Zdjęcie główne recenzja Huawei Watch GT Runner

Recenzja Huawei Watch GT Runner — dużo za niewiele

Bruno Paprocki Bruno Paprocki Akcesoria

Recenzja Huawei Watch GT Runner, czyli smartwacha sportowego ze średniej półki. Huawei ma spore doświadczenie w inteligentnych zegarkach. Wypuścili na rynek już kilka bardzo ciekawych modeli, które spotkały się z dużym zainteresowaniem. Tym razem jednak postawili konkretnie na rozwiązania sportowe, których w tym modelu jest od groma. Nie zabrakło także dobrej baterii, świetnego wykończenia, czy niesamowitego ekranu. Jak jednak sprawdza się w ogólnym użytku i codziennym stosowaniu, dowiecie się po przeczytaniu tekstu.

Spis treści:

Zalety

  • Bateria
  • Jakość wykonania
  • Dokładność pomiarów
  • Świetny ekran
  • Rozbudowana aplikacja…

Wady

  • …którą trzeba ściągać poprzez AppGallery
  • Nie zawsze podświetla się po podniesieniu ręki

Recenzja Huawei Watch GT Runner w trzech zdaniach

Huawei Watch GT Runner bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. W tej cenie bardzo ciężko jest wytknąć jakiekolwiek większe wady tego smartwatcha. Świetna jakość wykonania, ogrom funkcji i dopracowana aplikacji w pełni przyćmiewają delikatne braki.

  • Jakość wykonania 10
  • Wyświetlacz 10
  • Obsługa 8
  • Aplikacja 8
  • Zestaw 10

Ogólna ocena

9.2/10

Zestaw i cena Huawei Watch GT Runner

Zegarek przychodzi do nas w ładnym, ciemnoszarym pudełku. Jak na ten segment sprzętu, jest on dość nietypowo spakowany. Nie mamy bowiem do czynienia z podłużnym kartonem, a zwykłą kostką, która jest całkiem duża.  Na górze znajdziemy render naszego smartwatcha, a na dole trochę informacji na jego temat. Środek opakowania jest bardzo ładnie, elegancko poukładany. Sam miałem wrażenie, że otwieram znacznie droższy produkt. Znajdziemy tutaj samego Huawei Watch GT Runner, dwa paski o długościach 122 i 107 mm (sam od razu wymieniłem na krótszy ze względu na całkiem niewielki nadgarstek, jaki posiadam), ładowarkę indukcyjną w kolorze białym, a także trochę papierów. 

Cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za najnowszy smartwatch ze stajni chińskiego producenta, to 1299 PLN. Osobiście nie uważam, że jest to cena przesadzona w żadną stronę.

Specyfikacja techniczna Huawei Watch GT Runner

  • Wymiary 46,4 x 46,4 x 11  mm
  • Waga 38,5g (bez paska)
  • Ekran AMOLED o przekątnej 1,43” i rozdzielczości 466 x 466 pikseli
  • Wykonanie z tworzyw sztucznych o wysokiej wytrzymałości
  • Akcelerometr, GPS, żyroskop, kompas, pomiar tętna, pomiar ilości tlenu we krwi
  • 4 GB wbudowanej pamięci
  • Głośnik i mikrofon do rozmów
  • Dwa przyciski
  • GNSS, NFC, Bluetooth
  • Wytrzymałość do pięciu atmosfer
  • Bateria do 14 dni

Jakość wykonania na najwyższym poziomie

Huawei Watch GT Runner zachwyca jakością budowy i wykonania. Firma w celu polepszenia sygnału GPS zrezygnowała z użycia jakichkolwiek metalowych elementów. I wcale mi ich nie brakuje. Smartwatch wygląda świetnie i przy codziennym użytkowaniu przez prawie trzy tygodnie testowania nie udało mi się go nawet minimalnie zarysować. Dwa paski, które znajdziemy w zestawie, są wykonane z wysokiej jakości gumy. Przy poprawnym założeniu zegarka nie musimy obawiać się o żadne odparzenia czy wyrywanie włosów z rąk, które mogą się zdarzyć przy produktach niskiej jakości. 

