Samsung Galaxy A3 (2016) – recenzja smartfonu, który godnie zastąpił Galaxy S6 Mini

Łukasz Pająk Polecane 2016-02-13

IMG_0857

 

Samsung to nie tylko seria Galaxy S, która lada dzień rozrośnie się o siódmą generację. Koreańczycy teraz, szczególnie w Polsce, promują drugie wydanie nieco niżej stawianej rodziny Galaxy A – recenzję najwyżej stawianego reprezentanta tej serii w naszym kraju mogliście już u nas przeczytać. Teraz przyszła pora na drugi i ostatni model Galaxy A na 2016 rok, który – póki co – oficjalnie oferowany jest na naszym rynku. W takim razie zapraszam do recenzji Samsunga Galaxy A3 (2016).

 

 

Zestaw

 

IMG_0868

 

Koreańczycy z racji nieco słabszej specyfikacji w stosunku do Galaxy A5, model A3 sprzedają niemalże z takimi samymi akcesoriami. Jedyna różnica polega na ładowarce, która nie wspiera szybkiego ładowania, podobnie jak sam smartfon. Poza tym znajdziemy te same słuchawki i ten sam kluczyk, za pomocą którego otworzymy tackę na karty SIM oraz MicroSD.

 

 

Budowa

 

IMG_0877

 

W tej kategorii najchętniej skopiowałbym to, co napisałem w przypadku Galaxy A5 (2016). Mniejszy model pod względem obudowy niewiele się różni. Oczywiście za sprawą rozmiarów, testowany smartfon lepiej leży w dłoni i o wiele łatwiej można go obsługiwać jedną ręką. Zastosowane materiały, ich spasowanie, skok oraz rozmieszczenie klawiszy – to wszystko przypomina flagowe modele, a nie najtańszy model z rodziny. Oczywiście są też wady, czyli wystający aparat, a także palcujące się szkło, które jednak – mam wrażenie – pod tym względem wypada minimalnie lepiej niż w przypadku większego brata.

 

IMG_0873

 

Tak naprawdę największą różnicę – nie licząc rozmiarów – można odkryć na froncie. Znajdziemy tutaj wyświetlacz otoczony stosunkowo małymi ramkami, zestaw czujników, aparat, klawisze dotykowe oraz charakterystyczny dla firmy fizyczny przycisk, który w tym wypadku nie posiada zintegrowanego czytnika linii papilarnych i w tym tkwi właśnie sekret. Trochę szkoda, gdyż przedpremierowe informacje sugerowały taką możliwość.

 

IMG_0858

 

Z tyłu również widać, że mamy do czynienia z Samsungiem. Wystający aparat, dioda doświetlająca i to wszystko. Szklana powierzchnia lubi zbierać odciski palców i to tak naprawdę wszystko, co można zauważyć na tej części Galaxy A3.

 

IMG_0879

 

Boczne krawędzie są bardzo ciekawe za sprawą tych samych zagłębień, które wyróżniłem w przypadku Galaxy A5. Ułatwiają one trzymanie urządzenia – sprawiają, że nasz chwyt jest pewniejszy, a same fizyczne klawisze są na odpowiednich wysokościach. Tak oto z prawej strony znajdziemy przycisk odpowiedzialny za blokadę smartfona z tacką na wszystkie karty, a po przeciwnej klawisze regulujące natężenie dźwięku.

 

IMG_0881

IMG_0880

Góra to miejsce jedynie dla dodatkowego mikrofonu, a dół gromadzi wszystkie złącza: MicroUSB oraz Jack 3.5 mm. Nie mogło również zabraknąć głównego mikrofonu oraz głośnika, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń.

 

IMG_0878

 

Jak najlepiej podsumować Galaxy A3 (2016) w tej kategorii? Świetnie spasowany smartfon, złożony z dobrych materiałów, które zostały odpowiednio rozmieszczone, ale przeszkadzać mogą takie elementy jak wystający aparat, odciski palców na szkle czy też brak diody powiadomień.

 

 

Specyfikacja techniczna

 

IMG_0868

 

Galaxy A3 (2016) to najsłabszy model z całej rodziny metalowych smartfonów Samsunga, ale czy to oznacza, że jest słaby? Ewidentnie nie jest to topowy model, a tak wygląda jego specyfikacja:

 

  •  4,7-calowy wyświetlacz HD (720p, 69,4% wypełnienia frontu, 312 ppi);
  • układ Exynos 7578;
  • GPU: Mali-T720MP2;
  • 1,5 GB RAM;
  • 16 GB wbudowanej pamięci (+MicroSD do 128 GB);
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx;
    • tył: 13 MPx;
  • NFC, radio FM, Wi-Fi 802.11 b/g/n;
  • akumulator o pojemności 2300 mAh;
  • wymiary: 134.5 x 65.2 x 7.3 mm;
  • waga: 132 g.

