HTC Legend – recenzja szczegółowa

Jakub Bereziewicz Recenzje 2010-04-19

O HTC Legend świat pierwszy raz usłyszał już w 2009 roku, jednak producent zaprezentował go oficjalnie dopiero w lutym 2010 na targach MWC odbywających się w Barcelonie. Dość szybko, bo pod koniec marca zadebiutował w angielskiej sieci Vodafone. W Polsce co prawda nie ma go w ofercie jeszcze żaden operator, jednak trwają już rozmowy nad jego wprowadzeniem.

HTC Legend to następca świetnie każdemu znanego HTC Hero, który swoje rekordy sprzedaży rozpoczął w ubiegłe wakacje. Od tamtej pory jest on najlepiej sprzedającym się Androidem w Europie. Czy Legend udźwignie ciężar, który spocznie na nim jako następcy kultowego modelu? Aby poznać odpowiedź na to pytanie zapraszam wszystkich do lektury recenzji tego modelu. Znajdziecie tutaj setki zdjęć, screenów z systemu, najbardziej szczegółowy opis telefonu oraz porównania do HTC Hero i G1. Uwaga! Recenzja ma prawie 40.000 znaków.

Specyfikacja techniczna

Warto na początek zapoznać się z czym mamy do czynienia. Poniżej specyfikacja techniczna HTC Legend. •      wymiary: 112 x 56,3 x 11,5 mm •      waga: 126 g •      GSM/GPRS/EDGE: 850/900/1800/1900 MHz •      HSPA/WCDMA: 900/2100 MHz •      3,2-calowy, pojemnościowy ekran AMOLED o rozdzielczości HVGA (320 x 480) •      procesor Qualcomm MSM7227 o taktowaniu 600MHz •      384MB pamięci RAM, •      512MB pamięci ROM, slot kart microSD (do 32GB max) •      aparat 5Mpix z autofocusem i diodową lampą błyskową •      WiFi (b/g), Bluetooth 2.1 z EDR i A2DP •      odbiornik GPS, Google Maps, HTC Footprints •      odtwarzacz mp3, rado FM •      obsługiwane formaty audio: .aac, .amr, .m4a, .mid, .mp3, .mp4, .qcp, .wav, .wma •      obsługiwane formaty wideo: .wmv, .asf, .mp4, .3gp, .3g2, .m4v, .avi •      wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm •      G-sensor, czujnik światła, czujnik zbliżeniowy, cyfrowy kompas •      Android 2.1, HTC Sense •      bateria Li-Ion o pojemności 1300 mAh •      maksymalny czas rozmów: 440 min (3G) / 490 min (GSM) •      maksymalny czas czuwania: 560 h (3G) / 340 h (GSM)

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia obcowania z HTC Legend są naprawdę pozytywne. Po wzięciu go do ręki od razu można poczuć jego cenę. Z przodu pod szklaną powłoką nasze oczy ujrzą wielki ekran. Z drugiej strony natomiast, nasze dłonie poczują charakterystyczny chłód, który będzie nam towarzyszył z nim na każdym kroku. Telefon wygląda o wiele lepiej rzeczywistości niż na zdjęciach. Choć o tym się nie dyskutuje, telefon jest ładniejszy od Hero – po prostu nowocześniejszy i bardziej high-endowy. Do HTC Dream (G1) nie ma nawet tutaj czego porównywać…

HTC Legend sprawia wrażenie bardzo solidnego. Wszystkie materiały z których został wykonany są najwyższej klasy. Jego obudowa wykonana z aluminium sprawia, że trzymając go w dłoni możne nam się dość łatwo wyślizgnąć. Nie trzyma się ona bowiem dłoni tak jak gumowana z G1 czy ‘fortepianowa’ z Magica.

                     


Wygląd zewnętrzny

Elementem HTC Legend którego nie da się nie zauważyć jest oczywiście 3.2 calowy ekran. Nad nim znajdziemy charakterystyczne logo – HTC. Jeszcze wyżej bardzo ekskluzywnie wyglądający głośniczek do rozmów. Wydawać by się mogło, że producent zapomniał w tym modelu o diodzie powiadamiającej czy chociażby różnego rodzaju sensorach. Otóż nie – dioda jest i to dość mocno świecąca. Znajdziemy ją po lewej stronie ukrytą pod krateczkami głośnika. Jest niemożliwa do zauważenia kiedy się nie świeci.

O czujnikach HTC również nie zapomniał. Sensor mierzący natężenie światła oraz odległość znajdziemy po prawej stronie obok głośniczka. Te podobnie jak dioda są niezauważalne. Ich położenie początkowo określiliśmy po omacku, dopiero dziś przeglądając wysokiej rozdzielczości zdjęcie wykonane w odpowiednim świetle mogliśmy ustalić ich dokładne położenie.

Pod ekranem znajdziemy w kolejności od strony lewej przyciski: „home (domek)”, „menu”, „wstecz” oraz „szukaj”. Pod nimi znajduje się w odosobnieniu na gładkim aluminiowym elemencie obudowy możliwe do wciśnięcia niewielkie srebrne kółeczko z optycznym trackballem pośrodku. Co ciekawe przyciski „wstecz” jak i „szukaj” są wykonane z jednego kawałka plastiku co niestety czasem powoduje pomyłkę w ich przyciskaniu i dość dziwnie wygląda (niesymetrycznie).

Wszystkie cztery przyciski znajdujące się w jednej linii pod ekranem mają być przedłużeniem szklanej tafli. To jak najbardziej udało się osiągnąć HTC, ponieważ całość świetnie się prezentuje. Kosztem wyglądu jednak mamy gorszą funkcjonalność, albowiem są one gorzej wyczuwalne niż w Hero. Kolejnym ich minusem jest siła jaką musimy użyć aby je wcisnąć – robi się to troszkę mocniej niż w Hero więc po dość długim użytkowaniu nasze palce mogą mieć dość. Przyciski mają jeszcze jedną wadę – ich podświetlenie regulowane jest przez czujnik światła. Stąd bardzo często nie świecą się kiedy trzeba, co znacznie utrudnia pracę (podobno można jednak to wyłączyć).

