jim carrey truman show

Jim Carrey przechodzi na emeryturę. Wybieramy jego najlepsze filmy

Przemysław Dobrzyński Przemysław Dobrzyński Filmy

„Mam wystarczająco dużo. Zrobiłem wystarczająco dużo”. Tymi słowami Jim Carrey niejako żegna się z kinem. Spójrzmy więc na jego imponujący, i wcale nie tylko komediowy, dorobek.

Jim Carrey – najlepsze filmy aktora

jim carrey maska

Oczywiście Jim Carrey kojarzy się z komedią, bo to jego pierwszy żywioł, i to taki w którym czuje się jak ryba w wodzie. On oddycha humorem, uwielbia się wygłupiać, rozśmieszać ludzi. I niewielu było komików w historii, którzy mieli do tego takie predyspozycje jak on. Trochę tak, jakby się urodził z przeznaczeniem do bycia komikiem.

Tym niemniej przy okazji posiadł też niemały talent dramatyczny. I tę właśnie różnorodność i wszechstronność postaram się pokazać w poniższej liście jego najlepszych ról.

I Love You Philip Morris

Ten film jest jednym z ostatnich w pełni udanych udanych w karierze Carreya. W umiejętny sposób łączy w sobie dramat, klasyczną komedię oraz komedię romantyczną. W dużej mierze dzięki kapitalnemu duetowi Jim Carrey – Ewan McGregor. O wielkości danego aktora świadczy nie tylko fakt, jak dobrze potrafi sam unieść film, ale też jak dobrze potrafi współpracować z gwiazdą towarzyszącą mu. Tak samo zresztą było w przypadku filmu „Głupi i głupszy”.

Głupi i głupszy

A propos. Ten film to istna wirtuozeria gagów. Jest to oczywiście historia głupoty, więc nie każda zabawna sytuacja była w „Głupim i głupszym” przedstawiona z humorem najwyższych lotów. Ale duet Jim Carrey i Jeff Daniels (obaj fenomenalni) przeniósł komedię slapstickową, satyrę i parodię w jednym na zupełnie nowy poziom. Bracia Marx spotykają się tu z kreskówkami o króliku Bugsie. Do dziś niewiele powstało równie szalonych komedii.

Maska

Rok 1994 był dla Jima Carreya absolutnie wyjątkowy. To nie tylko rok, w którym zyskał on wielką sławę w skali globu, ale też każdy z trzech jego filmów, które pojawiły się wówczas w kinach stał się ogromnym przebojem kasowym. Nie kojarzę, by jakikolwiek inny aktor w historii Hollywood dokonał podobnego wyczynu. Wracając natomiast do samego filmu „Maska”, to często jest on pomijany, niesłusznie, jako jedna z najlepszych adaptacji komiksów w historii. Jest to na dobrą sprawę film superbohaterski, z tymże z komediowym (i z domieszką czarnego humoru) twistem. Carrey jako Stanley Ipkiss/Maska jest po prostu istnym żywiołem, któremu niesamowite (nawet na dzisiejsze czasy) efekty CGI pomogły w „podkręceniu” i tak ponadludzkich umiejętności komicznych.

Truman Show

Choć Jim Carrey ma w swojej filmografii kilka naprawdę znakomitych filmów, to tym, który już w tej chwili stał się ponadczasowym i w pewnym stopniu definiującym stan naszego społeczeństwa na przełomie XX i XXI wieku jest bez wątpienia „Truman Show”. Wielu, w tym i ja sam, uznaje go za jeden z najlepszych filmów w historii kina. To też pierwsza poważna, dramatyczna rola Carreya. I od razu wybitna, pokazująca, że nie jest on tylko/aż komikiem z naprawdę gumową twarzą i nadludzką energią oraz pomysłowością, ale też aktorem-artystą zdolnym do pokazywania całego wachlarza emocji. A sam film okazał się nie tylko proroczą zapowiedzią reality-shows, ale też świata, w którym ludzie żyją w sztucznie wykreowanej rzeczywistości. Teorie spiskowe mieszają się tu więc z jaskinią Platona, ale też paralelą z dzisiejszymi social mediami i zależnością od technologii. Co ciekawe, kadr z „Truman Show” został umieszczony na plakacie promującym tegoroczny festiwal w Cannes. To o czymś świadczy.

Kłamca, kłamca

Od zawsze powtarzam, że za rolę w filmie „Kłamca, kłamca” Jim Carrey powinien dostać Oscara. Wiem, że komedie przeważnie nie są brane pod uwagę jeśli chodzi i nagrody, no chyba, że w kategoriach komediowych, natomiast w tym filmie Carrey dokonuje aktorskiej ekwilibrystyki. Przeniósł pajacowanie, mistrzowskie operowanie swoja mimiką i mięśniami twarzy oraz fizyczną komedię do poziomu sztuki. Przy okazji też, film ten, wykorzystując elementy fantasy i baśniowości opowiada nam całkiem ważną, nawet jeśli trochę oczywistą i dydaktyczną, lekcję życia.

Przeczytaj także: Pierwszy numer komiksu Kapitan Ameryka sprzedany za astronomiczną kwotę

Człowiek z księżyca

Film w reżyserii Milosa Formana był kolejnym z serii, w której Jim Carrey odkrywał przed światem swoją drugą aktorską, bardziej dramatyczną i refleksyjną twarz. Choć „Człowiek z księżyca” opowiadał o legendarnym komiku, Andym Kauffmanie, to nie zabrakło w tym filmie elementów wnikliwego portretu psychologicznego oraz swoistej melancholii. Znakomity film i kolejna wielka rola Carreya

Zakochany bez pamięci

Ten film przez wielu określany jest mianem arcydzieła. I nie bezpodstawnie. Niezwykła, fantastyczna mieszanka dramatu, filmu o miłości i science-fiction. Mieszanka teoretycznie nie do wykonania poprawnie, ale jednak wyjątkowa wyobraźnia reżysera Michela Gondry’ego zdziałała cuda. No i rola Carreya – wszechstronna, wielowarstwowa, poruszająca. Wybitna.

    Sprawdź najlepsze prezenty na komunię

    Partner poradnika:

    Kup prezent na komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
    Impression Tag
    Sprawdź najnowsze wpisy