ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
najlepsze filmy pogorzelisko

Najlepsze filmy, których prawdopodobnie nie znacie

Autor: Przemysław Dobrzyński Kategoria: Rozrywka

Wszyscy znają klasykę kina i wychwalane wszędzie genialne filmy. Ale już nie każdy wie gdzie szukać perełek mniej znanych szerokiej widowni. Dlatego zapraszam poniżej.

  1. Najlepsze filmy, o których mogliście nigdy nie słyszeć
  2. Pociąg z 1964 roku
  3. Zatrzyj ślady z 2018 roku
  4. Dni wina i róż z 1962 roku
  5. Perfect Blue z 1997 roku
  6. Twarz w tłumie z 1957 roku
  7. Lenny z 1974 roku
  8. The Florida Project z 2017 roku
  9. W objęciach węża z 2015 roku
  10. Cudotwórczyni z 1962 roku
  11. Pogorzelisko z 2010 roku
  12. Inne filmowe rankingi, które warto przeczytać

Najlepsze filmy, o których mogliście nigdy nie słyszeć

najlepsze filmy the florida project

Nie każdy jest i musi być pasjonatem kina znającym od podszewki wszystkie dzieła X muzy. Dlatego przybywam z pomocą. Szczególnie jeśli widzieliście już „Ojca chrzestnego”, „Casablancę”, „Obywatela Kane’a”, „Lot na kukułczym gniazdem”, „Magnolię” i całą resztę klasyki amerykańskiego, europejskiego i azjatyckiego kina, a szukacie jeszcze innych wybitnych filmów. Być może traficie pośród nich na produkcję, która trafi do waszego topu wszech czasów?

Pociąg z 1964 roku

Znakomite i względnie nieznane kino wojenne w reżyserii Johna Frankenheimera. Burt Lancaster wciela się w przedstawiciela ruchu oporu, który postanawia opóźnić odjazd pociągu ze zrabowanymi przez nazistów dziełami sztuki do czasu aż przybędą alianci.

Zatrzyj ślady z 2018 roku

Niezwykła historia ojca i jego córki, którzy mieszkają całkowicie poza społeczeństwem w parku narodowym w Portland. Tym niemniej nie spodziewajcie się po tym filmie taniej sensacji czy cynicznego grania na emocjach. „Zatrzyj ślady” podąża zupełnie innymi ścieżkami tym samym dostarczając satysfakcjonujący i znakomicie zagrany dramat o dojrzewaniu, relacji ojciec-córka oraz stawiający ciekawe pytania na tematy społeczne.

Dni wina i róż z 1962 roku

Blake Edwards, znany z lżejszych filmów, takich jak seria filmów „Różowa Pantera”, poruszył bardziej poważną tematykę  w „Dniach wina i róż”. Jack Lemmon gra alkoholika, który poślubia kobietę (Lee Remick) i z czasem związek ten prowadzi go sięgnięcia po kieliszek. Film był nominowany do pięciu Oscarów i wygrał za najlepszą oryginalną piosenkę. Choć historia sama w sobie nie jest specjalnie oryginalna, to scenariusz jest świetnie rozpisany, a kreacje aktorskie to majstersztyk sam w sobie.

Perfect Blue z 1997 roku

Psychologiczny dramat anime o mrokach sławy podany w formie jakiej nie powstydziłby się Brian De Palma. Świetnie rozpisana fabuła, ze scenariuszem pełnym pól do różnorakich interpretacji oraz wspaniała animacja czynią z „Perfect Blue” niesłusznie pomijany we wszelkich zestawieniach film.

Twarz w tłumie z 1957 roku

Elia Kazan dorobił się wielu klasyków, które przeszły do historii kina, ale ma też w swoim dorobku filmy znakomite acz kompletnie nieznane tudzież zapomniane. Do takich z pewnością należy „Twarz w tłumie”. To opowieść o muzyku country i jego drodze do wielkiej sławy. To dzieło fenomenalnie zagranie i równie wspaniale wyreżyserowane, a także nadal aktualne, tak jakby zostało nakręcone raptem parę lat temu.

Lenny z 1974 roku

Nakręcony w czerni i bieli i nominowany do sześciu Oscarów „Lenny” przedstawia nam życie kontrowersyjnego komika Lenny’ego Bruce’a, bez którego nie istniałby współczesny stand-up. Bruce jako pierwszy poruszał w swoich wystąpieniach, pod przykrywką humoru, zgryźliwy i dociekliwy komentarz dotyczący spraw społecznych i politycznych w USA. W roli głównej fenomenalny jak zawsze Dustin Hoffman.

The Florida Project z 2017 roku

Niezwykły, dający emocjonalnego kopa acz zarazem niezmiernie delikatny film, który opowiada o trójce dzieci z biednych rodzin, które utknęły w kiepskich motelach. Całość z początku przypomina po prostu niemal dokumentalny zapis życia dzieciaków, ale im dalej w głąb tym bardziej wyłania się z niego poruszająca historia. Całość nakręcona oszczędnymi środkami, ale pomimo tego robi potężne wrażenie. Co jest najlepszym dowodem na to, że budżet właściwie nie ma znaczenia – bardziej liczy się historia oraz umiejętność jej opowiadania.

W objęciach węża z 2015 roku

Ten film jest wyjątkowy pod względem tego jak genialnie operuje skrajnościami. Jest jednocześnie intymny i pełen rozmachu. Pełny elegancji i spokoju, ale i chaosu; piękna i brzydoty. To momentami film przygodowy, a w innym momencie medytacyjne i ambitne kino arthouse’owe. Opowiada dwie historie równoległe w czasie, oparte na prawdziwych pamiętnikach dwóch europejskich naukowców, którzy podróżowali przez Amazonię na początku i w połowie XX wieku. Ich historie są jednymi z niewielu relacji plemion amazońskich w pisanej historii. Głównym bohaterem i przewodnikiem w filmie jest szaman, który spotkał ich obu.

Cudotwórczyni z 1962 roku

„Cudotwórczyni” to opowieść o nieustannym wysiłku niedowidzącej Anne Sullivan, która próbuje nauczyć niewidomą i głuchą Helen Keller komunikowania się ze światem. Anne Bancroft jako Anne Sullivan i Patty Duke jako Hellen Keller zdobyły Oscary za swoje role i to jak najbardziej zasłużenie, bo ich kreacje to absolutne mistrzostwo świata. Nieczęsto widzi się tak niesamowite występy na dużym czy małym ekranie. Do tego dochodzi wspaniała reżyseria i uciekający od tanich chwytów scenariusz. Naprawdę dziwię się, że „Cudotwórczyni” nie jest wymieniana jednym tchem z innymi arcydziełami.

Pogorzelisko z 2010 roku

Dziś wszyscy znamy hollywoodzkie dokonania Dennisa Villeneueve’a, ale jego wcześniejszy dorobok pozostaje względnie nieznany. Szczególnie, że najlepszym jak na razie filmem w jego filmografii pozostaje „Pogorzelisko”. To jedno z nielicznych arcydzieł XXI wieku, które otworzyło mu drzwi do Hollywood.

Filmowe rankingi, które warto przeczytać

Na naszym portalu znajdziecie także wiele innych rankingów oraz zestawień, które warte są przeczytania. Poniżej prezentujemy ich listę i zachęcamy do czytania.

Sprawdź najnowsze wpisy