ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Recenzja Hisense E76GQ - zdjęcie główne przedstawiające logo firmy

Recenzja Hisense E76GQ — wart więcej niż cena sugeruje

Autor: Bruno Paprocki Kategoria: Recenzje

Hisense E76GQ to model od chińskiego producenta z nakierowaniem na fanów sportu i gier komputerowych. Recenzowany model nie należy do najdroższych telewizorów, ale też nie znajduje się w najniższym segmencie, co oznacza konieczność wielu kompromisów, na które musiał przystać producent. Jak telewizor sprawdza się jednak w codziennym użytkowaniu? Zapraszam do przeczytania całego tekstu. 

Spis treści:

Zalety

  • Stosunek jakości do ceny
  • Przyzwoita kalibracja fabryczna
  • Bardzo dobre oddanie ruchu
  • Płynny system operacyjny
  • Łatwość obsługi

Wady

  • Jakość dźwięku nie zachwyca
  • Brak wielu aplikacji, jak HBO Max
  • Pilot czasem ma problemy
  • Może i się nie przewróci, ale się chybocze

Recenzja Hisense E76GQ w trzech zdaniach

Telewizor Hisense E76GQ jest bardzo mocną propozycją w swojej półce cenowej. Bardzo dobra jakość obrazu i prostota obsługi to jego główne zalety. Nie wzgardziłbym jednak nieco lepszą jakością dźwięku oraz zwiększeniem ilości aplikacji.

  • Jakość obrazu 9
  • Jakość dźwięku 6
  • Jakość wykonania 8
  • System operacyjny 8

Ogólna ocena

7.8/10

Zestaw i cena

Tył telewizora Hisense E76GQ

Hisense E76GQ przybywa do nas w standardowym kartonie producenta. Jest on poprawnie zabezpieczony, ale ze względu na wagę i konstrukcję kartonu polecam wyjmować go we dwie osoby, ja musiałem robić to samemu i oznaczało to dla mnie chwilę gimnastyki, by nie uszkodzić telewizora. 

W środku poza samym telewizorem znajdziemy dwie stopki, pełnowymiarowego pilota, kabel zasilający i trochę papierologii. Sam montaż zajmuje już bardzo niewiele czasu, ale nie wzbudza on w pełni mojego zaufania, do czego wrócę później. 

Ceny są oczywiście zależne od wielkości i prezentują się następująco:

Hisense 50E76GQ – 2299 PLN

Hisense 55E76GQ – 2499 PLN

Jak widać, mamy tu niestety tylko dwa rozmiary do wyboru, a chętnie zobaczyłbym go w wersji 65calowej, która, jak mi się wydaje, jest najpopularniejsza. Cenowo telewizor jest umiejscowiony w średniej półce cenowej.

Specyfikacja

  • Przekątna 55 cali
  • Rozdzielczość 3840 x 2160
  • Matryca LCD z technologią Quantum Dot
  • Odświeżanie 60 Hz
  • Kontrast 4000:1
  • Obsługa HDR, HDR10, HDR10+, HLG, Dolby Vision, Dolby Atmos
  • 15,5kg
  • System VIDAA
  • Dwa głośniki pełnozakresowe o łącznej mocy 20 W

Jakość wykonania i budowa

Nóżka telewizora Hisense E76GQ

Zaczynając od spodu, czyli od nóżek muszę trochę ponarzekać. Są wykonane dobrze, ale nie zapewniają najlepszej stabilności. Hisense E76GQ potrafił się delikatnie zachwiać, gdy kot przechodził przed lub za nim. Skutkowało to nieprzyjemnym trzeszczeniem, które potrafi nieco zepsuć pierwsze wrażenie. Na plus jednak umiejscowienie prowadnic na kable w tylnej części nóżek.

Tył telewizora jest standardowy. Plastikowy panel ze znacznym zgrubieniem od połowy w dół. Telewizor ma w tej części prawie 7,5 centymetra grubości, co jest stosunkowo sporą wartością w tych czasach. Wynika to między innymi z podświetlenia DirectLED. 

Obserwując front urządzenia, na pewno zwróci naszą uwagę bardzo ładna, aluminiowa ramka. Na dole owej ramki znajdziemy też niewielkie logo producenta. Całość jest bardzo dobrze spasowana i dobrze się prezentuje. 

