Sukces produkcji „Tyler Rake: Ocalenie” sprawił, że Netflix i Chris Hemsworth związali się na dłużej. Aktor znany m.in z roli Thora w tytułach MCU wystąpi w filmie „Spiderhead”.

Film „Tyler Rake: Ocalenie” okazał się sukcesem, który Netflix chce powtarzać częściej

Chris Hemsworth zdążył się już zapisać w historii amerykańskiego serwisu streamingowego. Film „Tyler Rake: Ocalenie” (angielski tytuł „Extraction”) okazał się najpopularniejszym filmem wyprodukowanym przez Netflix. Nic dziwnego, że w niecałe dwa tygodnie po kwietniowej premierze jego twórcy ogłosili, że powstanie część druga. Zanim jednak to nastąpi, Chris Hemsworth ma zagrać w innym filmie oryginalnym Netflixa. 

Chris Hemsworth w obsadzie „Spiderhead” Netflixa

Serwis Deadline poinformował, że skompletowano obsadę produkcji „Spiderhead”, która będzie ekranizacją opowiadania George’a Saundersa. Film wyreżyseruje Joseph Kosinski („Top Gun: Maverick”, „Niepamięć”, „Tron: Dziedzictwo”). Autorami adaptacji scenariusza są Rhett Reese i Paul Wernick („Deadpool”, „6 Underground”). W rolach głównych, oprócz wspomnianego Hemswortha, mają wystąpić Miles Teller („Whiplash”) oraz Jurnee Smollett („Kraina Lovecrafta”). 

Czytaj też: Keanu Reeves przymierzany do roli w serialu Marvela „Moon Knight”

Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Skazani odsiadujący wyroki w przepełnionych więzieniach otrzymują szansę wcześniejszego wyjścia na wolność. Warunkiem jest udział w eksperymentach medycznych. Głównymi bohaterami „Spiderhead” są dwaj więźniowie, którzy trafiają do ośrodka prowadzonego przez genialnego wizjonera. Testowany jest na nich lek zmieniający emocje. Po jego zażyciu obaj muszą zmierzyć się ze swoją trudną przeszłością. 

Czytaj też: Konkurencja zdobędzie więcej nowych użytkowników niż Netflix

Opowiadanie Saundersa po raz pierwszy ukazało się w magazynie „The New Yorker”, a później trafiło do antologii „Tenth of December”. W Polsce książka ukazała się pt. „Dziesiąty grudnia”, natomiast opowiadanie zatytułowane jest „Ucieczka z Pajęczej Głowy”. 

Netflix kupuje i produkuje filmy na potęgę

W ostatnich tygodniach amerykański serwis streamingowy kupił prawa do kilku interesujących filmów. Wśród nich są m.in. remake duńskiego thrillera „Winni” z Jake’em Gyllenhaalem, ,„Malcolm & Marie” z Zendayą i Johnem Davidem Washingtonem, debiut reżyserski Halle Berry pt. „Bruised” oraz „Pieces Of A Woman” z Vannesą Kirby. Wszystkie powinny w najbliższych miesiącach trafić do biblioteki Netflixa. W ten sposób serwis nie tylko dba o dopływ nowych treści dla użytkowników, ale też zapewnia dystrybucję filmom, które w dobie pandemii miałyby kłopot z dotarciem do widzów. 

Źródło: Deadline.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Pązik