Już dziś Iga Świątek zagra w półfinale wielkoszlemowego turnieju Roland Garros z Argentynką Nadią Podoroską. Mecz będzie równolegle pokazywany w dwóch kanałach telewizyjnych i dwóch serwisach online.

Do finału Roland Garros już tylko jeden krok 

 

19-letnia Iga Świątek w drodze do półfinału nie straciła nawet seta. W 4. rundzie pokonała jedną z faworytek turnieju, Rumunkę Simonę Halep. Polska notowana jest na 54. miejscu w rankingu WTA. Jej rywalką w walce o finał będzie Nadia Podoroska. Argentynka notowana jest na 131. miejscu w światowym rankingu, a do turnieju głównego w Paryżu musiała przebijać się przez eliminacje. W drugim półfinale singlistek zmierzą się wysoko notowane zawodniczki – Czeszka Petra Kvitova (6. WTA) i Amerykanka Sofia Kenin (11. WTA).

Czytaj też: Netflix wprowadza zakładkę „Nowe i popularne” i pokazuje, na co warto czekać

Iga Świątek dotarła też do półfinału turnieju deblistek, ale na razie najważniejszy jest dla niej mecz z Podoroską. 19-letnia zawodniczka ma szansę powtórzyć wielki sukces swoich poprzedniczek. Przed wojną Jadwiga Jędrzejowska trzykrotnie wystąpiła w finałach wielkoszlemowych turniejów. W 2012 roku Agnieszka Radwańska przegrała w finale Wimbledonu z Sereną Williams

Półfinał Roland Garros: Iga Świątek – Nadia Podoroska. Gdzie obejrzeć?

 

Mecz będzie pokazywany równolegle w kanałach Eurosport 1 i TVN. W wersji online kibice będą mogli śledzić przebieg pojedynku o finał w serwisach Eurosport Player i Player.pl. Dorota Żurkowska-Bytner, szefowa Eurosportu w Polsce, powiedziała:

Sport w telewizji to wspólne przeżywanie pięknych chwil i wielkich emocji. Występ naszej reprezentantki w półfinale turnieju Roland Garros jest wyjątkowym, historycznym wydarzeniem, a dzięki ogólnopolskiej transmisji każdy z nas będzie mógł podziwiać grę tej fenomenalnej zawodniczki. Wszyscy trzymamy kciuki za awans Igi do wielkiego finału Roland Garros. 

Półfinał z udziałem Igi Świątek rozpocznie się o godzinie 14.55 na stadionie centralnym im. Philippe’a Chatriera. Mecz będą komentować Marek Furjan i Tomasz Wiktorowski. 

Źródło: informacja prasowa

Czytaj też: Netflix przed sądem – Gwiazdeczki nie tylko oburzyły widownię, ale i złamały prawo

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Pązik