Warto wiedzieć co poszczególnymi przyciskami uda nam się zdziałać. Tak więc: „home” przenosi nas zawsze na główny pulpit telefonu, dłuższe jego przytrzymanie powoduje wyświetlenie się małego okienka pokazującego 6 ostatnio uruchomionych programów. Nowością jest natomiast wyświetlanie się miniaturek wszystkich pulpitów po wciśnięciu „domku” będąc na homescreenie. Przycisk „menu” zawsze otwiera znane z androidów menu, „wstecz” to co mówi nam sama nazwa, a „szukaj” przenosi nas do okna wyszukiwania z każdego miejsca w systemie.

Przejdźmy do trackballa. Legend, w porównaniu do swoich trzech poprzedników nie ma fizycznej kulki, lecz optyczny sensor. Jego przyciśnięcie tak samo jak w starszych modelach działa jako „OK”. Samemu czujnikowi trudno jest jednak wydać jednogłośną ocenę. Jest on znacznie bardziej czuły, nienarażony na uszkodzenia oraz lepiej się prezentuje. Pierwsza jego cecha jednak równie często jest zbawienna co przeklęta. Często zdarza się przypadkowo musnąć obudowę co czasem może utrudniać pracę. Poruszając się po stronach internetowych w gąszczu linków, jeśli wycelujemy na iten nas nteresujący, podniesiemy palec, a następnie zechcemy przycisnąć „OK”. Czujnik może zjechać z odpowiedniej pozycji na tę obok. Tak więc trzeba nauczyć się nim odpowiednio operować. Mogą mieć z tym problemy jednak osoby posiadające dość duże dłonie z „grubą” niewrażliwą skórą. Niestety producent nie dał możliwości ustawienia jego czułości jak w przypadku Sony Ericssona Xperii X1.

Wielkim rozczarowaniem dla wielu użytkowników jest brak czerwonej i zielonej słuchawki na przednim panelu. Co może niemal uniemożliwić korzystanie z telefonu (odbierania połączeń) w zimie.

Z lewej strony HTC Legend znajdziemy podobnie jak w poprzednikach przyciski do głośności „+” i „-”. Są one pokryte srebrną błyszczącą warstwą co świetnie się komponuje z całością. W porównaniu do Hero, odstają one od obudowy i są łatwiej dostępne. Pozytywna zmiana.

Z prawej strony telefonu niestety nie doszukamy się niczego. Producent już od jakiegoś czasu zapomina o dedykowanym przycisku do aparatu. Zauważmy jednak, że telefon podobnie jak z lewej strony nie ma żadnego łączenia. Cała obudowa HTC Legend wykonana jest z jednego kawałka aluminium –z przodu wokół trackballa, z lewej, prawej, góry i tyłu.

Na górze HTC Legend wyposażono w standardowe wejście słuchawkowe Jack 3.5 oraz (tu niespodzianka) przycisk Power. Będzie nam on od tej pory służył do uruchamiania telefonu, blokady klawiatury oraz podstawowych ustawień (wyłączenie dzwonków, tryb samolotowy, wł/wył dostępu do Internetu, itd.)

Dolna część obudowy jest dosyć charakterystyczna. Podobnie jak w G1 czy Hero jest ona zagięta do góry. Na gumowanym elemencie (podobnie jak w G1) znajdziemy od lewej mikrofon, gniazdo microUSB oraz szparkę do przymocowania smyczy. Na uwagę zasługuje tutaj gniazdo, ponieważ jest ono inne niż dotychczasowe extUSB znane z HTC. Tak więc nasze kable, ładowarki i inne akcesoria mogą nie pasować.

Na tylnej obudowie HTC Legend zaczynając od góry znajdziemy: podziurkowany gumowany element, a na nim (po lewej) głośniczek, (po środku) obiektyw aparatu, a pod nim diodę doświetlającą. Zaraz pod gumową wstawką jest duże nawiązujące do innych połyskujących srebrnych elementów logo HTC. Natomiast w dolnej części obudowy znajdziemy mało widoczny napis „with htc sense” oraz dość spory gumowany element możliwy do zdemontowania.

To dzięki niemu dostaniemy się do wnętrzności HTC Legend. Po jego demontażu możemy zauważyć po zewnętrznej stronie 2 blaszki. Ze względu na to, że cały telefon wykonany jest z aluminium producent umieścił tam anteny GSM/WiFi/GPS. Była to jedyna opcja, aby zachować jako taki zasięg – o tym jednak później. Cały mechanizm wyciągania baterii wygląda bardzo skomplikowanie i z pewnością oryginalnie. Niestety aby dostać się do wejścia na kartę microSD, SIM oraz baterii musimy zwolnić blokadę. Tu też niemożliwa jest zmiana w/w kart bez wyłączenia telefonu, ponieważ zwolnienie blokady baterii powoduje brak napięcia.

Jeśli już to zrobimy, nasze ogniwo zasilające możemy wyjąć na dwa sposoby. Za pomocą specjalnie do tego przygotowanego czerwonego elementu (pociągając), lub przechylając telefon do dołu (bateria sama wyjedzie). Inaczej jest z kartami. MicroSD oraz SIMa wyciągniemy wciskając je do środka (podobnie jak w G1, Magicu, Hero i innych). Następstwem tego, że cała obudowa wykonana jest z aluminium, a bateria bezpośrednio do niej przylega jest bardzo mocne nagrzewanie się całego telefonu podczas ładowania. Mało brakuje, a można by się sparzyć. Szkoda, że HTC nie dodał opcji kontrolowanego nagrzewania się baterii – była by to bardzo przydatna innowacja w zimie 🙂

Legend jest bez wątpienia najmocniejszym telefonem HTC. Jego obudowa wykonana z jednego bloku aluminium powoduje, że nie doświadczymy już nigdy więcej skrzypienia obudowy. Do pancernych walorów telefonu należy także zaliczyć pokryty szklaną taflą ekran AMOLED, który również jest niezniszczalny.  Jak wiadomo wyświetlacze w tej technologii się „nie biją” – tzn. są elastyczne a nie twarde. Sama szklana powłoka jest dodatkowo wykonana z odpornego na zarysowania szkła. Jeśli się jej przyjrzymy jest ładnie ścięta przy krawędziach – całkiem jak w drogich lustrach.

