Sportowy serwis The Athletic przekroczył próg miliona płatnych subskrypcji. Zbiegło się to w czasie z wprowadzeniem sekcji z newsami i wewnętrznego rozwiązania podobnego do Twittera. Dzięki temu znakomity produkt stał się jeszcze lepszy. 

Co to jest The Athletic?

Określenie „serwis sportowy” nie do końca pasuje do The Athletic. Po pierwsze, nie znajdziemy tam informacji o wszystkich dyscyplinach, lecz najbardziej popularnych. Amerykańska wersja The Athletic skupia się przede wszystkim na rozgrywkach NHL, NBA, NFL, MLB, MLS, rozgrywkach akademickich oraz golfie czy sportach motorowych. W Europie serwis działa dotychczas jedynie w Wielkiej Brytanii. Przed rokiem zatrudniono tam ponad 50 dziennikarzy i redaktorów z czołowych brytyjskich pism, którzy każdego dnia dostarczają informacje, analizy i wywiady dotyczące klubów występujących w Premier League i w nieco mniejszym stopniu innych czołowych lig europejskich. 

Czytaj też: Porównanie Xbox Series X i Xbox Series S. Którą konsolę wybrać?

Co wyróżnia The Athletic? Przede wszystkim własne newsy, dzięki którym wyprzedza konkurencję. Stało się to możliwe dzięki zgromadzeniu w jednym miejscu czołówki dziennikarzy piszących o futbolu. Do każdego klubu występującego w lidze angielskiej przypisany jest co najmniej jeden reporter, który każdego dnia dostarcza ekskluzywne informacje. Zamiast plotek, clickbaitów i domysłów, dostajemy sprawdzone newsy, zakulisowe doniesienia oraz pogłębione analizy. Dziennie publikowanych jest ponad 200 artykułów. Ważnym elementem są też podcasty, których działa obecnie ponad 120. 

The Athletic – ile to kosztuje?

Aktualnie trwa promocja, dzięki której nowi klienci mogą przez pierwsze trzy miesiące za każdy z nich płacić tylko dolara (później 7,99 dol.). Są też zniżki dla studentów oraz kupony promocyjne, które można podarować bliskim i znajomym. Co ważne, treści w serwisie dostępne są jedynie w języku angielskim. Warto też podkreślić, że naszej uwagi nie rozpraszają wyskakujące reklamy. 

Pandemia ich nie zatopiła

 

O zdobyciu przez The Athletic milionowego subskrybenta poinformowano w środę na Twitterze. To wynik rzadko spotykany w dziennikarstwie cyfrowym. Światowym liderem jest dziennik „The New York Times”, który ma 5 mln subskrybentów. W lutym granicę 2 mln przekroczył „The Wall Street Journal”. W Polsce „Gazeta Wyborcza” ma 245 tys. cyfrowych prenumerat.  

Czytaj też: Ayrton Senna będzie bohaterem fabularnego serialu Netlixa

W rozmowie ze stacją CNBC właściciele The Atheltic opowiedzieli o ostatnich miesiącach i planach na przyszłość. Przyznali m.in. że w pierwszych dwóch tygodniach marcowego lockdownu były dni, gdy do The Athletic zapisywało się jedynie kilkadziesiąt osób. Średnia dzienna w normalnych warunkach to podobno kilka tysięcy nowych subskrybentów. Na początku czerwca firma poinformowała o zwolnieniu 8 proc. załogi i wprowadzeniu cięć w wynagrodzeniach. Trzy miesiące później serwis przekroczył milion subskrypcji. „Ostatecznie fundamenty naszego biznesu okazały się naprawdę mocne” – powiedział jeden z założycieli The Athletic. 

Czytaj też: Reklamy w TV przez ponad 2 godziny bez przerwy? Po nowelizacji ustawy o RiT to możliwe

Nie będzie treści wideo

Właściciele przyznają, że obecnie firma działa na progu opłacalności. Na jej przychody składają się opłaty za subskrypcje oraz sprzedaż reklam w podcastach. The Athletic nie zamierza inwestować w treści wideo, bo jest to drogie w produkcji. Celem jest za to dalsza ekspansja, przede wszystkim na kolejne europejskie kraje. Już teraz pojawiła się istotna nowość w serwisie – krótkie newsy opisujące wydarzenie w kilku akapitach, które poprzedzają bardziej szczegółowe teksty. „Jeżeli Jadon Sancho podpisze kontrakt z Manchesterem United, wyjaśnimy, jak to się stało i dlaczego. Jeśli Mohamed Salah kupi nowy samochód, to o tym nie napiszemy” – wyjaśnia Alex Kay-Jelski, szef brytyjskiej redakcji The Athletic. 

 

Tego typu rozwiązania potrzebne są The Athletic, aby skutecznie rywalizować z konkurencją skupioną na newsach, jak np. ESPN.com w Stanach Zjednoczonych, czy BBC.com i SkySports.com w Wielkiej Brytanii. Poza tym często dziennikarze The Athletic publikują informacje na Twitterze, które przechwytuje konkurencja i w krótkiej formie „sprzedaje” na swojej stronie. Dzięki sekcji z newsami i Real Time to czytelnicy The Athletic jako pierwsi przeczytają, co redakcja tego serwisu dowiedziała się o transferach, kontraktach i kontuzjach zawodników Premier League

The Athletic – kiedy polska wersja?

The Athletic to prawdziwy raj dla kibiców. Za przyzwoitą cenę otrzymujemy dostęp do bogactwa informacji, których nie znajdziemy nigdzie indziej. Wprawdzie twórcy zapowiadają pojawienie lokalnych wersji w kolejnych krajach, to trudno przypuszczać, aby w najbliższych latach pojawiły się tam doniesienia z Ekstraklasy. W poszukiwaniu nowych subskrybentów serwis najpewniej ruszy na największych rynkach jak Hiszpania, Niemcy, Francja czy Włochy. Warto pamiętać, że duże znaczenie ma liczba osób mówiących w danym języku i zainteresowanie poszczególnymi klubami i rozgrywkami. Więcej chętnych znajdzie się na czytanie newsów o Realu Madryt, Bayernie Monachium, PSG czy Juventusie Turyn niż o Legii Warszawa. Z drugiej strony, może serwis znajdzie lokalnych naśladowców, którzy zdecydują się zainwestować i zaproponować kibicom za kilkadziesiąt złotych miesięcznie skarbnicę wiedzy o polskim futbolu? Tylko, czy znajdą się chętni do płacenia za takie treści?

Źródło: Cnbc.com, TheAthletic.com




Paweł Pązik

Pisze o filmach, serialach i mediach. W wolnych chwilach ogląda filmy i seriale oraz konsumuje media.