[Recenzja] Asus Zenfone Zoom – takiego aparatu dzisiaj już nie spotkasz

Łukasz Pająk Polecane 2016-09-14

asus zenfone zoom-7310297

 

Asus nie jest popularną firmą w Polsce jak i na świecie jeśli chodzi o smartfony, a szkoda. Świetne rozwiązania w postaci chociażby serii Padfone swego czasu bardzo chwaliłem. Dzisiaj firma również stara się odpowiadać na potrzeby klientów o czym świadczy chociażby niedawno testowany Zenfone Max ze świetnym akumulatorem.

 

Jednak przez ostatnie kilkanaście dni w mojej kieszeni wylądował zgoła inny model. Jest to oczywiście tytułowy Zenfone Zoom, a więc topowa propozycja z niespotykanym dzisiaj aparatem. Jak w tej lidzie sprawdzi się propozycja od Asusa? To się okaże. Tym samym zapraszam Was do recenzji Zenfone’a Zoom.

 

 

Zestaw

 

asus zenfone zoom-7310322

 

Tak jak Sony nie rozpieszcza swoich klientów akcesoriami, tak w przypadku Asusa jest zupełnie inaczej. W zgrabnym pudełku z uchylanym wiekiem znajdziemy kilka, ciekawych dodatków.

 

asus zenfone zoom-7310326

 

Zacznijmy od podstaw, czyli makulatury. Do tego dodajmy modułową ładowarkę wspierającą szybkie ładowanie. Następnie znajdziemy dokanałowe słuchawki, które w połączeniu z Zenfonem Zoom brzmią przeciętnie, ale doceniam fakt, że są. Niespotykanym dzisiaj elementem jest smycz ze sztucznej skóry. Dalej znajdziemy ksenonową lampę błyskową. Tak, jest to Zenfone Flash, który po podłączeniu do smartfona pozwala zdecydowanie lepiej oświetlić ciemne scenerie.

 

asus zenfone zoom-7310314

 

Jak działa? Prąd czerpie z akumulatora smartfonu, a do niego jest przyczepiany za pomocą specjalnego magnesu. Same rezultaty działania zobaczycie w odpowiedniej sekcji, ale jeśli planujecie robić zdjęcia w ciemności to warto pomyśleć o tym akcesorium.

 

 

Budowa

 

asus zenfone zoom-7310304

 

Asus nie buduje świetnie wykonanych smartfonów. Ba, nie do końca są również przemyślane i niestety w przypadku Zenfone’a Zoom jest podobnie. Na szczęście firma zrezygnowała z klawiszy regulujących natężenie dźwięku z tyłu urządzenia, ale zostawmy to na razie z boku. Telefon został wykonany w głównej mierze z tworzyw sztucznych. Jedynie krawędzie to lakierowany plastik. Mimo wszystko, jak zaraz zobaczycie, na tyle urządzenia znalazła się skóra… z tworzyw sztucznych. Ewidentnie nie jestem fanem takich rozwiązań, ale jakby nie patrzeć to chwyt poprawiają. Ten z kolei sprawia, że nie miałem żadnych problemów z wygodnym ułożeniem Zenfone’a w ręce.

 

asus zenfone zoom-7310266

 

Przód to w głównej mierze ramki. Tak dużo niewykorzystanego miejsca to naprawdę dawno nie widziałem. Zarówno po bokach urządzenia jak i pod spodem można by pokusić się o „wycięcie” białych elementów. Skoro już jesteśmy pod wyświetlaczem to widoczne, dotykowe klawisze funkcyjne nie są podświetlane, a to niestety kolejny minus. Lepiej jest nad ekranem, gdzie znajdziemy podstawowe czujniki, przeciętny aparat do selfie, diodę powiadomień oraz bardzo dobry głośnik do rozmów. Warto zaznaczyć, że sam ekran od ramek oddzielają dodatkowe czarne paski wpływające na ostateczny odbiór urządzenia.

 

asus zenfone zoom-7310278

 

Z tyłu również sporo się dzieje. Ogromny, srebrny okrąg z charakterystycznym, uciętym obiektywem wewnątrz pokazuje na czym przede wszystkim producent się skupił. Niedaleko tego elementu znajdziemy laserowy autofocus oraz dwie diody doświetlające o różnej barwie. Bliżej dolnej krawędzi znalazła się maskownica na przeciętny jakościowo głośnik. Tak samo mogę go ocenić jeśli chodzi o głośność.

 

asus zenfone zoom-7310276

 

Jednak widoczny pasek na klapce wyraźnie poprawia chwyt urządzenia, gdy robimy zdjęcia czy też kręcimy filmy. Nie mogło zabraknąć również oznaczeń firmowych: loga Asusa oraz Intela.