Należy także wspomnieć o aluminiowej krawędzi, która wokół wyświetlacza jest bardzo ostra (całkiem przeciwnie niż w Hero), a po bokach telefonu ładnie wyprofilowana. Wszystkie materiały użyte w HTC Legend są najwyższej jakości. Tak więc telefon ten na pewno zadowoli wszelkich estetów, dla których jakość wykonania to sprawa najwyższej wagi. Obecnie nie ma chyba na rynku lepszego telefonu pod tym względem.

Wygląd zewnętrzny HTC Legend świetnie oddaje poniższy film. Na tym nagraniu Full HD dostrzeżemy wszystkie, nawet najdrobniejsze szczegóły w dość oryginalnej formie teledysku. Tak więc, zapnijcie pasy, włóżcie słuchawki na uszy (dźwięk obowiązkowy!), ustawcie odpowiednią jakość (Full HD/720p/480p) i delektujcie się jednym z najpiękniejszych i najmocniejszych modeli HTC. (proponujemy przejść na stronę z filmem i obejrzeć go w Full HD).

{youtube}4ijP0Mjwzso{/youtube}

                     


Zestaw

Cały zestaw znajdziemy w dość małym opakowaniu. Napisałbym zaskakująco małym, ale przyzwyczaiłem się do tego rozmiaru już po Magicu i innych telefonach tajwańskiego producenta. Testowany egzemplarz pochodzi prosto z HTC i jest przeznaczony dla prezenterów z telewizji, gazet i portali tak więc jego opakowanie jest białe. Standardowo telefon ten można kupić w kolorowym kartonie, z wypisaną specyfikacją i innymi informacjami

Pudełko jest w zasadzie tak samo skąpe jak i zestaw akcesoriów. Znajdziemy tu: -Zestaw słuchawkowy z trzema przyciskami i mikrofonem. Są one identyczne jak w HTC Hero. Za pomocą przycisków możemy zmienić odtwarzany utwór w dowolną stronę, pauzować oraz w odpowiedniej chwili odebrać połączenie. -Dwie gąbeczki do słuchawek oraz klips. (identyczne jak w Hero) -Ładowarkę zbudowaną z dwóch, a w zasadzie trzech części. (identyczna jak w Hero) -Kabel USB z wtyczką microUSB. Jest on także (trzecim) elementem ładowarki -Kartę gwarancyjną

Jak widać jest dosyć ubogo. Brakuje tu chociażby pokrowca czy folii na ekran. Z drugiej jednak strony, jeśli przez chwilę pomyślimy to są one całkiem zbędne, ponieważ mamy do czynienia z niemal niezniszczalnym telefonem. Ekran nam się nie będzie rysował, bo jest pokryty szkłem, natomiast wykonana z aluminium obudowa nie powinna być zbytnio podatna na uszkodzenia. Jest to high-endowy model więc powinna być chociaż szmatka z mikrofibry do przetarcia ekranu.

Poniżej przedstawiamy film z pierwszym polskim rozpakowywaniem (unboxing’iem) zestawu HTC Legend. {youtube}uN0WSF9qZ7g{/youtube}

Wyświetlacz

HTC Legend jest wyposażony w 3.2 calowy wyświetlacz o rozdzielczości 480×320 pikseli. Czyli wielkościowo taki sam jak pojemnościowy w Hero czy Magicu. Producent jednak zastosował tym razem inną technologię – AMOLED czyli wyświetlacz reagujący podobnie jak w inne telefony z Androidem albo iPhone nie na nacisk lecz na dotyk ale z nieprzeciętnym oddaniem barw i mniejszym poborem prądu niż w przypadku poprzednich modeli od HTC, niewykorzystujących tej technologii.

Warstwa pomiędzy wyświetlaczem a palcem użytkownika jest na tyle cienka, że pozornie wygląda to tak jakbyśmy się stykali dosłownie z naszym interface. Zauważmy, że w ekranach oporowych jest to około 4mm natomiast w pojemnościowych ok. 2mm. Stąd też kąt widzenia jest bardzo dobry i widać wszystko nawet przy krawędziach. Trzeba wspomnieć także o czułości ekranu – wydaje się ona jeszcze wyższa niż w Hero, jednak i tam jest ona świetna więc trudno jest w tej sytuacji ją dokładnie ocenić.

Wyświetlane barwy przez HTC Legend są naprawdę piękne. AMOLED pokazuje pazur gdy jest dość ciemno. Jak wiemy ekrany w tej technologii najlepiej odzwierciedlają czerń po prostu jej nie wyświetlając. Daje to naprawdę ciekawy efekt – przykładowo gdy włączymy obrazek z jednym kwiatkiem na środku ekranu na czarnym tle nikt się nie domyśli, że jest on wyświetlany przez telefon komórkowy, ponieważ nie widać prostokątnej ramki.

Nic nie jest jednak idealne. W ekranie HTC Legend również znajdziemy skazę, a jest nią wyświetlanie w słońcu. Ekran AMOLED widocznie gorzej radzi sobie od tradycyjnych pojemnościowych. Obraz wyświetlany jest jakby za szarą mgłą co skutecznie przeszkadza w odczytywaniu czegokolwiek. Da się jednak to przeżyć przykładając drugą rękę i zasłaniając ekran Legenda przed słońcem. Jeśli podsumujemy wszystkie wady i zalety z pewnością dojdziemy do wniosku, że AMOLED jest jak najbardziej mocną stroną tego telefonu.

