ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Recenzja Huawei Matebook 16, zdjęcie przedstawiające logo producenta na górze laptopa

Recenzja Huawei Matebook 16 — świetny laptop do home office

Autor: Bruno Paprocki Kategoria: Recenzje

Huawei na rynku laptopów już od kilku lat robi niemałe zamieszanie. Większość z nich to całkiem dobrze wycenione ultrabooki, a inne, jak seria D, to niskobudżetowe laptopy, które idealnie nadają się dla studenta, czy do pracy zdalnej. Recenzja Huawei Matebook 16 pokazuje jednak nieco inny sprzęt, bo inny wymiarowo, ale też nieco wydajniejszy niż reszta asortymentu chińskiego producenta. Dla kogo jednak jest ten laptop, a także czy w ogóle jest dobrą opcją, dowiecie się po przeczytaniu całego tekstu. 

Spis treści

  1. Zestaw i cena
  2. Specyfikacja
  3. Budowa i jakość wykonania
  4. Złącza
  5. Klawiatura
  6. Touchpad
  7. Głośniki i mikrofony
  8. Ekran
  9. Wydajność
  10. Kultura pracy
  11. Bateria
  12. Recenzja Huawei Matebook 16 — podsumowanie

Zalety

  • Świetny ekran
  • Bardzo wysoka kultura pracy
  • Niezła wydajność
  • Bateria starcza na cały dzień pracy biurowej
  • Świetny touchpad i przyzwoita klawiatura

Wady

  • Brak klawiatury numerycznej
  • Kamera w klawiaturze
  • Tylko jedna wersja dyskowa

Recenzja Huawei Matebook 16 w trzech zdaniach

Huawei Matebook 16 to naprawdę świetny laptop. W rozsądnej cenie otrzymujemy niesamowity ekran, bardzo dobrą klawiaturę i touchpad, a także świetny design. Całość dopina wzorowa jakość wykonania i bardzo niska waga.

  • Ekran 10
  • Wydajność 8
  • Bateria 9
  • Budowa 9
  • Zestaw 8

Ogólna ocena

8.8/10

Zestaw i cena

Recenzja Huawei Matebook 16, zdjecie przedstawia logo producenta umiejscowione nad klawiaturą, a pod ekranem

Laptop przychodzi do nas w niewielkim, szarym kartonie. W środku nie znajdziemy też wiele, bo jedynie laptopa i jednoczęściową ładowarkę o mocy 135 watów. Na szczęście nic więcej nie potrzebujemy do tego zestawu, chociaż chętniej zobaczyłbym ładowarkę dwuczęściową. Kabel zawsze może przydać się do czegoś innego.

Huawei Matebook 16 z procesorem R5 5600H kosztuje obecnie 4499 PLN.

Specyfikacja

  • Procesor AMD Ryzen R5 5600H
  • 16 GB RAM DDR4
  • SSD PCIE NVMe o pojemności 512 GB
  • Wyświetlacz 16”
  • Rozdzielczość 2520 x 1680 pikseli
  • 90% stosunku ekranu do całego panelu
  • 2 x USB-C
  • 2 x USB 3.2 Gen 1
  • 1 x HDMI
  • jack 3,5 mm
  • Czytnik linii papilarnych wbudowany w przycisk zasilający
  • Bateria 84Wh
  • Waga 1,99kg

Brakuje mi tutaj wersji z większym, lub mniejszym dyskiem. Dla wielu 512 GB to za mało i zdecydowanie bardziej woleliby mieć dysk jednoterabajtowy.

Budowa i jakość wykonania

Spód laptopa Huawei Matebook 16, widoczny wentylator oraz część tylnej nóżki

Matebook 16 należy do środkowej serii producenta i tak też jest wykonany. Całość jest z aluminium, które jest przyjemne w dotyku, chociaż bardzo łatwo się palcuje i jest dosyć ciężkie do doczyszczenia. Patrząc od góry na otwartego laptopa, moją uwagę skupia jeden duży zawias idący przez całkiem długi moment po obudowie. Może wydawać się solidny, ale jeśli wykonanie jest podobne jak w modelu Matebook 14 2020, to śruby są zatopione w plastiku, który może ulec zmęczeniu. Poskutkuje to wyrwaniem gwintu z plastikowej płytki i wyrwaniem gwintu. 

Obudowa jest klasyczna

Na górze obudowy znajdziemy tylko estetyczne, błyszczące logo producenta. Osobiście wolałbym, żeby było nieco mniejsze, bo stosunkowo mocno rzuca się w oczy. Na spodzie z kolei znajdziemy jedynie dwie podłużne nóżki oraz otwór wentylacyjny, który nie należy do największych, ale i tak warto go nie zasłaniać.

