Przetestujmy tanie powerbanki. Xiaomi 10000 mAh czy BlitzWolf 10400 mAh? Sprawdźcie, który wybrać

Paweł Bilski Akcesoria 2016-05-28

xiaomi powerbank

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że dzisiejsze smartfony naszpikowane są nowoczesnymi technologiami. Niczym nowym nie będzie również stwierdzenie, że te rozwiązania techniczne potrzebują coraz więcej energii. No właśnie, mimo iż rynek smartfonów pędzi jak szalony, to chyba producenci o czymś tu zapomnieli. Tak, chodzi mi oczywiście o pojemność baterii.

Intensywnie używany smartfon – to urządzenie ładowane raz dziennie. Irytujące, z pewnością. Szczególnie wtedy, kiedy nie mamy dostępu do gniazdka. Na pomoc przychodzą jednak banki energii, które od kilku lat zdobywają coraz większą popularność. Na rynku zaobserwować można więc wysyp tego typu urządzeń.

xiaomi powerbanks

Jeśli odwiedzacie strony takie jak Aliexpress, Gearbest, Banggood czy Everbuying, to z pewnością zauważyliście, że od możliwości wyboru można zgłupieć. Trzeba jednak wiedzieć, że ok. 3/4 dostępnych na tych stronach powerbanków to urządzenia nie warte zachodu. Jeśli widzicie banki energii o pojemności 50000 mAh, odpuśćcie, ponieważ w rzeczywistości taki PB może nie mieć nawet 1/5 deklarowanej przez producenta wartości. Solarne powerbanki też omijajcie z daleka – to przerost formy nad treścią.

Ok… to co kupić i jednocześnie nie zbankrutować? Wyborów jest kilka, ale ja skupiłem się na dwóch powerbankach, które według mnie są najciekawsze, a ich cena z pewnością nie sprawi, że Wasz portfel będzie cierpiał katusze.

BlitzWolf vs Xiaomi

SAM_1540

(powerbank BlitzWolf z lewej, Xiaomi z prawej)

 

Xiaomi z pewnością znacie, więc firmy tej przedstawiać chyba nie muszę. Powerbanki Xiaomi na rynku już dobrze się zadomowiły – nieco inaczej jest z firmą BlitzWolf, która o swój kawałek tortu na tym segmencie rynku dopiero walczy.

Przez ostatnie tygodnie testowałem powerbank BlitzWolf® 10400mAh QC2.0 oraz Xiaomi 10000 mAh. Sprawdźmy więc, który z tych tanich powerbanków lepiej kupić!

Wygląd, waga

Oba powerbanki dotarły do mnie w kartonowych opakowaniach. BlitzWolf przywędrował w nieco większym, kartonowym pudełku, natomiast Xiaomi w małym, białym kartoniku. W środku znajduje się oczywiście kabel USB, który możemy podłączyć do konkretnej ładowarki. Spodobać się może kabel od Xiaomi. Jest płaski i stosunkowo krótki, więc na podróże idealny, a wakacje tuż tuż. Oprócz kabli, w środku kartoników znajdziemy instrukcję obsługi.

SAM_1541

Od razu zwróciłem uwagę na to, że urządzenia te są… wręcz identyczne. Naprawdę, BlitzWolf skopiował praktycznie wszystko od Xiaomi – oczywiście poza logiem. 

Wykonanie tych urządzeń stoi na wysokim poziomie – w obu przypadkach mamy do czynienia z konstrukcją aluminiową. W oczy od razu rzuca się, że powerbank firmy BlitzWolf jest sporo większy od malucha Xiaomi. Tę wagę czuć, i widać – ponad 70 gramów cięższy, a tylko 400 mAh pojemniejszy (według producenta)  – tutaj Xiaomi wygrywa. Jeśli więc szukacie czegoś małego, to BlitzWolfa od razu odpuśćcie.

