Popularny komentator sportowy Mateusz Borek oraz były piłkarz Michał Żewłakow podpisali umowy z redakcją sportową Canal+.

Polsat zwolnił go listownie, Mateusz Borek po 20 latach wrócił do Canal+

 

Mateusz Borek przez lata był głównym komentatorem Polsatu. Gdy jednak założył z grupą dziennikarzy Kanał Sportowy w serwisie YouTube, to jego dotychczasowy pracodawca postawił mu ultimatum: albo praca w Polsacie, albo Kanał Sportowy. Borek wybrał to drugie i stacja go zwolniła. Jak przyznał w jednym z programów, wypowiedzenie wysłano mu pocztą. W czerwcu Borek skomentował dwa mecze Pucharu Niemiec dla Eurosportu. Współpracuje też z Telewizją Polską przy organizacji gal bokserskich. Z Canal+ był już związany przed przejściem do Polsatu w latach.

Zmiany w Canal+ po przyjściu nowego szefa sportu

Borek będzie w Canal+ komentował w tygodniu jeden mecz Bundesligi. 

Dla mnie to powrót podwójnie sentymentalny. Do CANAL+ i do Bundesligi. Skomentowałem dwadzieścia sezonów tych rozgrywek. Ostatnio bardzo mi brakowało ligi niemieckiej – nawet kiedy jej nie komentowałem, to oglądałem po sześć meczów w każdej kolejce. Cieszę się, że od września znowu będę mógł usiąść przed mikrofonem.

Stacja podpisała też umowę na wyłączność z byłym piłkarzem Michałem Żewłakowem, który będzie pracował jako ekspert. Ostatnio prowadził w Kanale Sportowym magazyn poświęcony Ekstraklasie. 

Redakcja sportowa Canal+ od kilku tygodni przechodzi spore zmiany. Na początku czerwca jej nowym szefem został Michał Kołodziejczyk, były redaktor naczelny serwisu SportoweFakty WP oraz wieloletni dziennikarz „Rzeczpospolitej”. Po jego przyjściu stacja pożegnała się z wieloletnimi dziennikarzami: Pauliną Czarnotą-Bojarską i Adamem Westfalem, a także ekspertami: Kazimierzem Węgrzynem oraz Maciejem Murawskim. Rozstano się także z Sergiuszem Ryczelem, Gabrielem Waliszko i Jakubem Zborowskim, którzy pracowali przy obsłudze meczów żużlowej ekstraligi. Umowę na wyłączność jako ekspert podpisał były bramkarz Radosław Majdan. 

Czytaj też: Polsat stawia na siatkówkę. Piłkarska Liga Mistrzów trafi do innego nadawcy?

Canal+ przedłużył ostatnio kontrakt na transmisje z meczów piłkarskiej Ekstraklasy. Stracił za to prawa do pokazywania rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów, które przejął Polsat. Jak donosi „Echo Dnia”, stacja nie jest też już zainteresowania pokazywaniem Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Może to oznaczać, że głównym celem nadawcy jest pozyskanie praw do transmisji z piłkarskiej Ligi Mistrzów od sezonu 2021/2022. 

Źródło: informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Pązik