[Pierwsze wrażenia] Sony Xperia XZ1 – nie tylko Oreo zachęca do kupna

Łukasz Pająk Polecane 2017-09-04

Sony do Berlina przywiozło trzy modele: Xperię XZ1, Xperię XZ1 Compact oraz Xperię XA1 Plus. Ten ostatni zaskoczył nas z tego względu, że nie pojawiał się wcześniej w plotkach, z kolei pozostałą dwójkę poznaliśmy na wiele sposobów. To jednak nie oznacza, że nie są to ciekawe urządzenia, chociaż można mieć, co do tego pewne obiekcje. Moja pierwsza myśl odnośnie Xperii XZ1? Wygląda ciekawie, ale co z Xperią XZ Premium? Postanowiłem to sprawdzić i tak też do moich rąk trafił dzisiaj najlepszy z zaprezentowanych na targach IFA smartfon od Japończyków.

Pierwsze wrażenie po wyjęciu urządzenia z pudełka to fakt, że nareszcie czuć metal. Żadne szkło, tworzywa sztuczne, po prostu aluminium. Świadczą o tym również charakterystyczne „okna na świat” dla anten na bocznych krawędziach czy też odpowiednia luka dla modułu NFC. Mimo wszystko drastycznych zmian w designie nie ujrzymy – w końcu to Sony. Wciąż wiele osób może narzekać na niewykorzystane miejsce nad oraz pod ekranem, na nudną, kanciastą bryłę czy też… każdy może sobie w tym momencie dopowiedzieć, co nie lubi w japońskich smartfonach. Z drugiej strony sporo tych – teoretycznie – wad ma też swoje zalety. Design jest niewątpliwie elegancki i jeśli raz się spodobał to cały czas będzie się podobać. Dużo miejsca wokół wyświetlacza to pewniejszy chwyt, ale to też niewątpliwie kwestia gustu, więc przejdźmy dalej.

Android 8.0 Oreo i tak dużych zmian w systemie od Sony dawno nie widziałem. Oczywiście w głównej mierze wiążą się one z samym przemodelowaniem poszczególnych sekcji przez Google. Oznacza to też, że podobnie jak w przypadku designu, tak i teraz fani marki bez problemu się odnajdą. Jednak będą się oni mogli też zmierzyć z aplikacją „Kreator 3D”, będącą swego rodzaju wstępem do projektu Tango, czyli rozszerzonej rzeczywistości. Przez kilka minut sprawdzania poszczególnych możliwości, widać potencjał i oby został on wykorzystany. Podobnie wygląda sytuacja z aparatem i trybem nagrywania filmów w 960 klatkach na sekundę. W tym wypadku drastycznych poprawek względem Xperii XZ Premium nie widać, ale jednak obraz jest jaśniejszy i nie rzucają się już w oczy szumy.

Mam pewne obawy, co do akumulatora i głośników, ale w tych kwestiach jeszcze jednoznacznej opinii wydać nie mogę. Tym sposobem jestem ciekawy, co Was interesuje w tym smartfonie? Na co powinienem zwrócić szczególną uwagę podczas testów? Recenzja tradycyjnie zostanie opublikowana w ciągu dwóch tygodni, przez które aktywnie będę korzystał z flagowej propozycji Sony i jeśli pojawi się odpowiednio duże zainteresowanie to przygotuję również porównanie z Xperią XZ Premium, która zaciekawiła Was pół roku temu.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x