SAM_1542
Wymiary i specyfikacja:

BlitzWolf® 10400mAh QC2.0 – 102*76.8*21.5mm. Waga: 270 gram

  • LG 2600mAh Li-ion x 4
  • Input: 5V/2.1A 9V/1.8A
  • Output: 5V/2A  5V/2.1A 9V/1.8A,  12V/1.35A (Android QC2.0)

Xiaomi 10000 mAh – 91*60.4*22mm. Waga: 207 gram

  • baterie od LG i Samsunga
  • Input: 2.0A(TYP) DC 5V
  • Output: 2.1A DC 5.1V

SAM_1556

(PB Xiaomi)

 

Działanie w praktyce

Wygląd wyglądem, ale to ma działać… i ratować nam skórę, a raczej naszemu smartfonowi, gdy „siły witalne” go opuszczają. Tutaj warto więc napomnieć, że powerbank firmy BlitzWolf wspiera technologię szybkiego ładowania od Qualcomma – Quick Charge 2.0, co jest jego największą przewagą nad bankiem energii od Xiaomi.

SAM_1544

Xiaomi za to chwali się, że Litowo-jonowe baterie od LG i Samsunga są wydajniejsze, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w praktyce. Oba powerbanki zostały potraktowane przeze mnie prądem 2,0A. Tutaj moje pierwsze zdziwienie – czasy ładowania bardzo się od siebie różniły.

Czas ładowania, pojemność

Powerbank od Xiaomi naładujemy od 0% do 100% w nieco ponad 4 godziny (przy obciążeniu prądem 2A), natomiast bank energii BlitzWolf potrzebował do tego niecałych 6 godzin.

Ważnym aspektem jest oczywiście pojemność, która zawsze nie pokrywa się z tym, co mówi producent. Dla pewności, oba powerbanki rozładowywałem, i ładowałem do pełna kilkanaście razy, aby wyniki były jak najbardziej realne. Za każdym razem rezultaty były zbliżone – REALNA pojemność testowanych banków energii jest następująca:

Bez tytułu

BlitzWolf® 10400mAh QC2.0 – ok. 8000 mAh pojemności

Xiaomi 10000 mAh – ok. 7000 mAh pojemności

Jak sprawdzić poziom naładowania?

SAM_1553

Większość producentów w swoich nowych powerbankach zaczyna stosować ekran, na którym sprawdzić możemy dokładnie (procentowo), ile mocy zostało jeszcze w naszym PB. W testowanych produktach takiego rozwiązania nie znajdziemy. Poziom naładowania pokazują nam diody – jest ich cztery. Jak łatwo się domyślić, 100% to 4 diody, 75% – 3 diody, 50% – 2 diody, 25% – 1 dioda. Podczas ładowania, powerbanki na bieżąco pokazują stan naładowania, natomiast kiedy bank energii znajduje się w stanie spoczynku, poziom naładowania sprawdzimy poprzez kliknięcie w przycisk, który w obu urządzeniach znajdziemy w tym samym miejscu.

Powerbanki Xiaomi i BlitzWolf ładowanie rozpoczynają od razu, po podłączeniu do nich naszego urządzenia – nie musimy nic klikać, przestawiać – wszystko jest proste i klarowne.

Podróbki

Jeśli macie zamiar nabyć powerbank Xiaomi, to musicie mieć na względzie to, że rynek jest zalany podróbkami – tak, Chińczycy podrabiają Chińczyków. Na opakowaniu od PB Xiaomi widnieje hologram, którego na podróbkach zwykle nie ma. Oryginalność powerbanku możemy także sprawdzić w sieci – Xiaomi pozwala to zrobić na tej stronie. Bez problemu sprawdzicie to również bez użycia strony – podróbki banków energii Xiaomi zwykle same się ładują, po włożeniu kabla USB obiema końcówkami w gniazda powerbanka. Różni się też sam kabel USB.

xiaomi 10000.jpg 11

Podsumowanie

Oba testowane przeze mnie urządzenia są z pewnością godne polecenia. Nie ma z nimi żadnego problemu, i bardzo dobrze spełniają swoje zadanie – czego nie mogę powiedzieć o powerbankach innych, mniej znanych marek.

