Remaster Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 pojawił się na rynku kilka dni temu. Zbiera naprawdę świetne recenzje i wydaje się być dokładnie tym, czego oczekiwali gracze. W związku z powrotem serii powstał także film dokumentalny Pretending I’m a Superman. Obejrzałem go i mogę powiedzieć jedno – nie tego się spodziewałem. W tym przypadku to jednak komplement. Kiedy kilka tygodni wcześniej przeczytałem zapowiedź i rzuciłem okiem na trailer, byłem przekonany, że film będzie nudny. Jednak jako fan serii nie mogłem przejść obok niego obojętnie. Okazało się, że zawiera sporo ciekawych informacji. Nie tylko o samej grze, ale o ludziach, którzy za nią stoją.

Film o serii Tony Hawk’s Pro Skater to przede wszystkim wywiady

Głównym bohaterem filmu jest naturalnie gwiazda deskorolki – Tony Hawk. Nie brakuje także rozmów z innymi zawodnikami takimi jak Chad Muska, Rodney Mullen czy Eric Koston. Pojawili się także ludzie z Neversoftu, którzy 20 lat temu pracowali nad pierwszą grą serii Tony Hawk’s Pro Skater. Osoby zainteresowane szczegółami związanymi z produkcją, tworzeniem grafiki, barierami technologicznymi tamtych czasów nie znajdą tu nic dla siebie. Film skupia się bardziej na tym jak wzięcie udziału w stworzeniu gry zmieniło ich życie. Skaterzy nagle stali się niesamowicie rozpoznawalni, Neversoft zaczął zarabiać a zespoły, których muzykę słyszymy w trakcie rozgrywki, zaobserwowały nagły przypływ fanów. Nie brakowało momentów, w których otwierałem oczy ze zdziwienia. Szczególnie gdy Tony opowiadał o firmie, która pierwsza była zainteresowana stworzeniem gry z jego udziałem. Jego decyzje związane z finansami były zaskakujące i sam przyznał, że bardzo ryzykowne. Odrzucił naprawdę duże pieniądze, ale nie będę zdradzał dlaczego.

Zobacz także: Do sieci trafił zwiastun filmu „Diuna” Denisa Villeneuve’a

Pretending I’m a Superman jest dość krótki (71 minut) i powinien go obejrzeć każdy fan serii Tony Hawk’s Pro Skater. W zasadzie tylko takie osoby powinny się nim w ogóle zainteresować. Szczególnie że film jest trudno dostępny. O ile znajduje się w bibliotece np. Google Play, Vimeo czy Amazon Prime Video, to przechodząc na jego podstronę, wita nas napis informujący, o blokadzie regionalnej. Jednak dla chcącego nic trudnego i w takich przypadkach sprawę załatwia VPN. Skoro film nie jest oficjalnie dostępny w naszym kraju, to nie spodziewajcie się polskich napisów. Pretending I’m a Superman trzeba obejrzeć po angielsku.

Źródło: thpsfilm.com, Neversoft, informacja własna

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.