Złącza

Złącza telewizora Hisense E76GQ

Większość gniazd w Hisense E76GQ jest umiejscowiona z lewej strony telewizora, co znacznie ułatwia dostęp. Nie musimy zdejmować telewizora ze ściany, by podpiąć na szybko pendrive, czy laptopa. 

Pełna lista złącz z lewej strony:

  • 2x HDMI 2.0
  • 1x HDMI 2.1 z obsługą VRR i ALLM
  • 1x USB 2.0, 1x USB 3.0
  • Złącze antenowe
  • Wyjście optyczne

Z tyłu telewizora znajdziemy dodatkowe, raczej mniej używane złącza:

  • RJ45
  • Wejście AV
  • Wyjście słuchawkowe

Pilot

Pilot telewizora Hisense E76GQ

W zestawie z Hisense E76GQ znajdziemy stosunkowo podstawowego pilota. Klasyczny, większy kontroler. Jest on wykonany z matowego, czarnego plastiku. Całościowo jest bardzo lekki i dobrze leży w ręce. Gumowe przyciski mają stosunkowo duży skok, a z dodatkowych klawiszy producent umieścił tutaj między innymi dedykowane przyciski do Netflixa oraz Amazon Prime. Całość nie jednak idealna pomimo zastosowania świeżych baterii zdarzało się, że musiałem celować w telewizor dość dokładnie. Niekiedy, gdy po drodze była większa miska, laptop, czy fragment koca telewizor nie reagował na komendy. W teorii wystarczy jeden ruch ręką, by problem zniknął, ale jednak się pojawiał i na dłuższą metę może przeszkadzać. 

System operacyjny

Hisense E76GQ operuje na autorskim systemie autorskim VIDAA. Najwięksi gracze stosują swoje rozwiązania, więc Hisense również oparł się systemowi od Google i postawił na niezależność. Niestety wiąże się to z problemami z dostępnością aplikacji. Na liście nie znajdziemy HBO Max, Playera i kilku innych polskich serwisów. Wśród aplikacji nie ma też aplikacji muzycznych jak Spotify, czy Tidal. Jedyną dostępną jest mało popularny w Polsce Deezer. Fanom sportu nie powinno to jednak specjalnie przeszkadzać, bo na tej liście znajdzie się już bardzo wiele aplikacji. Wielu z nich nawet nie znam, ale to raczej wynika z mojego niezainteresowania sportem. 

Aplikacji niewiele, ale działanie płynne

Niedobór streamingów jest zasadniczo jedynym minusem systemu VIDAA. Całość działa naprawdę płynnie i nie odczułem najmniejszych problemów przy codziennym użytkowaniu telewizora. Przejścia z aplikacji do aplikacji czasami nieco spowolnią, ale w większości przypadków nie ma problemu z powrotem do konkretnego momentu filmu na Netflixie po przesłuchaniu piosenki z YouTube. Dzięki temu całość znacznie zyskuje na komforcie użytkowania.

VIDAA jest bardzo prosta w obsłudze

I chwała jej za to. Niektóre systemy operacyjne w telewizorach są zbytnio przekombinowane, a opcje poukrywane. Używając Hisense E76GQ nie miałem najmniejszych problemów ze znalezieniem konkretnej opcji, bo wszystko jest podane w prosty i przejrzysty sposób. Jedyne, co może być problematyczne przy codziennym użytkowaniu, to szukanie aplikacji w sklepie. Na start dostajemy wiele propozycji, a wyszukiwarka czasem nie działa w pełni poprawnie i prezentuje podobne aplikacje zamiast tej, której dokładnie szukamy. 

Jakość obrazu

Netflixowy Wiedźmin

Hisense E76GQ testowany był na ustawieniach Kino Dzienne/Ciepły1, Dolby Vision Noc/Ciepły1, które oferują kolory najbardziej zbliżone do oczekiwanych. Przez większość czasu wszystkie wspomagacze obrazu były wyłączone. 

Filmy wyglądają lepiej niż myślałem

Po telewizorze nastawionym na sport i gry spodziewałem się średniej jakości obrazu w filmach, ale Hisense E76GQ bardzo mnie zaskoczył. Mój wzrok przyciągnął przede wszystkim ruch, który był oddany w naturalny i płynny sposób. Kolory również są celnie oddane, chociaż obraz niekiedy wydawał się delikatnie zaniebieszczony, co jest bardzo szybkie i proste do skorygowania w ustawieniach, ale prawdopodobnie większość osób nawet tego nie zaobserwuje.

Ale są też drobne problemy w tej kwestii

Z racji na brak strefowego wygaszania, co jest oczywiste w tym budżecie, zdarzały się problemy z detalami w cieniach. Niekiedy telewizor gubił szczegóły w najciemniejszych partiach ekranu, zwłaszcza gdy zajmowały one stosunkowo niewielki procent całego obrazu. Jasne partie były już jak najbardziej przyjemne do oglądania, mimo stosunkowo niewysokiej jasności obrazu. 

Podświetlenie telewizora jest stosunkowo równe, chociaż widać delikatne przejaśnienia na lewej stronie panelu.

Kolory są dobre, ale jest lekki niedosyt

I ten niedosyt występuje głównie w zieleniach. Przy oglądaniu materiałów demo, czy profesjonalnych nagrań z dzikiej przyrody brakowało odcieni zieleni. Niektóre elementy są delikatnie zbyt blade, chociaż większość osób prawdopodobnie tego nie zauważy. Reszta gamy kolorów była odpowiednio nasycona, bez zbędnej przesady i bez niedoborów. Zwłaszcza niebieski i czerwienie wyglądały dobrze, co często jest problemem w tym zakresie cenowym. 

Efekt HDR, który nie zachwyca

Hisense E76GQ obsługuje wszystkie formaty dostępne formaty HDR, co pozwoli nam oglądać praktycznie wszystkie materiały, które są oferowane w takiej wersji. Różnica pomiędzy SDR, a HDR nie jest jednak największa ze względu na maksymalną jasność, która nie pozwala do końca nam osiągnąć zamierzonego efektu. Mimo to da się zaobserwować, że obraz jest w HDR i zwiększa to ogólny komfort oglądania ulubionych filmów, czy seriali. 

Sport to duża przyjemność

Z racji braku weekendu F1 w trakcie testowania telewizora, postanowiłem obejrzeć kilka innych serii wyścigowych, a dzięki Hisense E76GQ bardzo dobrze się przy tym bawiłem. Ruch był oddany w naturalny sposób, a jednocześnie każdy element był bardzo wyraźny. Fani piłki nożnej również będą zadowoleni, bo dokładnie widać, w którym miejscu na ekranie znajdują się niewielkie elementy, jak właśnie piłka, a nie robi się z nich smuga na całą szerokość telewizora, jak w niektórych telewizorach, nawet w tej półce cenowej. 

Gry, czyli to do czego Hisense E76GQ został stworzony

W teorii, bo w praktyce brakuje matrycy 120 Hz. Biorąc pod uwagę cenę, nie jest to duży problem, wszak żaden telewizor w tym budżecie jej nie posiada. Potrzeba do tego dopłacić kilkaset złotych. W moim przypadku nie jest to duży problem, bo posiadam Xboxa Series S, a także komputer, który nie ma szans na wyrobienie w 4K 120 Hz, ale właściciele wyższego modelu, lub Playstation 5 mogą nie być do końca zadowoleni. Mimo maksymalnej ilości 60 klatek na sekundę telewizor sprawdzał się bardzo dobrze. Input lag jest niewyczuwalny przy włączonym trybie gry, a co za tym idzie, nasza reakcja nie jest opóźniona przez sprzęt. Telewizor sprawdził się dobrze zarówno przy grach FPS, jak i spokojniejszych rozgrywkach w gry pokroju Wiedźmina 3. 

Ulepszacze obrazu

Prowadnica na kable umiejscowiona w nóżce telewizora

Hisense oferuje w systemie VIDAA szeroki wybór różnych ulepszaczy obrazu. Lista zaczyna się od świetnie działającego skalera do rozdzielczości 4K, przez systemy odszumiania i kończąc na dynamicznym kontraście. 

Dzięki skalerowi możemy oglądać materiały w wyższej jakości, niż są one dostępne. Dotyczy się to głównie starszych produkcji, ale też najzwyklejszej telewizji, która dalej nadawana jest wyłącznie w HD. Końcowy materiał jakościowo zbliża się bardzo mocno do natywnej rozdzielczości 4K. 

Dynamiczny kontrast również jest bardzo przyjemną funkcją, która na bieżąco kontroluje jasność panelu. Sprawia ona dobre wrażenie optyczne, poprawiając wrażenie kontrastu. 

Są też opcje dla materiałów w kiepskiej jakości

Wśród ustawień znajdziemy też opcję usuwania szumu oraz oddzielną dla MEMC, czyli wygładzania ruchu. Domyślnie są one włączone na średnim poziomie i nie generują problemów, a ich działanie jest stosunkowo dyskretne. Przyznam jednak, że z przyzwyczajenia od razu je wyłączyłem. Wszystko zależy od Waszych preferencji w tym zakresie, ale włączenie tych opcji na pewno nie zepsuje przyjemności z oglądania.

Upłynniacz obrazu

Hisense E76GQ oferuje upłynniacz obrazu, którego działanie jest przyzwoite. Po włączeniu najmocniejszych trybów czuć już nienaturalność, chociaż to też mocno zależy od przyzwyczajenia. Prywatnie oglądam filmy bez upłynniaczy, bo potrafię na to zareagować nawet bólem głowy. Muszę jednak przyznać, że podstawowe upłynniacze wspomagają oglądanie amatorskich filmów, które często nagrywane są bez podstawowej wiedzy o operowaniu kamerą, a nawet bardziej profesjonalnych produkcji, bo obraz w dalszym ciągu wygląda bardzo naturalnie. 

Pomiary

Jak widać na wykresach, pomiary pokrywają się z moimi odczuciami. Telewizor wyświetla delikatnie zaniebieszczony obraz, chociaż nie jest to duża wartość i szybko można to skorygować w ustawieniach zaawansowanych. Całość nie jest idealna, ale jak na ten budżet jest bardzo przyzwoita i powinna zadowolić amatorów kina. 

Dźwięk, któremu trochę brakuje

W kwestii oprawy dźwiękowej Hisense E76GQ nie zachwyca. Zdarzały mi się momenty, że musiałem włączać napisy, by zrozumieć, co mówią aktorzy. Działo się tak głównie przy gorzej nagranych, w większej mierze też polskich produkcjach. Zdecydowanie utrudniało mi to codzienne użytkowanie i oglądanie filmów, więc przy zakupie polecam wziąć od razu pod uwagę dodatkowy soundbar. Jeśli jednak telewizor ma służyć głównie do oglądania lepszych produkcji, czy do telewizji śniadaniowej, to nie obawiałbym się tego problemu. Może się on objawiać głównie przy polskich produkcjach, zwłaszcza popularnych, niskobudżetowych serialach. 

Gdzie sprawdzi się Hisense E76GQ?

Z racji na jasność ekranu, która nie należy do najwyższych, sugerowałbym umieszczenie telewizora w raczej zacienionych pomieszczeniach, lub takich, gdzie filmy oglądane są głównie wieczorami. Jasność szczytowa w okolicy 280 cd/m2 nie pozwala na komfortowe oglądanie telewizji, gdy obok znajduje się duże okno, lub co gorsze, gdy słońce świeci prosto w odbiornik. Jest to bardzo dobre rozwiązanie do sypialni, czy jako telewizor dla naszych dziadków oraz rodziców, którzy z technologią mogą być nieco na bakier. 

Recenzja Hisense E76GQ — podsumowanie

Recenzja Hisense E76GQ - zdjęcie główne przedstawiające logo firmy

Telewizor Hisense E76GQ jest bardzo mocną propozycją w tym zakresie cenowym. Posiada on bardzo dobre jak na ten budżet kolory i wstępną kalibrację, jest dobrze wykonany, ale mógłby brzmieć nieco lepiej. Całość dopełnia system VIDAA, który działa bardzo płynnie i bezproblemowo, chociaż brakuje na nim niektórych aplikacji, m.in. HBO Max, które znacznie zyskuje na popularności w ostatnich tygodniach. 

Sprawdź najnowsze recenzje