SAM_1558

Mimo wszystko podczas zakupu skłaniałbym się bardziej w stronę produktu Xiaomi, który jest sporo tańszy od propozycji BlitzWolf, i przemawiają za nim także mniejsze wymiary. Na dzień dzisiejszy, powerbank Xiaomi można kupić za 50-70zł na Banggood, natomiast urządzenie firmy BlitzWolf dostępne jest za ok. 100zł.

Za dostarczenie sprzętu do testów dziękuje sklepowi:

bangod



  • bartez719

    O mój PowerBank od Xiaomi. Mam go około pół roku szczerze polecam. 🙂

  • Ja tam PowerBankiem Xiaomi 10000mAh po naładowaniu mogę w ciągu tygodnia w sumie podładować po 2 razy Huawei Ascend G6 (przeważnie jak ma 40% to ładuję do 100%), raz HTC Desire 500 (od 30 do 100%) i HTC Desire S (od 20 do 80% – bo bateria już kiepska) i jeszcze mam jedną kropkę w PowerBanku.
    A btw. w Xiaomi to 4 kropki oznaczają 75-100%, 3 to 50-75%, 2 kropki to 25-50% i 1 kropka poniżej 25%… jak jest pusty to kropka mignie tylko 1 😉

  • jendrush

    Obecnie Xiaomi ma jeszcze ciekawszy powerbank. Ma on 10000mAh pojemności, mniejsze rozmiary niż tutaj wymienione, a do tego szybkie ładowanie w obie strony. Można nim ładować szybko telefony obsługujące QuickCharge, ale również sam powerbank obsługuje ładowanie siebie QC. Jak by ktoś potrzebował większą pojemność to mają zdaje się jeszcze 2 nowsze power banki z większymi pojemnościami.

    • mortiiss

      Na stronie Xiaomi go nie widzę niestety, a szczerze powiedziawszy wydaje się ciekawszą opcją niż BlitzWolf. Jakieś namiary.

      • jendrush

        Fakt, to trochę dziwne że na ich głównej stronie tego nie ma. Jednakże nigdzie nie spotkałem się z informacjami że to może być jakakolwiek podróba.

      • jendrush

        Co do namiarów to GerBest, Aliexpress, DX i pewnie jeszcze parę miejsc. Można go kupić również w tym polskim sklepie Xiaomi za 129 zł.

        • bartez719

          Dużo kupowałem go pół roku temu za 89 zł na allegro.

          • jendrush

            Ja pisałem o tym z Quick Charge, tym bardziej płaskim. Jego wtedy jeszcze nie było, więc odnosisz się do tego starszego, który jest i był tańszy.

  • mortiiss

    Szkoda że autor nie sprawdził czy i jak działa QC 2.0…bo to przecież głównie tym różnią się te powerbanki (pomijając pojemność i wielkośc). A szybsze ładownie w sytuacji awaryjnej to coś co może sprawić że wybrałbym ładowarkę BlitzWolf, pomimo tego że XIaomi po prostu lubię.

  • Dawid Nowicki

    Gdzie mam sprawdzić ten 20-cyfrowy kod? 😛

  • Dawid Nowicki

    Mam Xiaomi 10.000mAh. Niestety zepsuł mi się kabelek i styki nie działają. Raz się ładuje ,a po sekundzie przestaje… Przez to strasznie spadła pojemność bo nie mogę ładować oryginalnym kablem ;/ Smutne.

  • LCD

    Ja polecam trochę większy Xiaomi 16000. Jest wielkości telefonu (w przybliżeniu oczywiście) i ma 2 gniazda USB do ładowania.

  • teges

    Mam powerbanka od OnePlus i jestem bardzo zadowolony. Dobrze wykonany, poręczny i tani (ok. 100zł). Ma 10000mAh i ładuje mi mojego lg g2 (3000mAh) dwa razy i trzeci do ok. 60% – 70%.

  • kamilek2424

    Jako że posiadam Xiaomi 10400mAh, ciekawi mnie jak ma się on do wersji 10000mAh. Ktoś to może sprawdzał?

    • stark2991

      To po prostu nowszy model, co tam może być ciekawego 🙂
      Mogli dodać Quick Charge najwyżej bo ładowanie telefonu z jednoczesnym ładowaniem samego powerbanka chyba ma starszy model

      • Hawx282

        Nie ma tam czasem usb c?