Z prawej strony tarczy znajdziemy dwa przyciski, które w połączeniu z dotykowym ekranem są w pełni wystarczające do obsługi. Główny przycisk jest obrotowy i pozwala nam szybko poruszać się po menu zegarka. Czasem jednak zbyt szybko, bo jest bardzo czuły. Osobiście wolałbym ciut bardziej wyczuwalny skok. Drugi przycisk jest przyspieszonym dostępem do funkcji sportowych, a także informacji o czasie regeneracji po ćwiczeniach. Możemy jednak zmienić jego przypisanie, a zrobimy to w menu zegarka.  Oba z nich mają przyjemny klik, a dzięki umiejscowieniu pod kątem nie musimy obawiać się o ich przypadkowe naciśnięcie. Pomiędzy przyciskami znajdziemy głośnik i mikrofon, których działanie opiszę później.

Zobacz też: Recenzja Soundcore Liberty 3 Pro, czyli niemal idealnych TWS

Wygoda, dzięki której zegarka nie czuć na ręce

Dzięki lekkiej tarczy oraz świetnemu wykonaniu Huawei Watch GT Runner jest praktycznie niewyczuwalny na ręce. Zdarza się, że zapominam, że mam go na ręce. Dawniej nosząc nawet lekkie smartbandy, czy zegarki standardowe nie byłem w stanie zapomnieć o tym, że na tej ręce coś jednak jest. Nie odczuwałem jego obecności, gdy pracowałem przy laptopie, czy ćwicząc z hantlami, nie wspominając już o orbitreku oraz spacerach, gdzie nawet zwykły zegarek zazwyczaj nie przeszkadza. W trakcie snu również bardzo dobrze odnajdowałem się z GT Runnerem, ale mówiąc szczerze, żaden zegarek nie przeszkadzał mi podczas zaznawania nocnego odpoczynku. Warto jednak nosić tytułowy sprzęt nawet w nocy, a to przez funkcję pomiaru jakości snu, którą również opiszę w późniejszym etapie. Dla pewnych pomiarów warto mieć zegarek zapięty nieco ciaśniej niż zazwyczaj. Aplikacja informuje nas też, żeby był on odsunięty o palec od nadgarstka dla najlepszej skuteczności. 

Świetny ekran, który zawsze świeci w punkt

Huawei Watch GT Runner posiada ekran AMOLED o przekątnej 1,43”. Jego automatyczna jasność działa lepiej niż w każdym telefonie, tablecie, czy komputerze, jakiego używałem do tej pory. Nigdy nie zdarzyło się, by smartwatch mnie oślepił, lub bym czegoś nie widział. Nawet w pełnym słońcu, którego ostatnio jest bardzo dużo. To wszystko oczywiście jest wykończone świetnymi kolorami i nieskończoną czernią, a także bardzo dobrym wychwytywaniem dotyku. 

Prawie bezproblemowy i płynny system operacyjny

Oprogramowanie Harmony OS 2.0 zastosowane w zegarku Huawei Watch GT Runner jest naprawdę dobre. Do bardzo wielu funkcji mamy dostęp bezpośrednio ze smartwatcha, więc często nie musimy nawet wyciągać telefonu. Mamy dostęp do wszystkich elementów dotyczących uprawiania sportu, w tym nawet poziom kwasu mleczanowego. Możemy też zaimportować nasze kontakty, wgrać muzykę, podłączyć słuchawki Bluetooth, czy po prostu ustawić alarm na jutrzejszy poranek. Zegarek wybierze moment, gdy będziemy w płytkim śnie jak najbliżej ustawionej godziny alarmu. Jest to o tyle ważne, że wtedy najłatwiej się wstaje. Pobudka pięć minut później nie jest raczej problemem, a możemy mieć znacznie więcej energii na cały poranek. Kontrola połączeń jest obarczona delikatnymi opóźnieniami, ale to kwestia połączenia Bluetooth i sytuacja jest identyczna przy np. słuchawkach bezprzewodowych. 

Ale nie wszystkie funkcje działają perfekcyjnie

Huawei Watch GT Runner, zgodnie z moimi ustawieniami, powinien automatycznie się podświetlać, gdy podnoszę rękę, na której się znajduje. I zazwyczaj tak się dzieje, ale niekiedy muszę wielokrotnie pokręcić nadgarstkiem, by zegarek się podświetlił. Niezadowolony jestem też z kompasu. Jest mało dokładny i przy każdym uruchomieniu trzeba zrobić sporo ósemek nadgarstkiem, by ostatecznie się uruchomił. 