 

Czujniki

HTC Legend posiada prawie wszystkie czujniki jakie moglibyśmy sobie zażyczyć w telefonie. Znajdziemy tutaj akcelerometr, czujnik zbliżeniowy, czujnik światła oraz cyfrowy kompas. Wszystkie one poza zbliżeniowym są już niejako standardem w HTC i działają analogicznie jak w pozostałych modelach. Tak więc pozostałymi szczególnie zajmować się nie będziemy.

Czujnik zbliżeniowy wykorzystywany jest w jednym celu – mierzy odległość głowy od urządzenia i jeśli jest już bardzo mała to wyłącza ekran. Dzięki temu zabiegowi nie naciśniemy niechcący dotykowych przycisków. Jak wiemy nie trudno jest o to, ponieważ zamontowany w HTC Legend AMOLED jest bardzo czuły. Wszystko działa sprawnie – to taki sam wynalazek jak w iPhonie. O jego działaniu możecie przekonać się na filmie zamieszczonym poniżej.

{youtube}F46zbi_v4k8{/youtube}

Oprócz tego HTC Legend posiada także wcześniej wspomniany akcelerometr. Jest on niezbędny w tym urządzeniu, ponieważ bardzo często obracamy za jego pomocą klawiaturę ekranową. O nim jak i pozostałych sensorach można powiedzieć jedno – działają szybko i bez zarzutu.                      


Aparat i kamera

HTC Legend wyposażony jest w aparat o rozdzielczości 5MP z autofocusem i możliwością nagrywania filmów 3GP o rozdzielczości 640×480 pikseli. Wydawać by się mogło, że jeśli Legend to nowszy telefon od Hero i będzie miał także lepszy, bardziej dopracowany aparat. Otóż nie, nasze testy dowiodły tego, że zdjęcia z Legenda są nieco gorszej jakości. Nie jest to normalnie zauważalne jednak przy oglądaniu zdjęć na pewno można to dostrzec. Częściej obiekty sfotografowane Legendem są mniej ostre od Hero, zdjęcia częściej wychodzą rozmazane.  Nie oznacza to jednak, że jego aparat jest kiepski. Jest bardzo dobry, jednak w tym względzie nieco ustępuje bohaterowi.

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. HTC Legend ma nowy piękny i przejrzysty interfejs aparatu, gdzie znajdziemy wszystkie potrzebne opcje. Całość zrobiona na miarę 2010 roku, ładnie nawiązuje do HTC Sense. Znajdziemy tu m.in.: -szybkie przełączanie z trybu aparatu na kamerę i odwrotnie -ustawienia jasności (7 poziomów) -ustawienia kontrastu, nasycenia oraz ostrości (5 poziomów) -efekty: odcienie szarości, sepia, negatyw, solaryzacja, posteryzacja, etc. -ustawienia: balans bieli, czułość ISO, rozdzielczość zdjęcia (max 5MP), tryb szerokokątny, jakość zdjęcia, samowyzwalacz, możliwość oznaczenia zdjęcia Tagiem geograficznym, tryb pomiaru, długość podglądu po wykonaniu zdjęcia, redukcja migotania, automatyczna regulacja ostrości, dźwięk migawki, sygnatura czasu, siatka.

Jak wykonujemy zdjęcie skoro nie ma do tego dedykowanego przycisku? Sposoby są dwa, pierwszy z nich to przyciśnięcie optycznego trackballa. Wtedy telefon wykonuje zdjęcie natychmiast, bardzo często bez złapania odpowiedniej ostrości. Drugi sposób jest o wiele lepszy – wystarczy przycisnąć ekran w odpowiednim miejscu. Telefon złapie ostrość właśnie na ten element i po chwili wykona ostre zdjęcie. Nie należy także zapominać o diodzie LED którą możemy użyć jako doświetlenie fotografowanego obiektu. Jej ustawienia znajdziemy na ekranie bez potrzeby wchodzenia do menu. Mamy trzy opcje: włączona/wyłączona/automatycznie. Dioda choć wygląda niepozornie jest bardzo mocna, bez trudu można robić zdjęcia z odległości 1.5 metra w całkowitej ciemni. Nie działa ona jednak w trybie kamery.

Poniżej film przedstawiający moc diody LED. {youtube}ag7O_GPknK0{/youtube}

Teraz kilka słów o niej samej. HTC Legend to pierwszy telefon tajwańskiego producenta z Androidem, który stanął na wysokości zadania i może nagrywać filmy całkiem dobrej jakości – VGA (640x480pix). Czterdziesto sekundowy klip zajmuje 6,62MB i spełni raczej wymagania każdego użytkownika. Jego parametry są następujące: Video: MP4S 640×480 28.95fps [MPEG-4 Video Output] Audio: 0xffff 8000Hz mono 12kbps [3GP AMR Output]

Dla porównania taki sam klip z HTC Hero jest rozdzielczości 352×288 pikseli i zajmuje 3,89MB. W dzień jakość Legenda jest naprawdę świetna, tak samo bitrate (29fps). Nieco gorzej może spisywać się o zmroku – wtedy kamera nieco klatkuje jednak to i tak jest spory krok naprzód.

Reasumując HTC Legend posiada najlepszy aparat z dotychczasowych telefonów z Androidem. Umożliwia on robienie zdjęć w ciemności, szybki dostęp do opcji i nagrywanie filmów w dobrej jakości. Naturalnie zdjęcia zrobione telefonem możemy natychmiast udostępnić poprzez Facebooka lub Flickra.

Przykładowe zdjęcia znajdziesz w linkach poniżej. Specjalnie fotografowaliśmy te same obiekty za pomocą HTC Legned oraz Hero, aby można było bezpośrednio porównać ich jakość.