  • stark2991

    Swój też kupiłem z tego sklepu za śmieszne pieniądze i sprawdza się znakomicie.
    Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Jak autorowi udało się uzyskać takie realne pojemności skoro nawet na pudełku pisze że Xiaomi potrafi oddać max 6250 (z racji tego że 10 Ah jest podawane dla napięcia 3.6V a ładuje napięciem 5.1V)? Analogicznie drugie urządzenie. Fizyka 🙂

    • Paweł Bilski

      Też mnie to mega zdziwiło, dlatego sprawdziłem na kilku smartfonach. Smartfon z baterią 2000 mAh naładowany 3 i 1/2 razy. Smartfon z baterią 6000 mAh naładowany 1 i 1/5 razy. Smartfon z baterią 3000 mAh naładowany 2 i ok. 1/2 razy. Dlaczego tak, tego nie wiem 🙂

      • Darek T

        Pawle, autorze, pomiar pojemności wykonuje się obciążając stałym prądem i mierząc czas. Nie podłączaniem telefonów.
        Dodatkowo to zdanie jest bez sensu:
        „Powerbank od Xiaomi naładujemy od 0% do 100% w nieco ponad 4 godziny (przy obciążeniu prądem 2A)”.
        Proponuję skasować to co jest w nawiasach, wtedy będzie poprawnie.

        • stark2991

          Mnie interesuje realnie ile razy naładuję telefon a nie syntetyczne testy (bo tak można to nazwać). A jednostki są jak najbardziej w porządku, kwestia co jest wygodniejsze. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do używania „Ah” w kontekście baterii do smartfonów, bardziej się to kojarzy z samochodami 🙂

          • Darek T

            Autor podał zmierzoną pojemność, której nie zmierzył – stąd uwaga. Co do jednostek, po to jest mili, czyli 1/1000, żeby podawać mniejsze wartości niż 1. Podawanie 10 000 mAh jest bez sensu. Producenci stosują to jako chwyt marketingowy ale z poprawnością ma to niewiele wspólnego.

      • stark2991

        Być może dlatego że te 6250 mAh to minimalna deklarowana pojemność a może być więcej. Swojego tak nie sprawdzałem ale myślę że ok. 70% z tych 10 Ah jest realne do osiągnięcia

    • Tomek pozdro

      Na pudełko jest napisane* 😛
      Znowu się czepiam 😀
      Ale jak czepiamy się redaktorów to dbajmy też o swoją pisownie ^^

      • stark2991

        Znaczy co, twierdzisz że forma użyta przeze mnie jest niepoprawna?
        Jak się lubisz czepiać to czep się siebie bo sam byka zrobiłeś :p

        • Tomek pozdro

          Rzeczywiście, ale to tylko literówka. To pewnie przez zmianę klawiatury 😀

    • May Czos

      Różnica między prądem oddanym, a pojemnością powerbanka nie wynika z napięcia, a z tego że samo ładowanie (jeśli chodzi o proces chemiczny zachodzący w ogniwie) jest procesem stratnym.

      • stark2991

        Jak najbardziej wynika z napięcia a dopiero później ze strat. Sprawność dobrego powerbanka sięga 90%
        Nie chce mi się szukać ale ktoś kiedyś to ładnie przeliczył na prostych wzorach z fizyki

  • Asdaf

    A gdzie jakieś testy np czy ten Wolf naładuje smartfona o poj. baterii 3000mAh 2.5 krotnie np.?

    • stark2991

      No to masz napisane że Wolf ma jakieś 8 Ah, myślisz że skąd to autor wziął jak nie z testów ładowania?

      • Rafał Grajnert

        Powinien to robić testerem ładowania

  • Zibski

    Bardzo dobry materiał 🙂

    • Paweł Bilski

      Dziękuję 🙂

  • christeros

    Mam i polecam Xiaomi. Co prawda kupiłem go kilka miesięcy temu za 120zł z przesyłką, ale i tak uważam, że warto było. Jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje wydajnej przenośnej baterii niech kupuje bez wahania 🙂