Co w duszy gra jest już dostępny na Disney Plus, ale platforma dalej nie miała swojego debiutu w naszym kraju. Na szczęście nic w planach dystrybucyjnych się nie zmieniło i nowy film Pixara ma pojawić się w polskich kinach. Nastąpi to 29 stycznia, czyli równo za trzy tygodnie.

Co w duszy gra – premiera w Polsce

Każdy film Pixara sprawia, że nawet dorośli, którzy nie przepadają za animacjami, interesują się produkcją. Sposób opowiadania historii Pixar opanował do perfekcji i choć nie każdy z ich filmów trzyma ten sam, wysoki poziomi, to pierwsze recenzje Co w duszy gra potwierdzają, że warto na tytuł czekać. Ten pojawił się już wprawdzie w streamingu, ale dostęp do niego jest jeszcze ograniczony. Tak prezentuje się oficjalny opis filmu.

Joe Gardner nauczyciel muzyki, którego największą pasją jest jazz, otrzymuje życiową szansę: będzie mógł grać w najlepszym klubie jazzowym w mieście. Dosłownie jedno małe potknięcie sprawia, że przenosi się z ulic Nowego Jorku do Przedświatów – fantastycznego miejsca, w którym nowe dusze, zanim udadzą się na Ziemię, zdobywają swoje osobowości. Zdeterminowany by powrócić do swojego ziemskiego życia, Joe łączy siły z duszą 22, której zupełnie obce są uroki ludzkiej egzystencji. Kiedy Joe usilnie próbuje pokazać 22, dlaczego ludzkie życie jest wspaniałe, sam ma szansę znaleźć odpowiedzi na niektóre spośród najważniejszych życiowych pytań.

Disney/Pixar

Zobacz też: Nowe telewizory Sony w 2021 roku – co nowego przyniosą?

Dalej czekamy na to, aż Disney Plus pojawi się w Polce i mamy nadzieję, że nastąpi to już w tym roku. Byłaby to świetna alternatywa dla Netflix czy HBO Go. To właśnie na Disney Plus będą pojawiały się jedne z najgorętszych nowości tego sezonu, czyli nowe seriale z uniwersum Marvela. Do tego oczywiście dochodzi całe uniwersum Star Wars z serialem The Mandalorian na pierwszym planie. Dopóki to się nie stanie, zostaje nam kino. Zdecydujecie się na seans Co nam w duszy gra?

Źródło: Disney

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.