Aplikacja Huawei Health ma swoje wady

Zacznę od największego minusu aplikacji, bo jest on dość specyficzny. Wersje ściągane za pośrednictwem Gallery App, czyli sklepu Huaweia są nowsze niż te ze sklepu Play. Po jednorazowym pobraniu aplikacja sama będzie nas informowała o aktualizacji i zrobi to sama, ale pierwsze pobranie jest problematyczne. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wersja ze Sklepu Play, dostępna w momencie pisania tekstu, nie obsługuje recenzowanego sprzętu. Kolejnym, bardzo irytującym błędem są powiadomienia. Czysto teoretycznie można wyłączyć wysyłanie powiadomień na zegarek, gdy ten pierwszy jest odblokowany. W praktyce działa to losowo. Czasem litanie na messengerze będą nas atakować podwójnie, a innym razem wszystko będzie działać idealnie. Nawet w sytuacji, gdy blokujemy telefon na kilka sekund i dokładnie w tym momencie przychodzi do nas powiadomienie. 

Ale ma też dużo plusów i przekazuje tonę informacji

Na zegarku dostaniemy jedynie podstawowe informacje o naszych treningach, śnie, czy ilości tlenu we krwi. Aplikacja daje nam bardzo konkretne informacje w tym zakresie. Dokładniej opiszę to nieco później, bo funkcje sportowe są głównym elementem tego zegarka. W aplikacji mamy również potężny wybór tarcz do zegarka. Spora część z nich jest płatna, ale mi w dwie minuty udało się znaleźć ładną, uniwersalną tarczę. Raz ściągnięte tarcze możemy już zmieniać z poziomu zegarka. Pozwala nam to na ściągnięcie przykładowo trzech tarcz i używanie jednej podczas dni aktywności fizycznej, innych na eleganckie wyjścia, a jeszcze innej na co dzień. Możemy też zgrać swoje kontakty na zegarek, czy ustawić budzik. Mamy też możliwość wyboru aplikacji, z których chcemy widzieć powiadomienia na zegarku. Możemy również ustawić, by aplikacja co godzinę nas informowała, że czas się trochę poruszać. Pozwala to zachować lepszą kondycję fizyczną, przy pracy siedzącej. Kolejnym przypomnieniem tego typu jest informowanie nas, że pora wypić wodę. 

Dzienne cele

W aplikacji możemy ustawić sobie również dzienne cele. Mamy sporą dowolność co do ich wyboru, a zegarek o niektórych z nich może nam przypominać. Za wypełnianie celów możemy dostać nagrody, ale jakie to nagrody pozostawię Wam do odkrycia. 

Wśród celi sam wybrałem wodę, ćwiczenia oddechowe, kroki, dzienną aktywność oraz wstawanie i zasypianie o konkretnych porach. Czy udawało mi się je spełniać? No tak, czasem. Nagrody są ciekawą kwestią, ale podstawowe przypomnienia to trochę mało.

Bieganie bez telefonu? Nie ma problemu

Na zegarek za pośrednictwem aplikacji możemy zgrać pliki z muzyką w formacie MP3. Może i nie wrzucimy tutaj całej naszej muzyki, bo nie pozwoli na to ilość wewnętrzna, ale kilka playlist zmieścimy bez problemu. Możemy następnie słuchać jej ze wbudowanego głośnika lub poprzez słuchawki Bluetooth. 

Zegarek zapisze wszystkie nasze wyniki, włącznie z trasą naszej podróży, spalonymi kaloriami, ilością kroków, średnim tempem, czy naszym tętnem. Wielu moim znajomym telefon bardzo przeszkadza przy jakichkolwiek ćwiczeniach, więc takie rozwiązanie jest wręcz idealnym dla nich. 