Lżejszy niż się wydaje

Matebook 16, widoczna klawiatura oraz głośniki

Huawei Matebook 16 waży 1,99 kilograma, w co ciężko było mi uwierzyć, mając go w dłoni. Spowodowane jest to oczywiście jego wielkością. Trzymając go jedną ręką, podczas gdy wyjmujemy go z plecaka, wydaje się on znacznie cięższy, niż faktycznie jest. Całe szczęście, mając go na plecach, już tego nie czułem. Warto też wspomnieć, że recenzowany laptop jest lżejszy o około 150 gramów od Apple Macbooka Pro w wersji z tą samą przekątną. 

Całość jest świetnie spasowana, a klapę otworzymy jedną ręką

Przejechałem palcami dookoła laptopa niezliczoną ilość razy, by znaleźć jakąkolwiek lukę, jakikolwiek problem, ale nie udało mi się. Matebook 16 w tym zakresie zdecydowanie przewyższa swoją półkę cenową. Nawet uginanie się na poziomie klawiatury nie jest nadmierne, a obawiałem się tego bardzo mocno, biorąc pod uwagę wymiary laptopa. Do tego, ze względu na rozłożenie wagi, klapę bezproblemowo otworzymy jedną ręką, bez potrzeby przytrzymywania go drugą. Po otwarciu klapa jest już na tyle stabilna, że nie musimy martwić się o samoczynne opadanie, czy mocne chybotanie się podczas używania laptopa w np. autokarze. 

Zabrakło klawiatury numerycznej

Matebook 16, zdjęcie klawiatury,

Ale za to mamy głośniki od góry. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które głównie używają laptopa na kolanach, bo dźwięk nie musi odbijać się od podłoża. Poza tym, w tej części znajdziemy też bardzo duży touchpad oraz oczywiście klawiaturę. Oba te elementy omówię nieco później. Ciekawą rzeczą jest obecność kamerki w klawiszu. Takie rozwiązanie Huawei stosuje od dawna, ale dla mnie jest to bardzo kiepskie rozwiązanie. Kąt, pod jakim znajduje się oczko, sprawia, że reszta osób widzi nas od dołu, co jest mocno irytującą kwestią. 

Złącz jest pod dostatkiem

Matebook 16, złącza z lewej strony. 2x USB typu C, HDMI oraz jack 3,5 mm

Huawei Matebook 16 wyposażony jest w bardzo bogaty zestaw złącz. Po lewej stronie znajdziemy dwa USB typu C, które możemy wykorzystywać w bardzo szerokim zakresie. Od danych, przez przejściówki na RJ45, po Display Port. Bardzo miło zobaczyć dwa takie porty, bo większość hubów USB obsługuje ładowanie do 65 watów, więc jeden port możemy przeznaczyć pod to, a drugi pod fabryczną ładowarkę, która jest znacznie mocniejsza. 

USB-C to nie wszystko, co Matebook 16 ma do zaoferowania

Poza nimi znajdziemy tutaj też pełnowymiarowe HDMI 2.0, z którego pomocą możemy przesyłać sygnał w jakości 4K z odświeżaniem 60 Hz. Ostatnim złączem na lewej stronie jest jack 3,5 mm. Po prawej stronie znajdziemy z kolei dwa USB typu A 3.2 pierwszej generacji. 

Zabrakło jedynie czytnika kart pamięci, który mógłby się przydać w takiej konstrukcji. 

Pisanie na klawiaturze jest dużą przyjemnością

Kamerka w przycisku

Jestem bardzo dużym fanem klawiatury w swoim Matebooku 14 2020, a ta zastosowana w większym, recenzowanym modelu jest prawdopodobnie tą samą konstrukcją. Swoją już dość mocno wystukałem, więc jest znacznie miększa w kliknięciach. Niemniej, nowa klawiatura ma przyjemny, dość sztywny skok, a pisanie na niej jest bardzo wygodne. Brakuje mi tylko klawiatury numerycznej, ale jej miejsce zajęły głośniki. Podświetlenie klawiatury jest dwustopniowe, ale osobiście uważam, że jest nieco zbyt ciemna. Nie wzgardziłbym minimalnie jaśniejszym podświetleniem. 

Klawisze funkcyjne są bardzo pomocne

Wszystkie klawisze funkcyjne w Huawei Matebook 16 odpowiadają za konkretne, bardziej lub mniej przydatne, funkcje. Od regulacji jasności ekranu, klawiatury, przez głośność, po wyłączenie mikrofonu, czy ustawienia wielu ekranów. Zarówno bardziej przydatne funkcje w codziennym życiu, jak i te, które przydają się bardziej do pracy biurowej, czy do zwiększenia prywatności poprzez wyłączenie mikrofonów. 

