ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Szklana pułapka

Najgorsze tłumaczenia tytułów filmów  – skąd wzięły się takie „potworki”?

Autor: Bartosz Szczygielski Kategoria: Filmy

Trudno wybrać najgorsze tłumaczenia tytułów filmów ponieważ przykładów na nie jest naprawdę sporo. Tłumacze nie mają łatwego zadania, bo i często tłumaczenie tytułu filmu może zupełnie zepsuć jego odbiór. Mamy na naszym rynku wiele przykładów takich złych tłumaczeń tytułów filmów, które jednak dziwnym trafem przyjęły się całkiem dobrze. Sprawdźmy więc, skąd w ogóle mogły wziąć się niektóre z nich.

Najgorsze tłumaczenia tytułów filmów – lokalny koloryt ma znaczenie

Elektroniczny morderca
Fragment plakatu Elektroniczny morderca projektu Jakuba Erola

Niedawno dowiedzieliśmy się, że kontynuacja filmu Na noże (Knives Out) będzie nosiła tytuł, a raczej podtytuł Glass Onion. Patrząc na oryginał można zacząć zastanawiać się, jak Netflix, na którym pojawi się film, podejdzie do spray polskiego tytułu. Najprościej byłoby zostawić go w oryginalnej formie, ale z drugiej strony można podejść do sprawy już profesjonalnie i przetłumaczyć go jako „monokl”. Glass Onion jest bowiem czasem używane jako określenie tego typu okularów lub też szkieł powiększających, których używają np. jubilerzy. Czy otrzymamy więc tytuł Na noże 2: Monokl? Osobiście mam nadzieję, że nie, ale fantazja tłumaczy tytułów już wielokrotnie pokazywała nam, że dziwniejsze zbitki wyrazów mogą się pojawić.

Czasem takie najgorsze tłumaczenia tytułów filmów spowodowane są chęcią uniknięcia problemów na danym rynku. Idealnym przykładem takiego tłumaczenia niech będzie Terminator, który na polskim rynku funkcjonował jako Elektroniczny morderca. Brzmi dziwnie, ale w tym szaleństwie była metoda. Po pierwsze tytuł Elektroniczny morderca w jakimś stopniu oddawał fabułę filmu, a po drugie w tamtym okresie miał nie wprowadzać zamieszania w Polsce. Przecież słowem „terminator” określało się ucznia, który odbywał nauki u mistrza jakiegoś rzemiosła. Logiczne było więc, że w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to debiutował film Terminator, tłumacze nie chcieli, by do kin szły osoby mające nadzieję zobaczyć historię chłopca, który ma zamiar zostać np. szewcem. Spójrzmy teraz na przykłady najgorszych tłumaczeń tytułów filmów.

Przykłady na najgorsze tłumaczenia tytułów filmów na język polski

  • 10 things I hate about you – Zakochana złośnica
  • American History X – Więzień nienawiści
  • Bandits – Włamanie na śniadanie
  • Bold and Beautiful – Moda na sukces
  • Boy’s Don’t Cry – Nie czas na łzy
  • Coyote Ugly – Wygrane marzenia
  • Cruel Intentions – Szkoła uwodzenia
  • Desperate Housewives – Gotowe na wszystko
  • Die Hard – Szklana pułapka
  • Dirty dancing – Wirujący seks
  • Duplex – Starsza pani musi zniknąć
  • Hangover. Part II – Kac Vegas w Bangkoku
  • Heartbreakers – Wielki podryw
  • Home Alone – Kevin sam w domu
  • Imaginarium of Doctor Parnassus – Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła
  • In Bruges – Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj
  • Inside Man – Plan Doskonały
  • Made of Honor – Moja dziewczyna wychodzi za mąż
  • Married… with Children – Świat według Bundych
  • Million Dollar Baby – Za wszelką cenę
  • Misfits – Wyklęci
  • My Mom’s New Boyfriend – Centralne biuro uwodzenia
  • Over the Top – Więcej niż wszystko
  • Parent Trap – Nie wierzcie bliźniaczkom
  • Prison Break – Skazany na śmierć
  • Reality Bites – Orbitowanie bez cukru
  • Save the last dance – W rytmie hip hopu
  • The Nightmare Before Christmas – Miasteczko Halloween
  • The Terminator – Elektroniczny morderca
  • There’s Something About Mary – Sposób na blondynkę

