Sony Xperia Z5, Z3, Z1 – porównanie wszystkich Compactów

Łukasz Pająk Polecane 2015-11-19

IMG_4259

 

Recenzja flagowego smartfonu Sony cieszyła się dużą popularnością wśród Was toteż nie mogło być inaczej jak wziąć na warsztat jego odmianę Compact, która może pochwalić się zdecydowanie większym szacunkiem. Jednak my postanowiliśmy podejść do tego tematu nieco inaczej i zanim przedstawię Wam pełną recenzję Xperii Z5 Compact to sprawdźmy jak na przestrzeni lat zmieniał się ten smartfon. Zapraszam do porównania wszystkich flagowych telefonów Sony w mniejszej odmianie.

 

 

Zestaw

 

IMG_4213

 

Sony udostępniając urządzenia do testów nie dostarcza nic więcej jak samego smartfona i ładowarkę. Niemniej jednak, Xperia Z5 Compact pod względem pudełka już na tym etapie wprowadza pewne zmiany. Otóż najnowszy mały model posiada niemalże dwukrotnie mniejsze pudełko, w którym nie wiem czy mają szanse zmieścić się jeszcze słuchawki. Utrudnia to również ułożenie kabla USB, który trzeba naprawdę dobrze związać, aby ten poprawnie ułożył się w pudełku.

 

 

Budowa

 

IMG_4246

 

W tej kwestii z roku na rok zmieniało się stosunkowo niewiele, ale mając wszystkie trzy urządzenia koło siebie widać drobne różnice wpływające na całokształt. Przede wszystkim bryła urządzenia z edycji na edycję zrobiła się bardziej kanciasta, ale same rozmiary tak naprawdę w niezauważalny sposób zostały zmienione. Tym samym przejdźmy do poszczególnych krawędzi.

 

IMG_4254

 

Frontowa część to pochwała dla Sony z takiego względu, że w modelu Compact udało się zminimalizować nieużywaną powierzchnię w stosunku do pełnowymiarowych odmian. Oczywiście Z1 Compact posiada najmniejszy wyświetlacz i tutaj jeszcze widać sporo czarnej przestrzeni, ale w żaden sposób ona nie przeszkadza. Także głośniki z roku na rok zmieniały swoje położenie. W najnowszym modelu są one praktycznie niewidoczne, a także najgłośniejsze. Pod kątem jakości ciężko usłyszeć diametralną różnicę, ale wprawne ucho usłyszy odrobinę szerszą scenę w przypadku Z5 Compact. Pamiętajmy, najstarszy model nie posiada głośników stereo. Osobiście uważam, że rozmieszczenie elementów w Z1 Compact jest najlepsze, a także najbardziej atrakcyjne – głównie ze względu na diodę powiadomień ukrytą pod maskownicą głośnika do rozmów. W przypadku pozostałych modeli mamy do czynienia z malutką, świecącą kropką.

 

IMG_4256

 

Z tyłu wyraźne zmiany widać dopiero w przypadku Z5 Compact – pojawiło się matowe szkło, które zdecydowanie najlepiej wygląda, a także z pewnością będzie najlepsze pod kątem użytkowania i widoczności wszelkich rys czy też odcisków palców. Można również zauważyć inaczej rozmieszczone aparaty i diody doświetlające, ale każdy ze sposobów nie przeszkadza w użytkowaniu.

 

IMG_4251

 

Dużo ciekawiej jest na krawędziach, ale co się zmieniło to możecie zauważyć sami na zdjęciach. Xperia Z5 Compact ewidentnie i pod tym względem wysuwa się na prowadzenie za sprawą odkrytego portu MicroUSB. Zaślepki, jak pokazał testowy egzemplarz Z3 Compact, lubią się niszczyć, a to negatywnie wpływa na wodoodporność. Także wizualnie wszystko wygląda schludniej, bez wszelakich przerw. Niemniej jednak, Z5 Compact jest pierwszym modelem tej odmiany pozbawionym złącza do stacji dokujących, a także jako jedyna posiada grawerunek Xperia, który z pewnością dodaje odpowiedniego uroku.

 

IMG_4253

 

IMG_4252

 

Ważną do odnotowania kwestią są także fizyczne klawisze, z dwustopniowym spustem aparatu na czele. Z edycji na edycję ten ostatni rósł, a to dobrze, gdyż jego obsługa jest najwygodniejsza w przypadku Xperii Z5 Compact. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku przycisków regulujących natężenie dźwięku. Nie wiedząc czemu, wspomniany przed chwilą smartfon ma je o wiele niżej niż w przypadku poprzedników i tym samym stały się one najmniej wygodne. Oczywiście nie można również zapomnieć o czytniku linii papilarnych, który jest nowością w tegorocznej odmianie – jego działanie jest przeciętne, gdyż często musiałem wprowadzać hasło na klawiaturze. Niemniej jednak, jeśli rozpozna palec poprawnie to odblokowanie urządzenia odbywa się błyskawicznie. Warto również zauważyć, że Xperia Z3 Compact ma najbardziej wysunięte w stosunku do całej krawędzi przyciski, co również da się odczuć.