Wbudowany czytnik linii papilarnych to niezłe rozwiązanie

Matebook 16, zdjęcie z widocznym grillem głośnika i klawiaturą

Ale nie jest idealne. Huawei chwali się, że odczytuje on odcisk palca już przy uruchamianiu laptopa. Ta funkcja działa, ale nie zawsze. W mniej więcej połowie przypadków system prosi nas o ponowne przyłożenie palca do włącznika, ale wtedy już zawsze działa to perfekcyjnie. Ani razu nie miałem problemu z ponownym zadziałaniem tej funkcji. 

Touchpad na poziomie tych z topowych ultrabooków

Huawei Matebook 16, touchpad

Szklany i bardzo duży touchpad jest potężnym atutem laptopa Huawei Matebook 16. Praktycznie nie miałem potrzeby podpinania swojego Logitecha MX Anywhere 2s, który jest moim zdaniem jedną z najlepszych myszek biurowych. Wszystkie gesty oraz normalne użytkowanie było dużą przyjemnością. Tak duży touchpad ma też jednak minusy. Niekiedy kliknięcia bliżej środka są wykrywane niepoprawnie. PPM wykrywa jako LPM i na odwrót. Drugi minus nie będzie dotyczył wszystkich ludzi, ale z pewnością tych, którzy lubią poleżeć z laptopem na kanapie. I oczywiście, ja się do nich zaliczam. Touchpad często wykrywał koszulkę jako dodatkowy palec, przez co uruchamiałem gesty, czego nie chciałem robić. 

Mikrofon i głośniki są okej, ale nic ponadto

Jak wspomniałem, głośniki umieszczone są po bokach głównej części laptopa. Producent nie chwali się współpracą z żadną firmą audio. Głośniki grają przyzwoicie, zazwyczaj nie brakuje tutaj żadnych tonów i nadają się w pełni do filmów z Netflixa. Delikatny problem pojawia się przy oglądaniu streamów, czy w grach. Zestaw audio bardzo lubi wtedy podbijać niektóre tony, a pozostałe są znacznie za cicho. Jest to dosyć irytujące, ale niestety popularne w laptopach. Mikrofony są umiejscowione na froncie, w miejscu, gdzie jest wnęka na otwieranie laptopa. Poprawnie zbierają głos, a co najważniejsze, dostarczają go w naturalnym wydźwięku. 

Ekran, czyli absolutna topka

Ekran w laptopie Huawei Matebook 16

Szesnastocalowy ekran, proporcje 2:3, 189 PPI, świetne pomiary i rozsądna jasność. Czego chcieć więcej? Ekran, który został zamontowany w laptopie Huawei Matebook 16 jest naprawdę świetny. Zadowoli on praktycznie wszystkich, w tym nawet fotografów amatorów. Błędy wyświetlania znajdują się poniżej widzialnej różnicy względem ideału, co jest naprawdę niesamowitym wynikiem w tej półce cenowej. Wszystkie barwy są przyjemnie nasycone, bez efektu przesady. Bardzo przyjemnym atutem są też niesamowicie wąskie ramki. Cała budowa na tym zyskuje, bo laptop jest odpowiednio mniejszy.

Jasność mogłaby być nieco wyższa

Bo podstawowe 300 cd/m2 to nieco za mało. Głównie dlatego, że Matebook 16 ma błyszczącą matrycę. Oczywiście, zwiększa ona kontrast, który w tej sytuacji wynosi około 1500:1, co jest niezłą wartością jak na panel IPS. Możemy jednak zapomnieć o używaniu go na tarasie, w pełnym słońcu. Minimalna jasność jest z kolei nieco za wysoka. Jest to raczej personalna kwestia, bo często narzekam na ten element, ale korzystając w nocy z arkuszy kalkulacyjnych, czy edytorów tekstu, ekran jest w stanie po prostu razić w oczy. 

Pomiary

W filmach jest nieźle, ale proporcje przeszkadzają

Matebook 16, drugie zdjęcie ekranu

Matebook 16 może nie być najlepszym laptopem dla fanów wieczorów filmowych. Nie jest to ze względu na jakość, bo ta jest wyśmienita, ale przez format. Trzy do dwóch jest wyższe niż standardowe 16:9, a filmy zazwyczaj są znacznie niższe, w formacie 21:9. Powoduje to, że czarne pasy u góry i dołu ekranu są jeszcze większe niż zazwyczaj. Jeśli nie jest to jednak dla nas przeszkodą, to wbudowany ekran jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie i z dużą przyjemnością pozwoli nam oglądać nawet najdłuższe produkcje. 