 

Według mnie to właśnie ten smartfon (razem ze swoim poprzednikiem) jest następcą Galaxy S5 Mini. Samsung zrezygnował ze sztucznego pomniejszania swoich flagowców i dobrze. Galaxy A3 o wiele lepiej w tej roli wypada. Jego specyfikacja pasuje jako na następcę wspomnianego w tym akapicie smartfonu, chociaż wciąż ubolewam nad brakiem czytnika linii papilarnych. Mimo wszystko cieszę się, że jest to wersja z Exynosem, a nie Snapdragonem 410, gdyż zapowiada się po prostu lepiej.

 

 

Wyświetlacz

 

IMG_0889

 

SAMOLED i wszystko jasne. Nie jest ogromny, dla wielu wręcz idealnego rozmiaru. Rozdzielczość również nie ma prawa przeszkadzać – jest po prostu odpowiednia. Kolory? Jak to w przypadku Samsunga: czerń doskonała, inne barwy można dostosować pod siebie, a więc jest bardzo dobrze. Jedynie jasność mogłaby być lepsza, ale niestety ten typ tak ma.

 

 

Akumulator

 

IMG_0887

 

Ewidentnie największa zaleta tego smartfonu. Najchętniej porównałbym testowany model do Sony Xperii Z5 Compact, który ma wyraźnie większe ogniwo. Jednak to słabszy Samsung zdecydowanie wygrywa. Znajdziemy tutaj sporo możliwości systemowych ukierunkowanych do oszczędzania energii, ale i bez nich Galaxy A3 (2016) potrafi wytrzymać dwa dni przeciętnej pracy, na którą składa się kilka godzin rozmów, sporo przeglądania internetu i ostatecznie blisko 6 godzin uruchomionego wyświetlacza.

 

Aparat

 

 

Ostatni rok był przebojowy dla Samsunga jeśli chodzi o możliwości fotograficzne. Galaxy A5 niejako potwierdził to, ale już mniejszy model wypada gorzej. Nawet sporo gorzej. Sporo się namęczyłem, aby uzyskać dobrą ostrość zdjęć, które zaraz ujrzycie. Jedyna pochwała to chyba optyczna stabilizacja obrazu. Resztę oceńcie sami:

 

20160210_182956 20160210_182953 20160210_182914 20160210_182829 20160210_182802 20160210_182717 20160210_182704 20160210_182700

 

 

Oprogramowanie i wydajność

 

 

Przy pierwszym spotkaniu z Galaxy A3 (2016) myślałem, że w zakresie systemu nie będzie większych różnic w stosunku do większego, niedawno testowanego smartfonu. Jednak Samsung zabrał kilka funkcji, które nie są związane ze sprzętowymi możliwościami. Brak wsparcia dla autorskich płatności przeżyję, ale brak kilku gestów, które zastępowały diodę powiadomień bardzo boli. Jednak to co jest dostępne zobaczycie na powyższych zrzutach ekranu. Oczywiście mamy do czynienia z Androidem 5.1.1 Lollipop, który powinien zostać zaktualizowany do Marshmallow. Jak działa lizak? Całkiem dobrze, nie czuć żadnych spowolnień chociaż wielozadaniowość znowu leży – tym razem nawet w prostszych zadaniach. Po raz kolejny potwierdza się teza o sposobie Samsunga na dobry akumulator. Jak wypada wydajność? Zobaczcie sami:

 

 

Telefon nie jest bardzo wydajny, ale do prostych aplikacji wystarcza. Mimo wszystko nieco bardziej wymagające gry są grywalne, aczkolwiek odczuwa się brak mocy obliczeniowej.

 

 

Podsumowanie

 

IMG_0865

 

Galaxy A3 (2016) to bardzo dobry model dla osób, które chcą smartfona małego, świetnie wykonanego, z designem nawiązującym do wyżej stawianych propozycji, ale zarazem dla takich, które nie liczą na spore możliwości w zakresie gier i wymagających procesów. Podobnie jak w przypadku Galaxy A5 (2016), tak i teraz nie wróżę sukcesu temu modelowi na wolnym rynku, ale u operatorów już tak. Smartfon może okazać się atrakcyjny w tanich ofertach.

 

 

Plusy:

 

  • budowa;
  • wyświetlacz;
  • akumulator.

 

Minusy:

 

  • aparat;
  • wielozadaniowość;
  • cena na wolnym rynku.

 

 

PS. Jestem zmuszony przeprosić za jakość zdjęć – nieszczęścia chodzą parami, więc razem z aparatami zepsuły się również lampy stąd takie efekty, a niemniej jednak chcieliśmy tę recenzję Wam przedstawić.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x