Niektóre tłumaczenia tytułów da się nawet obronić, ale nie wszystkie

Dirty Dancing

Powyższa lista tłumaczeń tytułów to oczywiście nie wszystkie przykłady, ale te najbardziej zapadające w pamięć. W tym takie klasyki jak Wirujący sex, czyli Dirty Dancing. Naprawdę trudno dojść tutaj do jakiegokolwiek wniosku skąd pojawił się u tłumaczy pomysł na taki tytuł w polskiej wersji. Być może chodziło tylko o to, by sam tytuł nie był po angielsku, by nie odstraszać widowni. Już o wiele lepiej mogłoby by brzmieć np. Zakazany taniec. Dość trudno też wytłumaczyć, skąd właściwie wzięło się Orbitowanie bez cukru (Reality Bites). Można jedynie podejrzewać, że chodzi o uzyskanie ekscytacji bez pomocy narkotyków, choć to może zbyt daleko idące rozumowanie.

Istnieją jednak takie tłumaczenia, które z pozoru wydają się bezsensowne, ale idealnie pasowały w danym momencie. Idealnym przykładam jest tutaj już klasyka pod postacią Szklanej pułapki. Die hard ciężko przetłumaczyć na język polski tak, by zachować sens wypowiedzi, a jednocześnie tytuł nie był zbyt długi i męczący. Polska wersja tytułu pasowała za to idealnie do pierwszej odsłony serii, która przecież działa się w wieżowcu, czyli „szklanym domu”. Szklana pułapka była i dalej jest doskonałym tłumaczeniem, które skupia się na fabule filmu, a nie oryginalnej jego nazwie. Jednak przy kolejnych odsłonach ta „szklaność” już zupełnie nie pasowała, ale należało być konsekwentnym.

Kac Vegas

Podobnie jak w przypadku Hangover, czyli po polsku Kac Vegas. Do pierwszej części tłumaczenie pasowało perfekcyjnie, bo nie dość, że brało oryginalny tytuł pod uwagę, to dodawało jeszcze od siebie coś więcej. Wykorzystano tutaj nawiązanie do popularnego powiedzenia „co wydarzyło się w Vegas, zostaje w Vegas”. Szkoda tylko, że już przy drugiej części zdecydowano się na takiego potworka jak Kac Vegas w Bangkoku, ale za to trzecia część to po prostu Kac Vegas III.

Czasem lepiej nie tłumaczyć, a zostawić oryginalny tytuł

Peaky blinders

Wyobrażacie sobie, jak mogłoby wyglądać Pulp Fiction po polsku? Znając inwencję niektórych tłumaczy można byłoby się spodziewać czegoś pokroju Narkotyki i inne rozrywki. Czasem dobrze więc zostawić tytuł w formie, która pozostaje niezmieniona. Zresztą coraz częściej jest to spotykane i nikogo już nie razi. Stranger Things, Westworld czy nawet Peaky Blinders to pierwsze z brzegu przykłady tytułów, za które nikt nie odważył się brać i ich zmieniać. Niektóre z tłumaczeń przyjęły się już w Polsce, choć nie należą do najlepszych (Podziemny krąg / Fight Club), ale na szczęście ostatnimi czasy coraz rzadziej widujemy takie złe tłumaczenia. Zobaczymy, co Netflix zrobić z kolejną częścią Na noże, bo wbrew pozorom tłumacze nie będą mieli tutaj tak łatwo.

Sprawdź najnowsze wpisy