Ale w pracy i przy przeglądaniu internetu polepszają wrażenia

Ze względu na proporcje 3:2 bardzo ciężko jest mi w ogóle myśleć o przesiadce na laptopa z innym formatem ekranu. Wykorzystuję go jednak głównie do pisania tekstów, obróbki zdjęć, czy ogólnej pracy biurowej. Na takim ekranie wszystkiego jest po prostu więcej. Docenią to też osoby, które potrzebują po prostu laptopa do przeglądania internetu. Zobaczymy naraz więcej tekstów, produktów na Allegro, czy nawet postów na Facebooku.

Tani laptop do obróbki zdjęć i montażu? Bez problemu

Zdjęcie spodu i zawiasu w laptopie Huawei Matebook 16

Dzięki swoim parametrom Huawei Matebook 16 świetnie nadaje się do obróbki zdjęć, czy montażu filmów w terenie. Wydajność starcza do podstawowej obróbki materiału w 4K, czy do edycji RAWów z aparatów takich jak Fuji X-S10. W połączeniu z bardzo dobrym ekranem mogę stwierdzić, że ten laptop może w pełni zastąpić komputer stacjonarny z niedrogim monitorem. Jest to po prostu bardziej kompletny sprzęt, a w przypadku fotografii ważniejszy jest ekran niż specyfikacja sprzętowa, która, jak wspomniałem, i tak w pełni wystarcza. 

W grach czuć brak dedykowanej karty graficznej

Zintegrowana w procesor Ryzen R5 5600H karta graficzna nie pozwala nam na rozkoszowanie się najnowszymi grami. Starsze, mniej wymagające gry zazwyczaj nie są już problemem, ale warto zmniejszyć rozdzielczość. W pełni starczy do League of Legends, World of Tanks, czy The Binding of Isaac. Ale nie oszukujmy się, ten laptop został stworzony do innych celów niż wielogodzinne rozgrywki. Przeznaczeniem sprzętu tej kategorii jest zdecydowanie praca, zarówno ta biurowa, jak i nieco bardziej wymagająca.

Kultura pracy na wysokim poziomie

Zdjęcie od góry laptopa Huawei Matebook 16

Huawei Matebook 16 jest bardzo chłodnym i cichym laptopem. Ewidentnie duży rozmiar i podwójny układ chłodzenia pomagają w tym zakresie. Podczas działania w stresie, laptop najcieplejszy jest pod ekranem oraz w górnej części klawiatury. Nigdy nie jest to wartość, która przeszkadza w dotykaniu tam laptopa. Części, w których spoczywają ręce, niemal zawsze są chłodne, dzięki czemu długofalowe używanie laptopa również nie jest problematyczne.

W kwestii głośności również jest bardzo dobrze

Matebook 16 zdecydowanie należy do cichszych laptopów. Przy przeglądaniu internetu rzadko da się cokolwiek usłyszeć. W trakcie pełnego obciążenia laptop jest już słyszalny, ale dalej nie są to wartości irytujące. Sama tonacja szumu jest również przyjemna, nie ma tutaj świszczenia, ani piszczenia. Ot jednostajny, stosunkowo niski ton, który dość szybko zostaje wycięty z eteru przez nasz mózg. 

Bateria starcza na długo

Producent deklaruje około 12,5 godziny pracy na baterii przy oglądaniu filmów jakości FullHD. Jak dla mnie jest to możliwe do spełnienia, ale na minimalnej jasności oraz bez dźwięku, lub z bardzo cichym dźwiękiem na słuchawkach. No ale takie obiecanki stosuje każdy producent, więc nie jestem zdziwiony. Faktyczny czas pracy na baterii wahał się od sześciu do dziewięciu godzin, zależnie od jasności ekranu (30-100%), jak i konkretnych działań. W tym przypadku było to głównie F1, dokumenty oraz zwykłe przeglądanie internetu i maila. Przy większym wysiłku (Photoshop + Lightroom) oraz maksymalnej jasności, bateria starczała na niecałe cztery godziny. Myślę, że śmiało mogę uznać to za bardzo dobry czas na baterii, zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę wydajność i wagę oferowanego laptopa. 

Recenzja Huawei Matebook 16 — podsumowanie

Recenzja Huawei Matebook 16, zdjęcie przedstawiające logo producenta na górze laptopa

Huawei Matebook 16 jest na pewno laptopem nietypowym. Większy niż reszta, z innymi proporcjami ekranu, świetną jakością wykonania i niesamowitym wręcz ekranem. Pomimo swojej nietypowości, jest to jednak laptop w pełni kompletny. Wykonuje zadania, do których został stworzony w najlepszy możliwy sposób w swoim budżecie, który nie należy do najwyższych. W końcu cztery i pół tysiąca za laptopa tej klasy to nie jest w żadnym razie zaporowa cena.

Sprawdź najnowsze recenzje