Netflix czy HBO GO? Widzowie w Polsce najczęściej wybierają ten pierwszy serwis, a konkurencja staje się coraz bardziej rozdrobniona. Czy układ sił na polskim rynku serwisów streamingowych zmieni się w najbliższych latach?

Jak wygląda rynek VoD w Polsce w 2020 roku?

Fot. PixaBay

Wyniki oglądalności stacji i programów telewizyjnych można łatwo zmierzyć i porównać. Niestety, w Polsce nie ma podobnych zestawień dotyczących serwisów streamingowych. Musimy więc polegać na szczątkowych doniesieniach, które dają jednak pewien obraz polskiego rynku VoD. Badanie Gemius/PBI pokazuje wyniki przeglądarkowych wersji poszczególnych serwisów. Portal WirtualneMedia.pl porównał niedawno liczbę użytkowników i odsłony w sierpniu 2019 i 2020 roku. Z zestawienia wynika, że Netflix nie tylko wskoczył na pozycję lidera, ale też wyraźnie zwiększył liczbę użytkowników (z 2,91 mln do 5,07 mln) i odsłon (z 39,59 mln do 73,83 mln). Z pierwszego miejsca na czwarte spadł Vod.pl, na drugie wskoczył dział wideo Wp.pl, a trzecie miejsce utrzymał dział premium serwisu Cda.pl. Dopiero na siódmej pozycji jest Hbogo.pl, które wyprzedzają też Vod.tvp.pl i Player.pl. 

Czytaj też: „Mulan” w wersji online zarobił więcej niż „Tenet” w kinach

Serwis WirtualneMedia.pl opublikował również zestawienie aplikacji mobilnych. W nim również zdecydowanym liderem jest Netflix, z którego w sierpniu korzystało 4,62 mln użytkowników (1,68 mln w sierpniu 2019 roku). Jego przewaga nad wiceliderem jest ogromna – Player.pl miał 567 tys. użytkowników. Trzeci był serwis HBO GO, z którego korzystało 420 tys. osób.  

Dlaczego Netflix tak bardzo odskoczył HBO GO i reszcie stawki?

Przewaga Netflixa nad konkurencją stała się bardzo wyraźna. Zmiana przyzwyczajeń  spowodowana przez pandemię koronawirusa to z pewnością jeden z głównych powodów. Wprawdzie kina w czerwcu wznowiły działalność, ale nowości w repertuarze jest niewiele. Zamiast seansu w maseczce, wielu wybiera korzystanie z VOD. Sporo osób dopiero w ostatnich miesiącach zdecydowało się wykupić abonament lub dzielić go z rodziną i znajomymi. Taką możliwość daje m.in. Netflix. Do tego dochodzi bogata i ciągle uzupełniana biblioteka filmów i seriali dostępnych w HD czy nawet 4K oraz przyjazny interfejs. 

Czytaj też: Film „Gwiazdeczki” w ogniu krytyki. Czy to zagraża wolności twórców?

Konkurenci dysponują tymi atutami, lecz żaden nie ma ich wszystkich. HBO GO może pochwalić się świetną biblioteką treści, ale użytkownicy narzekają na ich jakość (brak dźwięku przestrzennego i 4K) oraz zawodną aplikację. Amazon Prime Video pod względem technicznym nie ustępuje Netflixowi, ale ma zbyt mało ciekawych tytułów, które mogłyby przyciągnąć na dłużej. Apple TV+ na razie imponuje głównie zapowiedziami treści, które pojawią się w tym serwisie w kolejnych latach. Na dziś to raczej ciekawostka, bo wszystkie ciekawe materiały oferowane obecnie przez Apple TV+ można obejrzeć w miesiąc. 

Polskie serwisy VoD – czego im brakuje?

Vod.pl wypadł poza podium zestawienia Gemius/PBI, ale to nadal mocny gracz. Zgodnie ze swoją nazwą serwis oferuje treści w modelu na żądanie, a więc za dostęp do każdego filmu lub serialu musimy zapłacić osobno. W Vod.pl można znaleźć też sporo bezpłatnych treści, ale z reklamami. Atutem CDA Premium jest spora baza klasycznych filmów i seriali, ale minusem brak własnych produkcji i hitowych nowości na licencji. Oba serwisy, podobnie jak np. Rakuten czy Chili należy traktować jak ciekawe uzupełnienie oferty największych streamingowych graczy. 

Czytaj też: Czy warto wykupić dostęp do CDA Premium? Oferta i cena zachęcają do spróbowania

Serwis Canal+ telewizja przez internet dopiero ruszył. Podobnie jak Player.pl i Ipla nie jest klasycznym serwisem streamingowym. Oferuje też klasyczną telewizję w internetowym wydaniu. Jego atutem są z pewnością transmisje sportowe. Na starcie Canal+ cieszył się sporą popularnością, głównie ze względu na możliwość bezpłatnego testowania przez miesiąc. Według danych podanych przez WirtualneMedia.pl, w lipcu z serwisu korzystało 2,6 mln internautów, którzy wykonali ponad 23 mln odsłon. W sierpniu te liczby jednak znacznie spadły (962 tys. użytkowników i 3,03 mln odsłon). We wrześniu ruszają rozgrywki ligowe oraz pojawiają się premiery filmowe Canal+ i HBO GO, więc duże zainteresowanie może wrócić. To z pewnością serwis z dużym potencjałem, który hamuje wysoka cena za dostęp do wszystkich pakietów (125 zł). To znacznie więcej niż za dysponujący podobnymi treściami pakiet Unlimited w Player.pl (w stałej promocji za 70 zł miesięcznie). 

Czytaj też: Co się ogląda w Canal+ telewizji przez internet? Polskie filmy i seriale

A może nowi gracze zagrożą Netflixowi?

Niedawno pisaliśmy o raporcie Digital TV Research, z którego wynika, że Netflix w 2025 roku pozostanie liderem rynku serwisów streamingowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Autorzy raportu prognozują, że będzie miał 7,74 mln subskrybentów w naszym regionie. Na drugim miejscu ma znaleźć się Disney+ z 4,02 mln abonentów. To oznacza, że serwis Disneya znacznie wyprzedzi obecnie znajdujące się na podium HBO GO i Amazon Prime Video, którym nie uda się zdobyć miliona subskrybentów. Analiza Digital TV Research nie bierze jednak pod uwagę pojawienia się w naszej części Europy serwisu HBO Max. Potężna biblioteka treści i znacznie lepsza jakość techniczna niż w przypadku HBO GO mogą być kluczowym atutem usługi od WarnerMedia. Szkoda, że tak późno, bo HBO od dawna ma wszelkie argumenty, aby skutecznie rywalizować z Netflixem. Na razie jednak nawet w USA temu serwisowi zdobywanie nowych klientów idzie powoli.

Czytaj też: Filmy oryginalne Netflixa na jesień 2020 roku. Sprawdź, na które warto czekać

Rynek serwisów streamingowych w najbliższych latach będzie się rozdrabniał. W 2025 roku prawie połowę z ponad  26 mln subskrybentów platform streamingowych będą stanowili klienci usług spoza piątki: Netflix, Disney+, Apple TV+, HBO i Amazon Prime Video. Mają pojawić się przecież Star od Disneya, Paramount+, czy wspomniany serwis TVN i Polsatu. Nasze portfele to wytrzymają?

Na który z tych serwisów czekasz najbardziej?

Paweł Pązik

Pisze o filmach, serialach i mediach. W wolnych chwilach ogląda filmy i seriale oraz konsumuje media.