 

asus zenfone zoom-7310309

 

Co dzieje się pod tylną pokrywą? Tak, kolejny niespotykany element. Asus pozwala nam zajrzeć pod spód, a tam… Miejsce na kartę SIM oraz MicroSD. Nie, akumulatora nie wyjmiemy.

 

asus zenfone zoom-7310271

 

Przejdźmy do krawędzi. Tak oto u góry znajdziemy gniazdo Jack 3,5 mm, z którego płynie przeciętny dźwięk, niezależnie jakie akcesorium podłączymy. Obok pojawił się dodatkowy mikrofon służący do eliminowania chociażby szumów.

 

asus zenfone zoom-7310272

 

Po lewej stronie nie ujrzymy kompletnie nic poza przerwami na sygnał antenowy, ale te też znalazły się i na prawej krawędzi toteż przejdźmy do niej. Tutaj dzieje się zdecydowanie więcej. Od razu wielkie brawa dla Asusa za dwustropniowy spust migawki, a obok niego przycisk rozpoczynający i kończący kręcenie filmów. Tak jak w przypadku Sony zawsze zachwalam ten element tak i tutaj nie będzie inaczej. Wyżej znajdziemy pozostałe, fizyczne klawisze. W przypadku przycisków normalnie regulujących natężenie dźwięku znajdziemy oznaczenia, które również sugerują, że to smartfon do zdjęć.

 

asus zenfone zoom-7310269

 

Ostatnia już krawędź należy do złącza MicroUSB, głównego mikrofonu oraz miejsca na smycz oraz wyżłobienie ułatwiające zdjęcie tylnej klapki.

 

asus zenfone zoom-7310280

 

Tak oto Zenfone Zoom być może nie został przemyślany najlepiej, ale wszelkie plusy i minusy w moim przekonaniu się równoważą. Warto jeszcze zaznaczyć, że skok klawiszy jest odpowiedni i tak oto produkt Asusa można w tej kategorii zarówno chwalić jak i wytykać.

 

Specyfikacja techniczna

 

 

asus zenfone zoom-7310311

 

Zenfone Zoom to tak naprawdę ulepszony, zeszłoroczny, flagowy Zenfone 2, czyli teoretycznie specyfikacja nie powinna wyglądać źle. Jednak jak prezentuje się dzisiaj? Przyjrzyjmy się temu:

 

  •  5,5-calowy wyświetlacz IPS FullHD (66,6% wypełnienia frontu, Gorilla Glass 4, 401 ppi);
  • układ Intel Atom Z3590;
  • GPU: PowerVR G6430;
  • 4 GB RAM;
  • 32 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB);
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx (f/2.0);
    • tył: 13 MPx (f/2.7-4.8, 28-84mm, 3x optyczny zoom, laserowy autofocus, OIS, 2x dioda LED – różne barwy);
  • akumulator o pojemności 3000 mAh;
  • NFC, szybkie ładowanie, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac;
  • Android 5.0 Lollipop;
  • wymiary: 158,9 x 78,8 x 12 mm;
  • waga: 185 g.

 

Jest na czym oko zawiesić? Niektórych może zmartwić procesor od Intela, ale w gruncie rzeczy wciąż mamy do czynienia z bardzo dobrym smartfonem. Przynajmniej na papierze. Dużo pamięci operacyjnej, a także interesujący aparat mogą zachęcić potencjalnych konsumentów toteż sprawdźmy jak to się spisuje w rzeczywistości.

 

Wyświetlacz

 

Asus-Zenfone-Zoom-Sony-Xpera-XA-Ultra-7310357

 

Duże ramki wokół ekranu to nie jedyny minus. Również jakość prezentowanych barw jest przeciętna, a należy mieć na względzie fakt, że producent umożliwia ich regulację. Na szczęście kąty widzenia, a także jasność jest w porządku. W nocy nic nas nie razi, a w słoneczny dzień jesteśmy w stanie wszystko odczytać. Także panel dotykowy nie sprawia żadnych problemów.

 

 

Akumulator

 

asus zenfone zoom-7310310

 

W tej kategorii Asus pokazuje na co go stać. Co prawda Zenfone Zoom był dla mnie w głównej mierze jako smartfon, z którego rzadko korzystałem, ale wydajnie. W takim wypadku, gdy na pierwszym planie były gry, filmy na YouTubie, a także aparat z Zenfone Flash to bez problemu osiągałem wyniki rzędu czterech i pół godziny włączonego wyświetlacza. Przy umiarkowanym użytkowaniu bez problemu smartfon wytrzymywał półtora dnia, a sam ekran pracował przez około sześć godzin. Do tego należy dodać „inteligentne” ustawienia zarządzania energii, które automatycznie dopasowywały poszczególne moduły do aktualnie wykonywanych zadań.

