Najnowsza powieść J.K Rowling wzbudza kontrowersje jeszcze przed premierą. Powodem krytyki jest transfobia, o którą autorka jest posądzana od kilku miesięcy.

„Niespokojna krew” – nowa książka Roberta Galbraitha, w której pojawi się detektyw Cormoran Strike 

Autorka serii książek o Harrym Potterze od 2013 roku publikuje kryminały pod pseudonimem Robert Galbraith. Dziś, 15 września, premierę ma najnowsza książka z cyklu o detektywie Cormoranie Strike’u pt. „Troubled Blood”. W Polsce powieść ukaże się 25 listopada nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Jej głównym wątkiem jest sprawa seryjnego mordercy, który może być zamieszany w zaginięcie w 1974 roku kobiety szukanej współcześnie przez jej córkę. Według doniesień z recenzji książki, morderca przebiera się za kobietę. Z opublikowanych w mediach informacji nie wynika, że jest to osoba transpłciowa – podobno takie określenie ani razu nie pada w książce. Kontrowersje budzi fakt, że morderca zakłada perukę i damski płaszcz. W recenzji w „The Telegraph” pada określenie „transwestyta”, ale w tekstach na temat książki w innych anglojęzycznych mediach nie pojawia się wątek transpłciowości mordercy. 

Czytaj też: Filmy oryginalne Netflixa na jesień 2020 roku. Sprawdź, na które warto czekać

Osoba transpłciowa pojawiła się za to w drugiej książce cyklu pt. „Jedwabnik”. Postać o imieniu Pippa śledziła Strike’a i próbowała go dźgnąć nożem, ale detektyw wyszedł cało z tego ataku. Strike ujawnił transeksualną tożsamość napastnika i zwracał się do Pippy poprzednim imieniem. Zauważył też, że Pippa nie będzie miała łatwo w więzieniu. 

Transfobia J.K. Rowling? Pisarka od dłuższego czasu budzi kontrowersje 

 

W czerwcu pisarka skrytykowała autorki materiału w serwisie Devex.com. Tekst dotyczył problemu z dostępem do artykułów higienicznych w trakcie pandemii koronawirusa. Jego autorki podkreśliły, że ograniczenia dotykają też osoby niebinarne i transseksualne. Rowling zwróciła uwagę na określenie „osoby z menstruacją”. Ironicznie zapytała, czy jest inne określenie na ludzi z miesiączką. Jej wpis spotkał się z reakcją internautów, którzy krytykowali podejście pisarki do tematu. Autorka książek na swojej stronie internetowej podkreśliła też, że samodzielne deklarowanie własnej płci może być zagrożeniem dla kobiet w przestrzeniach publicznych, jak łazienki czy przebieralnie. 

Czytaj też: Film „Uncharted” wreszcie powstaje bez zakłóceń, Tom Holland chwali scenariusz

Teraz Rowling krytykowana jest za rzekome wprowadzenie postaci transpłciowego mordercy w jej najnowszej książce. Na pisarkę wylała się fala hejtu w mediach społecznościowych. Popularność na Twitterze zyskuje hashtag #RIPJKRowling, który umieszczany jest przy tweetach krytykujących brytyjską autorkę. W Vancoucer w Kanadzie zniszczono billboard z napisem „I love J. K. Rowling”, który miał być wsparciem dla pisarki po fali krytyki, jaka na nią spadła. 

Źródło: Cbr.com, Latimes.com




Paweł Pązik

Pisze o filmach, serialach i mediach. W wolnych chwilach ogląda filmy i seriale oraz konsumuje media.