 

IMG_4250

 

Tak oto prezentuje się budowa poszczególnych Compactów. Pod względem odporności króluje Xperia Z5 Compact, a z kolei najstarsza odmiana ma najciekawsze rozwiązania pod względem designu. Co mogę powiedzieć o Z3 Compact? Najlepiej mi pokazała jak zaślepki łatwo można zniszczyć, a także jak taki smartfon po wielu wizytach w redakcjach wygląda – obdrapany, poobijany, praktycznie pozbawiony wodoodporności.

 

 

Specyfikacja techniczna

 

IMG_4248

 

Co tu dużo mówić. Z roku na roku musi być wszystkiego więcej toteż dane techniczne siłą rzeczy najlepiej będą wyglądać w przypadku Xperii Z5 Compact, ale zobaczcie sami:

 

Zrzut ekranu 2015-11-18 o 22.43.02

 

Przez trzy generacje kilka rzeczy się nie zmieniło. Wciąż mamy wyświetlacze prezentujące obraz w rozdzielczości 720p, a także niezmienioną pamięć operacyjną. Jednak cała reszta, tak jak wspomniałem to zwycięstwo najnowszego modelu.

 

Wyświetlacz

 

IMG_4255

 

Xperia Z1 Compact posiada najmniejszy wyświetlacz, ale wartość 0,3-cala mogłoby się wydawać, że nie robi dużej różnicy. W rzeczywistości jednak  jest odczuwalna ze względu na identyczną powierzchnię do zagospodarowania. Jednak zajmijmy się samymi ekranami. W przypadku Xperii Z3 Compact miałem wrażenie, że jest nałożony niebieski filtr. Szczególnie biel taka była, a ustawienia we wszystkich modelach nie różniły się. Jeśli chodzi o czerń to minimalnie lepiej od konkurencji spisał się najnowszy smartfon i ogólnie w przypadku kolorów to właśnie ten model wygrywa, ale Z1 Compact o wiele gorsza nie jest – chociaż w bezpośrednim porównaniu widać, że w tym wypadku znajdziemy żółty filtr.

 

IMG_4273

 

Z kolei jeśli chodzi o jasność to górna granica w każdym modelu jest bardzo dobra, ale Xperia Z1 jest nieco z tyłu. Z kolei najciemniejsze ustawienie to zdecydowane zwycięstwo Xperii Z3 Compact. Na koniec zostawiłem panel dotykowy i tutaj bezapelacyjnie wygrywa Xperia Z5 Compact, która nawet zamoczona nie ma problemów z poprawnym rozpoznawaniem poleceń. Oczywiście „na sucho” wszystkie modele działają dobrze.

 

 

Aparat

 

Największa rewolucja w tegorocznych flagowcach Sony, według samej firmy, to właśnie nowy moduł aparatu. Jednak zanim przejdziemy to „namacalnych” dowodów to warto zaznaczyć, że dwa poprzednie modele posiadają ten sam moduł, a Z5 Compact może pochwalić się bardzo szybkim ustawianiem ostrości. W rzeczywistości faktycznie tak jest, ale przy odpowiednich warunkach. Pod kątem oprogramowania wszystkie modele oferują niemalże to samo (odpowiednia adnotacja na końcu kategorii). Teraz nieco więcej o samych zdjęciach i filmach. Z edycji na edycję jest lepiej, ale rewolucji nie ma. Duże znaczenie ma automatyczna obróbka zdjęcia po jego zrobieniu, która najbardziej widoczna jest w przypadku Z1 Compact. Ten sam model też długo myśli po wykonaniu fotografii. W przypadku filmów w oczy rzuca się stabilizacja obrazu, która w najnowszym modelu – pomimo braku OIS – jest bardzo dobra. Jednak ostateczne rezultaty oceńcie sami:

 

Screenshot_2015-11-16-11-37-25

 

Xperia Z5 Compact:

 

 

Niestety, YouTube sprawia problemy z przesłaniem filmów toteż możecie je obejrzeć na następującej stronie:

 

Screenshot_2015-11-16-11-36-56

 

Xperia Z3 Compact:

 

 

Filmy:

 

Screenshot_2015-11-16-10-37-44

 

 

Xperia Z1 Compact:

 

 

Filmy:

 

PS. W dniu oddania smartfonów pojawiła się aktualizacja aplikacji aparatu dla serii Xperia Z5 – w tym dla Compacta – i tym samym pojawiły się nowości (tryb manualny), których nie ujrzymy obecnie na starszych urządzeniach.

