W amerykańskich mediach trwa dyskusja, czy Oscary w 2021 roku powinny zostać odwołane. Zwolennicy i przeciwnicy tego pomysłu przedstawiają mocne argumenty. Czeka nas pierwszy rok bez ceremonii wręczenia nagród Akademii Filmowej?

Oscary 2021. Filmy znikają z kalendarza premier, wkrótce mogą zniknąć też kina

 

Dyskusję rozpoczęła Alyssa Rosenberg, dziennikarka „The Washington Post”, która w artykule „Czas stawić czoła rzeczywistości i odwołać Oscary w 2021 roku” wyliczyła szereg powodów na poparcie swojej tezy. Przede wszystkim autorka przypomina, że koronawirus spowodował liczne przetasowania w kalendarzu premier. Podkreśla, że nieprędko jakiekolwiek studio spróbuje podjąć ryzyko, które nie opłaciło się przy okazji wprowadzenia na ekrany kin filmu „Tenet”. Przypomina też, że wiele kin w USA jest zamkniętych – jedne przez decyzje władz, inne przez decyzje ich właścicieli. Rosenberg zdaje sobie sprawę, że 2020 rok przyniósł i jeszcze przyniesie wiele ciekawych tytułów, które z pewnością liczyłyby się w walce o Oscary. Jednak jej zdaniem lista filmów ubiegających się o nagrody Akademii będzie o wiele uboższa niż w „normalnym” roku. 

Czytaj też: HBO przygotowuje się do realizacji serialu o SpaceX Elona Muska

Dziennikarka „WP” zauważa też, że wieczór wręczenia Oscarów to wydarzenie wielkiej rangi, które znacznie wykracza poza przyznanie nagród twórcom i aktorom. To także czerwony dywan, na którym gwiazdy prezentują swoje kreacje, oraz wydarzenie towarzyskie. Trudno przypuszczać, aby do kwietnia udało się na tyle okiełznać pandemię, aby na ceremonię zostali zaproszeni goście. Rosenberg pyta wprost, czy w momencie, gdy brakuje testów dla zwykłych ludzi, warto poświęcać je na imprezę dla Hollywood? Z drugiej strony redukowanie święta kina do imprezy na Zoomie także jej zdaniem mija się z celem. 

Ceremonie były przekładane, ale nigdy ich nie odwołano

 

W polemikę z Rosenberg wdał się Clayton Davis z serwisu Variety. Autor przypomina, że żadne wydarzenie w historii nie spowodowało odwołania Oscarów. Wylicza m.in. bombardowanie Pearl Harbor, zabójstwo Kennedy’ego czy zamachy z 11 września. Warto przypomnieć, że podobnie jak w przypadku najbliższej gali w przeszłości przekładano ceremonie z powodu: powodzi w Los Angeles, pogrzebu  Martina Luthera Kinga i zamachu na Ronalda Reagana. 93. gala rozdania Oscarów ma odbyć się 25 kwietnia w Los Angeles

Czytaj też: Disney wprowadza ważne zmiany, chce postawić większy nacisk na streaming

Davis uważa, że członkowie Akademii będą mieli z czego wybierać. W ubiegłym roku do Oscarów zgłoszono 344 filmy. Za 2020 rok o nagrody będzie się starać ok. 300 tytułów. „Być może mniejsza liczba filmów do obejrzenia sprawi, że członkowie Akademii zobaczą więcej niż zwykle” – pisze Davis. Jego zdaniem nie powinno się odbierać szansy nagrodzenia wielu świetnych twórców i aktorów, którzy pracowali przy tegorocznych filmach. 

A jakie jest Wasze zdanie?

Czy należy odwołać najbliższą galę rozdania Oscarów?

Źródło: Washingtonpost.com, Deadline.com, Wikipedia.org

Paweł Pązik

Pisze o filmach, serialach i mediach. W wolnych chwilach ogląda filmy i seriale oraz konsumuje media.