peacemaker john cena

John Cena wykorzystuje wojnę w Ukrainie do promocji serialu „Peacemaker”?

Przemysław Dobrzyński Przemysław Dobrzyński Filmy

Aktor John Cena spotkał się z niemałym oburzeniem publikując w social mediach tweeta na temat agresji Rosji na Ukrainę. Cena, który wciela się w bohatera o imieniu Peacemaker w najnowszym serialu HBO Max (wcześniej mogliśmy go oglądać w nowej wersji „Suicide Squad”) zamieścił posta na Twitterze w dniu inwazji Rosji na Ukrainę.

Napisał: „Gdybym mógł jakimś sposobem przywołać do realnego świata moce Peacemakera, teraz byłby ku temu najlepszy czas”.

Oczywiście trzeba mieć dużo złej woli, by stwierdzać, że Cena chciał źle. Tym niemniej po raz kolejny widzimy, że dostęp celebrytów do forum, na którym mogą się wypowiadać na każdy temat nie jest dobrym pomysłem. Wielu z nich nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich przemyślenia mogą wydać się innym co najmniej niestosowne. A ten krótki wpis Johna Ceny ma wiele takich niestosowności.

Po pierwsze, pisanie o fikcyjnych superbohaterach w kontekście prawdziwej wojny jest co najmniej infantylne. A Cena nie jest 13-letnim influencerem, tylko dorosłym facetem. Po drugie, Peacemaker nie jest do końca pozytywnym bohaterem. Jasne, działa dla pokoju na świecie, ale te działania są bardzo wypaczone. Peacemaker ceni pokój ponad wszystko, nawet ponad życia ludzi, także niewinnych, który musi zabić, by osiągnąć swój cel.

W filmie „Suicde Squad” jest scena, w której Peacemaker razem z resztą Legionu samobójców zabija, jak się okazało przez pomyłkę, ludzi, którzy byli po jego stronie barykady.

Pomijam też fakt, że bohater ten kończy konflikty za pomocą uciekania się do potwornie brutalnej przemocy. To wszystko jest oczywiście w filmie i serialu o tym bohaterze ujęte w odpowiedni nawias konwencji i w tonie rodem z czarnej komedii. Tym niemniej przywoływanie tej konkretnej postaci przy okazji wojny, na której giną niewinni ludzie, jest naprawdę co najmniej w złym smaku.

Tym bardziej, że przy okazji, zakładam oczywiście, że nie do końca świadomie, Cena nie omieszkał przypomnieć użytkownikom Twittera o tym, że mogą obejrzeć właśnie serial na HBO Max.

peacemaker serial

Wyszło to dwuznacznie. Absolutnie nie dziwię się oburzeniu w sieci na tego posta. Oczywistym jest, że Cena miał dobre intencje (przynajmniej chcę w to wierzyć), natomiast wolałbym, by celebryci powstrzymywali się od tego typu komentarzy. W kontekście wojen tak naprawdę ich zdanie jest kompletnie nieistotne.

Przeczytaj także: Ukraińska Akademia Filmowa wzywa do bojkotu rosyjskiej kinematografii

Jako osoby nierzadko z niemałymi środkami finansowymi mogliby prędzej wesprzeć ofiary materialnie. Słowami i myśleniem życzeniowym i tak nic nie zdziałają.

    Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

    Partner poradnika:

    Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
    Impression Tag
    Sprawdź najnowsze wpisy