Galeria HTC Legend Galeria HTC Hero Poniżej przykładowe filmy nagrane HTC Legend i Hero: {youtube}juMKKGuF7bQ{/youtube} {youtube}usScV2VetrQ{/youtube} Lub do pobrania tutaj w oryginale: http://www.speedyshare.com/files/22032427/Film_Legend.3gp http://www.speedyshare.com/files/22032422/Film_Hero.3gp                


Radio FM

HTC Legend to jeden z niewielu urządzeń tajwańskiego producenta, który wyposażony jest w radio. Stacji możemy słuchać zarówno na wbudowanym głośniku jak i słuchawkach – warunek jest jeden. Muszą być zawsze podłączone słuchawki, są one bowiem niezbędną anteną. Oprócz tego radio wyposażone jest w RDS dzięki czemu możemy odczytać nazwy stacji i ich komunikaty oraz automatycznie wyszukiwanie.

 

Właściwie mieliśmy bardzo skrytykować ten element telefonu, ponieważ w większości przypadków przy włączeniu, gdy pojawia się pasek postępu, zatrzymywał się on po kilku sekundach przed samym końcem, a dłuższe czekanie już nic nie zmieniało. Gdy chcieliśmy to zarejestrować na kamerze, co dziwne radio wreszcie się włączyło i od tego momentu działało już zawsze bez zarzutu.

Poniżej film przedstawiający działanie radia. {youtube}H4GLOPsGj0Y{/youtube}

 

Łączność

HTC Legend wyposażony jest w WiFi (b/g), Bluetooth 2.1 z EDR i A2DP, oraz technologię   GSM/GPRS/EDGE: 850/900/1800/1900 MHz i HSPA/WCDMA: 900/2100 MHz. Na szczególną uwagę tutaj zasługuje WiFi, które niestety jest chyba najsłabszym punktem tego telefonu. Problem leży prawdopodobnie w obudowie telefonu wykonanej w większości z aluminium. Otóż przez to mamy zazwyczaj o jedną kreskę zasięgu mniej niż w poprzednikach takich jak Hero czy G1. Mając swoje biuro dość daleko od routera, niestety uniemożliwiało mi to normalne korzystanie z internetu. Telefon co chwile tracił zasięg i przerywał połączenie. Na poniższym filmie można zobaczyć przykład zgubienia zasięgu.

Zasięg sieci GSM tak samo jak i GPSu jest bez zarzutu. Jakość rozmów wydaje się być lepsza niż w przypadku Hero. Nie wiemy czy HTC coś zmienił w hardware bądź software urządzenia – wiemy tylko, że jest lepiej. GPS działa analogicznie jak w poprzednich modelach. Złapanie fixa trwa kilka sekund. Jeśli używamy Google Maps, program początkowo określi nasze położenie dużym kołem a następnie sprecyzuje naszą lokalizację. Ten scenariusz oczywiście odbywać się będzie na otwartej przestrzeni. W pomieszczeniach czy środkach lokomocji bywa różnie. Zazwyczaj pomaga jednak przybliżenie się do okna.

Poniżej film na którym możemy zobaczyć problemy telefonu z Wifi. {youtube}7Bo_PiaUjq4{/youtube}

Bateria

Bateria w HTC Legend ma pojemność 1300mAh. Do testów otrzymaliśmy całkiem nowy egzemplarz tego urządzenia, dlatego nasze testy baterii mogą być trochę niemiarodajne. Jak wiemy baterie pełną swoją żywotność uzyskują dopiero po kilku pełnych cyklach ładowania. Więc swoje prawdziwe oblicze ujawniała ona dopiero pod koniec drugiego tygodnia testów. Oprócz Legenda mieliśmy do dyspozycji HTC Hero który przyszedł do nas z baterią o pojemności 1100mAh. Jak pisali użytkownicy w komentarzach, model ten powinien mieć baterię o pojemności 1350mAh – dlatego możliwe że egzemplarz który testowaliśmy miał podmienione ogniwo. Stąd dodatkowo nasze porównanie może być nieco zniekształcone.

Bateria w Legend trzymała identycznie jak ta półroczna z Hero. Pod koniec naszej przygody z tym telefonem wydłużył swój czas działania i nieco wyprzedził swojego poprzednika. Na pewno miał na to wpływ energooszczędny wyświetlacz w technologii AMOLED.

Szacunkowo bateria z HTC Legend powinna wystarczyć dość wymagającemu użytkownikowi będącemu stale w połączeniu z Internetem na dwa dni pracy. Jeśli ktoś nie korzysta z internetu nie powinno być problemu z pracą przez trzy dni. Co ciekawe dla testu gdy naładowaliśmy całą baterię o 21:00, a następnie zrestartowaliśmy telefon. Rano wskaźnik baterii nadal wskazywał 100%.

Poniżej film przedstawiający porównanie cech zewnętrznych HTC Legend i HTC Hero oraz ich zestawów akcesorii.

{youtube}f80CaXFfRWg{/youtube}                      


Wydajność

HTC Legend wyposażony jest w procesor Qualcomm MSM7227 o taktowaniu 600MHz, 384MB pamięci RAM oraz Androida 2.1 z nakładką HTC Sense. Jeśli chodzi o cyferki to w porównaniu do Hero czy innych Androidów nie ma jakiegoś przełomu, nie ma ostatnio modnego Snapdragona 1GHz czy 512MB RAMu. Przypomnijmy, że HTC Hero wyposażony był w procesor Qualcomm® MSM7200ATM o taktowaniu 528 MHz, 288 MB RAMu oraz Androida 1.5. Tak więc teoretycznie różnicy wielkiej nie ma. Inaczej ma się to jednak w praktyce.

 

HTC Legend jest szybki niemal jak błyskawica. Jest to na pewno spowodowane sumą kilku czynników. Pierwszy z nich to nowszy, wydajniejszy model procesora dodatkowo o zwiększonym taktowaniu o 72MHz. Drugi czynnik to w końcu wystarczająca ilość pamięci RAM. Otóż w następcy Hero mamy dostęp do wszystkiego zaraz po naciśnięciu. Telefon może pozwolić sobie na trzymanie bardzo wielu programów w pamięci podręczniej, dzięki czemu możemy odczuć znacznie przyśpieszenie. Ostatnim składowym czynnikiem jest na pewno nowszy, lepszy i szybszy Android 2.1. Poniżej zestawienia testów wydajnościowych przy użyciu aplikacji z Android Market. Wszystkie benchmarki były wykonane na niemalże czystych telefonach (do 5 zainstalowanych aplikacji, zsynchronizowane konto Gmail).

