnym wszczepom. Jeżeli więc ktoś marzył o tym, by strzelać rakietami z wykorzystaniem przedramienia, gra mu to umożliwi.

Night City Wire przyniosło jeszcze rozmowy z twórcami, które rzucają więcej światła na to, jak będzie prezentować się gra. Do 19 listopada, czyli dnia premiery, zostało jeszcze trochę czasu, więc takie wydarzenia jak to, są dla fanów bardzo istotne. Teraz tylko czekać na kolejne i odliczać dni do premiery.

Źródło: Cyberpunk 2077

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.