 

asus zenfone zoom-7310368

 

Samo ładowanie trwa około półtorej godziny, co uznaję za kiepski wynik jeśli na wyświetlaczu widnieje informacja o podłączonej szybkiej ładowarce. Co prawda na wynik 50% długo nie musimy czekać, gdyż około 40 minut, aczkolwiek i tak jest to technologia wyraźnie słabsza od chociażby Quick Charge, nie mówiąc o Dash Charge.

 

 

Aparat

 

asus zenfone zoom-7310313

 

Najważniejszy element w tym smartfonie, czyli soczewki od firmy Hoya połączone z 3-krotnym zoomem optycznym, niespotykanym dzisiaj w standardzie, a także dwoma diodami doświetlającymi (o różniej barwie) i laserowym autofocusem.

 

asus zenfone zoom-7310321

 

Jak to działa? Zaskakująco dobrze, chociaż spodziewałem się lepszych rezultatów – szczególnie pod względem szybkości łapania ostrości, a także wygodą jej ustawiania w trybie automatycznym.

 

 

Kolejnym dużym plusem jest sama aplikacja, która pozwala na naprawdę wiele. Rezultaty? Zadowalające, chociaż z pewną dozą niedosytu. Kolory mogłyby być lepiej odwzorowane i ogólnie jakość jest bardzo dobra, ale jednak słabsza od tegorocznych, flagowych modeli od Samsunga czy też LG. Zenfone’a Zoom postawił bym na równo z chociażby OnePlus 3, ale pamiętajmy o możliwości optycznego zbliżania obrazu.

 

kopia-p_20160914_143159 kopia-p_20160914_194252 kopia-p_20160914_194245 kopia-p_20160914_193928 kopia-p_20160914_193922 kopia-p_20160914_193823 kopia-p_20160914_151434 kopia-p_20160914_151427 kopia-p_20160914_151321 kopia-p_20160914_151314 kopia-p_20160914_151308 kopia-p_20160914_143359 kopia-p_20160914_143353 kopia-p_20160914_143329 kopia-p_20160914_143239 kopia-p_20160914_143205

 

YouTube Preview Image

 

YouTube Preview Image

 

 

Oprogramowanie i wydajność

 

 

Niestety, ale w tej kwestii Asus dostaje ogromnego minusa. Co prawda smartfon otrzymał już aktualizację do Marshmallow, ale nasz egzemplarz testowy pracował pod kontrolą Androida 5.0 Lollipop z masą niepotrzebnych, wręcz irytujących aplikacji typu Clean Master. Nawet chcąc włączyć latarkę z zasobnika systemowego uruchamiamy osobny program. Jedyny, interesujący tego typu program to laserowa linijka, która działa całkiem dobrze. Na szczęście samo działanie oprogramowania już nie irytuje, gdyż telefon ani razu nie pokazał, że jest przeładowany, a po prostu działał szybko i sprawnie.

 

 

 

Dodatków w Zenfonie Zoom znajdziemy naprawdę wiele i jednym z najciekawszych jest cały menedżer zarządzania urządzeniem pozwalający na chociażby zezwoleniem na uruchamianie aplikacji razem ze smartfonem czy też wspomniany już system zarządzania energią. Jednak co z wydajnością? Tradycyjnie zacznijmy od „cyferek”:

 

 

Oczywiście im więcej punktów, tym lepiej. Mocy obliczeniowej Asusowi nie brakuje, ale sam układ Intela sprawia, że niektóre gry nie wyświetlają wszystkich tekstur ograniczając tak naprawdę możliwości graficzne, ale także i sam fakt czerpania przyjemności z gier wiedząc, że na zdecydowanie słabszych modelach wyglądają one lepiej.

 

 

Podsumowanie

 

asus zenfone zoom-7310316

 

Asus Zenfone Zoom z pewnością spodoba się fanom fotografii jeśli ci potrzebują optycznego zoomu. To tak naprawdę największa zaleta tego smartfonu, co zresztą zdradza sama nazwa. Jednak czy sam telefon jest warty wydania około 2400 złotych? W tej cenie dostaniemy nową generację urządzeń mobilnych i na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Tajwańczycy ewidentnie nie popisali się ulepszając lubianego przeze mnie Zenfone’a 2, gdyż nie naprawili błędów właśnie tego smartfonu.

 

 

Plusy:

 

  • aparat;
  • akumulator;
  • niektóre dodatki w oprogramowaniu.

 

Minusy:

 

  • zaplanowanie obudowy;
  • pełno niepotrzebnych aplikacji w systemie;
  • cena.




x