W innych benchmarkach otrzymaliśmy takie wyniki: BenchmarkPi HTC Legend: 11399 HTC Hero: 11825 CPU Benchmark Stress Test: HTC Legend: 16096ms HTC Hero: 39860ms Po dwóch tygodniach użytkowania HTC Legend, przejście na starą poczciwą gie-jedynkę, może być prawdziwym szokiem. Telefon denerwuje skrzypiącą, niemal rozpadającą się obudową, brzydkim ekranem oraz zamulonym system. Przeglądanie internetu mimo rok temu pisanych superlatyw w tym kierunku jest prawdziwą katorgą. Wszystko jest zamulone, na wszystko trzeba czekać. Także ostrzegamy przed HTC Legend – jego szybkość uzależnia! Jeśli ktoś raz spróbuje, będzie musiał już przy nim pozostać (lub przy czymś jeszcze szybszym). Jeszcze jedna wzmianka odnośnie RAM’u w Legend i G1. Sprawdzając task managerem z aplikacji Astro. W G1 uruchomione aplikacje zawsze mieściły się na jednym ekranie – czyli było ich kilka. W HTC Legend natomiast musieliśmy przewijać tę listę około 10 razy. Także miejmy świadomość jak ważnym elementem jest w telefonie RAM.   Na poniższym filmie możemy zobaczyć jak HTC Legend radzi sobie z grą Raging Thunder II. Dla przypomnienia na Samsungu i5700, którego testował Filip nie było możliwe granie w tę wyścigówkę ponieważ jak wiemy, gra jak ogłosili twórcy, przeznaczona jest na high-endowe smartfony z Androidem. {youtube}bShMCoQ-SZc{/youtube}                  


Android 2.1 i HTC Sense

Pierwsze uruchomienie

Podczas pierwszego uruchomienia, telefon zasugeruje nam przejście przez kreator składający się z 7 kroków. Dzięki niemu urządzenie będzie lepiej spersonalizowane. Polecamy wszystkim pójście za sugestią. Pierwszy etap to wybór języka, drugi to nauka korzystania z klawiatury ekranowej. Kreator pokazuje nam jej opcje – m.in. opcję korekcji, dzięki której nawet nie trafiając dokładnie w litery, które mają tworzyć dany wyraz program i tak wszystko skoryguje i zaproponuje słowo, o które nam chodziło. Funkcja ta działa naprawdę dobrze, co więcej uczy się od użytkownika. Niektóre słowa, które nie były wcześniej w jej bazie – dopisuje i od następnego razu można je wpisywać szybko i bezbłędnie. Trzeci etap to konfiguracja połączenia internetowego. Jeśli nie mamy wykupionych pakietów na Internet możemy zaznaczyć, aby telefon nie łączył się nigdy z Internetem przez sieć. Czwarty etap to zgoda na przekazywanie danych dotyczących lokalizacji, dalej jest konfiguracja konta pocztowego – Google, Microsoft Exchange lub innego.

Szósty etap jest dosyć innowacyjny. HTC dodał opcje tworzenia kopii zapasowej na karcie pamięci, dzięki czemu po przywróceniu ustawień fabrycznych lub aktualizacji oprogramowania możemy zachować wszystkie swoje dane. Możemy też przekładając kartę do innego telefonu (prawdopodobnie z HTC Sense) zaimportować nasze ustawienia takie jak: konta WiFi, ulubione w przeglądarce, MMSy, SMSy, ustawienia, ostatnie połączenia itd. Telefon tworzy na karcie pamięci folder „backup”, w nim „HTC Legend”, a tam kilka następnych takich jak: „@[email protected]”, „android”, „com.android.browser”, „com.android.mms”, „com.android.providers.settings”, „com.android.providers.telephony”, „com.android.vending”, „com.htc.android.htcime”, „com.htc.CustomizationSetup”, „com.htc.provider.settings” oraz luźny plik backup.dat. Ostatni etap to konfiguracja sieci społecznościowych. Do wyboru jest kilka: Facebook, Twitter oraz Flickr. Warto jest je powiązać z naszym smartfonem ponieważ HTC Legend oferuje mnóstwo możliwości z nimi związanymi. Poniżej film przedstawiający boot test telefonów: HTC Legend, Hero oraz G1. {youtube}nq1ETwvCYLg{/youtube}

Jak nam się już udało uruchomić telefon, warto od razu coś wgrać na kartę pamięci. W tym celu wykorzystamy dołączony do zestawu kabel USB. Po podłączeniu HTC Legend do komputera na ekranie naszego telefonu pojawi się kilka opcji: tylko ładowanie (naładuj telefon przez USB), HTC Sync (synchronizuj kontakty i kalendarz), napęd dyskowy (zamontuj jako napęd dyskowy) i udostępnianie internetu (udostępnij sieć telefonu komórkowego). Miło, że HTC pomyślał o udostępnianiu internetu bez konieczności szukania specjalnych aplikacji po Android Market.

Przegląd widgetów najnowszego HTC Sense: {youtube}j1RUyuWYlBE{/youtube}

Pulpit

HTC Legend podobnie jak jego poprzednik poza Androidem ma również rewelacyjną nakładkę na system – HTC Sense. Nie zmieniła się ona jakoś specjalnie, jednak warto poświęcić jej chwilę. Co dzięki niej dostaniemy? Zamiast standardowych trzech pulpitów mamy ich aż siedem. Co więcej możemy zapisywać ich konfigurację i przygotować przykładowo dwie różne konfiguracje pulpitów: dla domu i pracy. Dzięki temu w pracy na naszych siedmiu pulpitach możemy mieć przykładowo skróty do osób związanych z biznesem, dokumenty, kalkulator notatki i inne. Natomiast w domowej konfiguracji na kolejnych siedmiu Facebooka, gry, Twittera i skróty do programów rozrywkowych. Poza tym HTC serwuje nam niezliczoną ilość świetnych widgetów na pulpit. Wszystkie są posegregowane w następujące kategorie: akcje, album zdjęć, facebook, footprints, friend stream*, kalendarz, kontakty, muzyka, poczta, pogoda, ramka zdjęcia, synchronizuj wszystko, twitter, ustawienia, wiadomości rss, wiadomości sms, wyszukiwarka, youtube, zakładki, zarządzanie energią, zdjęcie w ramce i zegar.