Rozmowy przez telefon nie są przeszkodą

Mikrofon i głośnik Huawei Watch GT Runner

Mikrofon i głośnik, które są wbudowane w tytułowego GT Runnera są bardzo dobrej jakości. Często rozmawiałem przez nie podczas jazdy samochodem, czy po prostu chodząc po mieszkaniu. Rozmówca mówił, że brzmiałem jak na trybie głośnomówiącym i nie miał najmniejszego problemu ze zrozumieniem moich słów. W drugą stronę sytuacja wyglądała tak samo. Jadąc autem i kręcąc kierownicą, rozmowa była w pełni czytelna. 

Opis funkcji sportowych

Huawei Watch GT Runner posiada wiele bardzo ważnych funkcji dla najróżniejszych sportów. Z podstawowych mamy do wyboru między innymi bieganie, rower, pływanie, skakankę, snowboard oraz opcję „inne”, która jest najprzydatniejsza dla osób ćwiczących siłowo lub bardzo zmiennie. Zegarek potrafi sam wykryć jakie ćwiczenie obecnie wykonujemy i poinformować nas o możliwości włączenia ćwiczeń. Robi to jednak całkiem średnio, bo raz przy pięciokilometrowym spacerze zorientował się, że chodzę dopiero w mojej drodze powrotnej. Innym razem wykrył to niemal od razu po opuszczeniu bloku. Zliczanie kroków i dystansu działa bardzo dobrze, ale GPS czasem się gubi. Ciekawą opcją jest natomiast możliwość zrobienia filmu, który pokazuje naszą trasę, najwyższe tętno, prędkość i ewentualne przystanki. Możemy też dość mocno zmodyfikować wiele elementów takiego filmu. Nie mam nic do zarzucenia w tej kwestii, tak samo jak przy zliczaniu kalorii. Jeśli sami wybierzemy konkretne ćwiczenie, to wszystko działa naprawdę perfekcyjnie, mimo niewygórowanej ceny Huawei Watch GT Runner względem droższej konkurencji od np. Garmina. 

Tętno, stres, sen i saturacja krwi

Ustawiłem swój zegarek, by przez całą dobę kontrolował wszystkie powyższe wskaźniki. Ku mojemu zaskoczeniu, tętno było mierzone nieustannie, ale dwa pozostałe czynniki miały przerwy w pomiarach, gdy zegarek był luźniejszy. Pomiary są dokładne i wyniki w aplikacji są dokładnie opisane. Jest również informacja o tym, co możemy zrobić, by były jeszcze lepsze. 

Pomiar jakości snu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Był niesamowicie dokładny, wykrywał wszystkie moje przebudzenia, drzemanie po budziku, czy dokładną godzinę zaśnięcia. Dawniej, używając tańszych smart zegarków i opasek były z tym problemy. Zdarzało się, że był weekend, który spędzałem w domu, a zegarek orientował się, że się obudziłem grubo już po opuszczeniu krainy snów. Huawei Watch GT Runner jest absolutnie wolny od tego problemu. Ale muszę przyznać jedną rzecz. Jeśli faktycznie moje pomiary snu były średnio lepsze od 90% społeczeństwa, to nie wiem, jak bardzo musicie być zmęczeni w trakcie dnia. 

Bateria, która pozytywnie zaskakuje

Ładowanie zegarka Huawei Watch GT Runner

Huawei Watch GT Runner według specyfikacji powinien trzymać na baterii do 14 dni przy normalnym użytkowaniu i około siedmiu przy intensywnym. W moim przypadku bateria starczała na 10-11 dni, co uważam za wynik bardzo dobry. Nie oszczędzałem zbytnio zegarka, miałem ciągle włączone powiadomienia, rozmawiałem przez niego i średnio co drugi dzień ćwiczyłem, lub szedłem na średniej długości spacer. Do tego włączone minimum dwa alarmy na rano. Ładowanie trwa około dwóch godzin, co jest dość standardowym wynikiem. 

Recenzja Huawei Watch GT Runner — podsumowanie

Zdjęcie główne recenzja Huawei Watch GT Runner

Huawei Watch GT Runner bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jest stosunkowo niedrogim, a bardzo dobrym smartwatchem i to nie tylko w zakresie sportowym. Bardzo dobrze sprawdza się jako inteligentny zegarek do codziennego użytku. Świetna bateria, świetny ekran, brak problemów z połączeniem i tona dodatkowych funkcji sprawiają, że jest to naprawdę świetny i bardzo uniwersalny sprzęt, który szczerze mogę polecić. 

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy