Disney sporo pozmieniał w kalendarzu. Premiera produkcji Marvela „Czarna Wdowa” została przesunięta na 2021 rok. Nowe terminy pojawiły się też przy innych tytułach Disneya, 20th Century Studios i Marvela. 

„Czarna Wdowa” trafi do kin rok później, niż planowano. Premiera znów przesunięta

Pierwotnie film o Czarnej Wdowie miał trafić do kin 1 maja 2020 roku. Po wybuchu pandemii koronawirusa Disney przesunął premierę na 6 listopada. Niezadowalające wyniki finansowe „Tenet” i „Mulan” sprawiły, że zdecydowano się wprowadzić film Marvela dopiero 7 maja 2021 roku.

 

To opóźnienie oznacza, że zmienią się także daty premiery innych produkcji Marvela. „Shang Chi and the Legend of the Ten Rings” zamiast w lutym 2021 wejdzie do kin 9 lipca 2021. „Eternals” przeniesiono z 12 lutego 2021 na 5 listopada 2021 roku. Dzięki temu dwa tygodnie wcześniej do kin trafi „The King’s Man”, który przesunięto właśnie na 12 lutego 2021 roku. 

„Śmierć na Nilu” będzie później, ale jeszcze w tym roku

Film na podstawie kryminału Agathy Christie pt. „Śmierć na Nilu” zapowiadany był na październik. Jego premierę przesunięto o dwa miesiące, na 18 grudnia. Znacznie dłużej poczekamy na nowy film Stevena Spielberga „West Side Story”, który przeniesiono aż o rok na 10 grudnia 2021 roku. „Deep Water” z Benem Affleckiem trafi do kin 13 sierpnia 2021 roku, a nie 13 listopada 2020 roku. Horror „The Empty Man” przesunięto z 23 października na 4 grudnia 2020 roku. Datę premiery zachowała animacja Pixara „Co w duszy gra”, która ma pojawić się w kinach 20 listopada. Nie zmienił się też termin wejścia na ekrany produkcji z Ryanem Reynoldsem zatytułowanej „Free Guy”. Film będzie można oglądać od 11 grudnia. 

Kolejne trudne miesiące dla branży kinowej. Pomóc może James Bond

Disney sporo namieszał w kalendarzu premier, ale żadnej produkcji nie przeniósł do serwisu Disney+. Taki model dystrybucji zastosowano wcześniej w przypadku „Mulan”. Film pojawił się za dodatkową opłatą w serwisie streamingowym, a w krajach, gdzie nie ma Disney+, był wyświetlany w kinach. Jak pisaliśmy, bardziej dochodowe okazało się pierwsze rozwiązanie. W kalendarzu premier na ten rok ciągle jeszcze figurują m.in. nowy film o Jamesie Bondzie „Nie czas umierać” oraz ekranizacja „Diuny”. Trudno jednak być optymistą i oczekiwać, że te dwa blockbustery zobaczymy w najbliższych tygodniach. Brak ciekawych tytułów w repertuarze wydłuży i tak trwający już długo kryzys branży kinowej. Przesunięta premiera filmu „Czarna Wdowa” to sygnał, że Hollywood nie chce ryzykować zwiększania strat.

Źródło: Hollywoodreporter.com

Paweł Pązik

Pisze o filmach, serialach i mediach. W wolnych chwilach ogląda filmy i seriale oraz konsumuje media.