Nowością jest tutaj zaznaczony gwiazdką widget friend stram. Jest on połączeniem ddwóch widgetów: Facebook i Twitter. Dzięki niemu mamy szybki wgląd do tego co robią nasi znajomi i sami możemy raz wysyłając wiadomość poinformować zarówno tych z Facebooka jak i Twittera. Oprócz tego HTC dodał także możliwość rozbudowania już i tak obszernej listy widgetów o nowe pozycje. W tym celu udajemy się na specjalną stronę skąd za darmo możemy ściągnąć to co nas interesuje. Dla przykładu podamy tutaj widget o nazwie „losowe wyzwanie na dzisiaj”. Wyświetla on codziennie inne zadanie jakie mamy wykonać – to na co nam się udało trafić to „zrób do kogoś głupią minę”, „zrób kawał swojemu szefowi”. Nowością jaką jeszcze znajdziemy na pulpicie HTC Legend jest „spis” wszystkich siedmiu pulpitów. Będąc na ekranie głównym jeśli naciśniemy przycisk „home” pojawią się ich miniaturki co skutecznie upraszcza nawigację i przełączanie się między nimi. Ostatnią nowością na pulpicie są efekty specjalne widety z pogodą. Gdy odblokujemy klawiaturę ujrzymy pełnoekranową animację przedstawiającą obecny stan pogody. Ogólnie wygląda to bardzo przyjaźnie dla oka.

Dialer

Wybieranie numeru w HTC Legend odbywa się za pomocą dużej wygodnej klawiatury alfanumerycznej. Co ważne, zarówno wybieranie jak i wyszukiwanie numerów odbywa się tak samo. Wpisując przykładowo „66” telefon znajdzie nam wszystkie kontakty których numer ma dwie szóstki obok siebie lub takie, które w nazwie będą miały „mo”, „mn” „no” itd. Po nawiązaniu połączenia w przypadku gdy nie przypisaliśmy żadnego zdjęcia naszemu kontaktowi pojawi się wizerunek trójwymiarowego androida. Tuż pod nim przycisk wyciszający mikrofon, głośnik oraz kończący połączenie.

Jak już wiemy HTC Legend nie posiada tak jak jego poprzednik zielonej i czerwonej słuchawki do odbierania i kończenia rozmów. Dlatego początkowo, gdy ktoś do nas dzwoni za bardzo nie wiemy co mamy zrobić z telefonem. Po kilku sygnałach doczytujemy drobnym druczkiem, że jeśli chcemy odebrać połączenie musimy wykonać ruch palcem w dół. Natomiast aby odrzucić to analogicznie lecz do góry (jak przy odblokowaniu klawiatury). Prawdę mówiąc przez pierwszy tydzień zawsze szukałem przycisku do odbierania rozmów, zanim sobie uzmysłowiłem, że Legend takiego nie posiada. Trochę trudno jest się do tego przyzwyczaić po 15 latach używania telefonów z zieloną i czerwoną słuchawką, jednak da się. Gorzej może być w zimie, gdy w rękawiczkach nie będziemy mieli jak odebrać połączenia…

Kontakty

HTC swoją nakładką Sense tak mocno zmodyfikował Androida 2.1, że rzadko kiedy możemy się z nim spotkać. Modyfikacja kontaktów to jedna z najbardziej przydatnych elementów jakie zawiera ten UI. Wszystkie możemy przeglądać według czterech kryteriów: wyświetlając wszystkie, według grup, sieci społecznościowych oraz ostatnio do nas dzwoniących. Jeśli już wybierzemy interesujący nas kontakt tam objawia nam się jeszcze więcej opcji. Możemy oczywiście szybko napisać do kogoś SMSa lub do niego zadzwonić, ale także zobaczyć kiedy ma urodziny, do jakiej grupy należy, przyporządkować konta na Facebooku, Twitterze i Flickrze, dodać notatkę i wiele innych. Na dole wyświetla nam się paseczek z menu znanego z Windowsowego TouchFLO. Wybierając drugą pozycję widzimy naszą całą konwersację SMS/MMS z danym kontaktem. Wybierając trzecią ikonkę ujrzymy aktualne informacje pobrane z serwisów społecznościowych (wydarzenia, aktualizacje). W czwartej znajdziemy zdjęcia dodane przez daną osobę na Facebooku oraz Flickrze.  Natomiast w ostatniej historię połączeń z tym kontaktem. Tak więc mamy wszystko co byśmy sobie tylko mogli zażyczyć w jednym miejscu, bez niepotrzebnego „latania” po całym systemie.

Przeglądarka

Android to system stworzony do Internetu. Tak więc, byłby on niczym gdyby nie był wyposażony w dobrą przeglądarkę. Taka też jest ta zamontowana w HTC Legend. Można ją określić dwoma słowami: szybka i komfortowa. Co więcej ku zdziwieniu większości obsługuje ona Flasha, dzięki czemu możemy oglądać przykładowo filmy na wrzuta.pl albo… kolorowe banery reklamowe. Opcję tę jak wiele innych można ustawić w menu. Filmy odtwarzane w taki sposób da się oglądać – jedne chodzą bardzo płynnie, w innych nieco widać kratkowanie obrazu. Jednak jest bardzo dobrze, ponieważ na HTC Hero w ogóle nie chciały się włączyć. Kolejna bardzo duża dogodność to bardzo sprawnie działający multitouch. Dzięki niemu tak samo w przeglądarce jak i w galerii zdjęć „szczypiąc ekran” możemy zmniejszyć czy powiększyć stronę.