 

Akumulator

 

IMG_4260

 

Największa zaleta Compactów, prawda? Z edycji na edycję pojemność akumulatorów rosła, ale pamiętajmy, że to nie jedyny wyznacznik czasu działania. W praktyce, przy moim użytkowaniu, najdłużej wytrzymuje… Xperia Z3 Compact, bo aż 1,5 dnia. Tuż po niej pojawił się najnowszy smartfon z wynikiem nieco ponad jednego dnia, a na końcu Z1 Compact, który rano (8:00) odłączony, wieczorem (23:00) musi być już pod ładowarką. Dwuletni model mógł już mieć nieco zużyty akumulator, ale sam fakt gorszego wyniku „Z5’ki” jest ciekawy. Jednak odpowiedź jest prosta: Snapdragona 810 i jego wysokie temperatury. Mój sposób użytkowania był niezmienny i używając przez kilka dni każdego modelu wykonałem kilkanaście rozmów telefonicznych, wysłałem kilkadziesiąt SMS”ów, ale także spędziłem kilka godzin grając w wymagające tytuły, a także przeglądając strony internetowe oraz Facebooka. Jednak jeśli postawimy tylko na wydajność to dobrym przykładem są benchmarki, których wyniki zobaczycie za chwilę – podczas ich wykonywania to Xperia Z5 Compact straciła najwięcej energii, a najstarszy model najmniej. Z kolei różnice w czasie ładowania nie są ogromne pomiędzy Z5 Compact i Z3 Compact, gdyż oba modele wspierają technologię Quick Charge 2.0. Gorzej, o około godzinę, wypadł najstarszy smartfon.

 

Oprogramowanie i wydajność

 

 

Sony wydało Lollipopa na wszystkie „Z’tki” (zrzuty ekranu poniżej), ale niestety nasz egzemplarz testowy Z1 Compact pozostał przy Androidzie 4.4.4 KitKat, który jest widoczny powyżej. Pozostałe dwa modele korzystały już z najnowszego Lizaka, a doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że Z5 Compact jako pierwsza dostanie Marshmallow, o którym najstarszy model może już zapomnieć.

 

 

Jednak jak to wszystko działa? Poruszanie się po samym systemie, obsługa przeglądarki internetowej, wszelkie proste dodatki – nie widać wielkiej i odczuwalnej różnicy w działaniu. Xperia Z5 Compact wychodzi dopiero na prowadzenie, gdy uruchamiamy bardziej zaawansowane aplikacje, ale w tym wypadku wydłuża się jedynie czas ładowania poszczególnych elementów. Jeśli chodzi o gry to można dostrzec drobny spadek wydajności Z1 Compact względem najnowszego modelu, ale nie mogę powiedzieć, że którykolwiek z testowanych tytułów był niegrywalny. Zapewne gdybym nie miał wszystkich modeli obok siebie to nie zauważyłbym tego problemu. Z kolei pozytywnie zaskoczyła mnie Xperia Z3 Compact, która naprawdę niewiele ustępowała swojej młodszej siostrze. Oczywiście wyjaśnienie tego stanu rzeczy jest proste: temperatura. Gdy Xperia Z5 Compact się nagrzeje to staje się jedynie minimalnie wydajniejsza od zeszłorocznego modelu. Skoro już pojawiło się magiczne słowo na „w” to nie może oczywiście zabraknąć wykresów, oto one:

 

Po wykonaniu wszystkich benchmarków (za pierwszym razem) wyniki zdecydowanie inaczej wyglądały – Xperia Z5 Compact aż tak się nie wyróżniała na tle starszej konkurencji. Jednak temperatury robią swoje i pomimo że pozostałe dwa modele też się nagrzewały  (do pewnych granic) to różnice w poszczególnych testach aż tak od siebie nie odbiegały. Niemniej jednak powyższe dane pokazują, że dopiero Snapdragon 810 jest dużym skokiem wydajnościowym. S801 w stosunku do S800 nie jest znaczącym krokiem milowym – w końcu to tylko drobny lifting.

 

Podsumowanie

 

IMG_4247

 

Zapewne czytając ten artykuł zastanawialiście się czy warto przesiadać się z Xperii Z1/Z3 Compact na najnowszy model? Nie zważając na ceny poszczególnych modeli, Xperią Z5 Compact powinny zainteresować się osoby, którym przeszkadzają zaślepki. Dodatkowo najnowszy smartfon jest najlepiej zbudowany, chociaż Xperia Z1 Compact ma kilka ciekawych rozwiązań, które mogłyby zostać przywrócone. Jednak co z Z3 Compact? Jest to wciąż bardzo dobry telefon i jedynie przy niewielkiej dopłacie rozważałbym zamianę na nowszą odmianę. Zyskujemy szybsze aktualizacje, czytnik linii papilarnych czy też minimalnie lepszy aparat. W takim razie decyzja należy do Was – osobiście nie widzę między tymi modelami tak dużych różnic, które faktycznie można by nazwać rewolucyjnymi, ale czy istnieją lepsze, „małe” smartfony? Tu tkwi główna zaleta Compactów.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x