Na poniższym filmie możemy zobaczyć przegląd najważniejszych opcji przeglądarki. M.in. multitouch, zaznaczanie tekstu, obsługa flasha itd.

{youtube}nqwH0EgpkVg{/youtube}

Przytrzymując dłużej palec na tekście lub wybierając odpowiednią opcję w menu możemy go zaznaczyć i wybrać jedną z trzech dostępnych funkcji. Daje nam to możliwość przetłumaczenia go od razu dzięki Google Translate, znalezienia fragmentu w Wikipedii, udostępnienia w serwisach społecznościowych oraz wyszukiwania w Google.

Poza tymi opcjami na uwagę zasługuje jeszcze praca na kilku oknach. HTC Legend daje nam możliwość otwarcia jednocześnie czterech kart. Może się to wydawać mało, jednak w pełni wystarcza. Co dobre – wszystkie one są cały czas w pamięci podręcznej telefonu, dlatego przełączanie się jest błyskawiczne, bez straty czasu na ponowne załadowanie.

                         


Co w standardzie?

Już przy pierwszym wyciągnięciu HTC Legend z opakowania jest on bardzo dobrze wyposażony od strony software’owej. W porównaniu do G1 czy Magica możliwe jest bezproblemowe funkcjonowanie nawet bez wchodzenia do Android Marketu. Poniżej spis wszystkich dostępnych programów w menu: Akcje, Facebook, Footprints, Friend Stream, Gmail, Historia połączeń, Internet, Kalendarz, Kalkulator, Kamera, Konfiguracja, Kontakty, Mapy, Market, Muzyka, Peep, Poczta, Pogoda, Przeglądarka plików PDF, Quickoffice, Radio FM, Rejestrator głosu, Talk, Teeter, Telefon, Ustawienia, Wiadomości, Wiadomości RSS, Wyszukaj kontakt, YouTube, Zdjęcia, Zegar, Zegar biurkowy i Zestaw narzędzi sieciowych.

Na uwagę zasługuje tutaj aplikacja Facebook, Friend Stream, Przeglądarka plików PDF i Quickoffice. Są one bowiem niejako nowością. O ile dwie ostatnie były już we wcześniejszych HTC (a są dodatkiem do Androida), to pierwsze dwie mają swój debiut właśnie teraz.

Przegląd systemu HTC Legend: {youtube}RCGIEA0qYQw{/youtube}

Dzięki aplikacji Facebook możemy zrobić wszystko to co przez desktopową przeglądarkę (poza skorzystaniem z aplikacji FB).  Przeglądać tablice znajomych, swoje kontakty i szukać nowych, przeglądać zdjęcia znajomych i dodać własne, oraz przeglądać swój profil i powiadomienia. Aplikacja Facebook posiada także dwa widgety, które są częścią HTC Sense. Dzięki nim z poziomu pulpitu możemy się dowiedzieć co robią znajomi albo ich poinformować.

Friend Stream jest natomiast hybrydą najważniejszych opcji Facebooka i Peep’a (twitter’a). Program ten w jednym miejscu gromadzi informacje o naszych znajomych i daje możliwość poinformowania zarówno tych z Facebooka jak i Twittera jednocześnie. Aplikacja posiada również widet na nasz pulpit.

                 


Podsumowanie

HTC Legend to szybki i bezawaryjny telefon. To połączenie pięknego stylu i wysokiej jakości wykonania z niezwykła funkcjonalnością i multimedialnością. Dzięki HTC Legend stale jesteśmy w kontakcie ze światem. Widgety przygotowane przez tajwańskiego producenta wraz z całym HTC Sense zapewnią nam swobodny dostęp do serwisów społecznościowych, internetu, pogody, kanałów RSS czy kontaktów. Natomiast dzięki szybkiemu procesorowi i dużej ilości pamięci RAM korzystanie to będzie dla nas jedynie przyjemnością. Model ten z pewnością godnie zastąpi odchodzącego powoli w zapomnienie HTC Hero.

Czy opłaca się zamienić Hero na Legend?

To dość trudne pytanie, na które nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jak wiemy HTC Hero to również świetny telefon i wiele mu nie brakuje. Jeśli ktoś jest posiadaczem bohatera, odpowiadają mu jego wszystkie walory jednak nieco go nudzi, Legend będzie świetnym wyborem. Nie polecamy jednak zmiany osobom które nie mają zbyt wiele funduszy, ponieważ różnice w obu modelach nie są rewolucyjne. Telefon ten wręcz stworzony jest dla estetów, którzy przykładają sporo uwagi szczegółom. Aluminiowy korpus, szklana tafla, a pod nią AMOLED na pewno zaspokoją każdego, nawet wybrednego użytkownika smartfonów.

Zalety:

-użyte materiały są najwyższej jakości -obudowa wykonana z jednego bloku aluminium -ekran pokryty szklaną taflą -wyświetlacz w technologii AMOLED -duża ilość pamięci RAM (384MB) -nowy, wydajny procesor Qualcomm MSM7227 o taktowaniu 600MHz -Android 2.1 + HTC Sense UI -dobry aparat, z diodą LED i nagrywaniem VGA -łatwy dostęp do serwisów społecznościowych -multitouch -czujniki, w tym zbliżeniowy -wysoka jakość rozmów -wiele przydatnych aplikacji zainstalowanych w standardzie -możliwość wyłączenia dostępu do sieci (przycisk Power) -radio FM -szybka przeglądarka internetowa z pełnym wsparciem Flash

Wady:

-słaby zasięg WiFi -brak dwóch przycisków: czerwonej i zielonej słuchawki -brak możliwości zmiany karty pamięci bez wyłączenia telefonu -optyczny trackball, którego czasem niechcący możemy dotknąć -brak dedykowanego przycisku do aparatu -brak equalizera w odtwarzaczu -podświetlenie klawiszy -słaba czytelność ekranu w słońcu Zakaz kopiowania fragmentów tekstu, zdjęć lub filmów bez pisemnej zgody autora.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x