Creative WP-450 – Recenzja

Cezary Zapała Akcesoria 2012-08-24

Po ostatniej recenzji słuchawek a-Jays One+ napisanej przez Grzegorza Kaczmarka zauważyliśmy, że duża część Czytelników z chęcią chciałaby na naszym portalu czytać nie tylko recenzje smartfonów i tabletów, ale i również zestawów słuchawkowych, które mogłaby wykorzystać w swoich telefonach. Dzięki firmie PowerSales International (oficjalny dystrybutor urządzeń Creative’a na Polskę), która ostatnio przysłała nam do redakcji kilka modeli swoich flagowych zestawów będziemy mogli dostosować się do tego trendu. Do moich rąk trafił m.in. model oznaczony symbolem WP-450, do którego cech szczególnych możemy zaliczyć przesyłanie dźwięku bezprzewodowo i obecność wbudowanego mikrofonu, dzięki czemu powinien on zainteresować osoby posiadające urządzenia z Androidem. W dalszej części recenzji postaram się mu dokładnie przyjrzeć wskazując zarówno na jego plusy i minusy.


Pudełko i zawartość

Pudełko, które otrzymujemy po zakupie Creative WP-450 nie robi większego wrażenia. Dość ciekawą innowacją jest jedynie to, że nie wyjmując słuchawek z opakowania możemy im się przyjrzeć, a to za sprawą dodatkowej zakładki, którą możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu.

Wiele osób, które zastanawiały się nad zakupem tego zestawu i miały okazję przyjrzeć się bliżej opakowaniu zapewne pomyślały, że w skład zestawu wchodzi również nadajnik/odbiornik Bluetooth Creative BT-W1, którego zdjęcie pojawia się w wielu miejscach. Niestety jest to tylko reklama, i aby skorzystać z tego urządzenia będziemy musieli zaopatrzyć się w nie dodatkowo (jego koszt to 39,99 euro). Choć aktualnie zamawiając ten zestaw ze strony producenta dorzuca on gratis wspomniane wyżej urządzenie.

W pudełku oprócz samych słuchawek znajdziemy również kabelek USB (o długości 103 centymetry) oraz woreczek służący do przechowywania słuchawek i instrukcję obsługi wraz z kuponami rabatowymi do zagranicznych sklepów z cyfrowymi utworami. Jak łatwo zauważyć nie znajdziemy tu zbyt wielu dodatków, a to co wyjmiemy z opakowania jest niezbędne do dalszej eksploatacji urządzenia.


Słuchawki

Po wyjęciu słuchawek z opakowania pierwsze co się rzuca w oczy to dość ładny design. Mi osobiście przypadł on bardzo do gustu. WP-450 posiadają składany pałąk (bardzo ciekawa opcja dla osób podróżujących, ponieważ zestaw zajmuje wtedy niewiele miejsca) oraz niewielkie nauszne muszle (wykonane ze sztucznej skóry), po których nałożeniu ucho jest w całości zakryte, ale nie wpada do środka. Muszle otoczone są srebrną obwódką i czarną połyskującą pokrywą. Pałąk zaś został wyłożony dość grubym tworzywem sztucznym, które choć wygląda na wytrzymałe to niestety dość łatwo może ulec rysom. Jak wspomniałem wyżej możliwe jest jego składanie, a także regulowanie (z obydwu stron), dzięki czemu możemy go dopasować do kształtu naszej głowy.

Niestety osoby posiadające dość duże uszy, bądź bardziej owalną twarz mogą czuć dyskomfort w trakcie korzystania z tego zestawu. Pozostałe zaś powinny być z niego zadowolone. W trakcie testów korzystałem z nich bez przerw po minimum 2 godziny i nigdy nie odczułem, że są one niewygodne, bądź zbyt bardzo dociskają uszy. Warto wspomnieć, że są one dość lekkie, mimo iż teoretycznie ważą ponad 110 gramów.

W związku z tym, że model ten działa bezprzewodowo wykorzystując w tym celu technologię Bluetooth na prawej muszli mamy dostęp do przycisków sterujących odtwarzanym dźwiękiem. Na wyciągnięcie ręki możemy pogłośnić i ściszyć muzykę, przesunąć do następnego utworu lub cofnąć do poprzedniego, odtworzyć i zastopować dźwięk, a także rozpocząć/zakończyć rozmowę głosową. Korzystanie z nich jest bardzo intuicyjne, a rozmieszczenie przycisków wręcz wzorowe i wystarczy chwila by móc bezproblemowo sterować urządzeniem.

WP-450 to słuchawki, które są skierowane głównie do osób, które dość dużo podróżują lub potrzebują słuchawek, które pozwalają na większą mobilność. Brak kabli jest niezwykle wygodny, jednak wszystko ma swoje dobre i złe strony. W związku z tym, że dźwięk jest przesyłany za pomocą technologii Bluetooth to oczywiście jego jakość nie jest tak dobra jak to ma miejsce w słuchawkach z przewodem (choć z tym jest też różnie. Więcej napiszę w następnym rozdziale). Ponadto co zapewne zainteresuje dużą grupę osób, aby móc swobodnie odtwarzać muzykę, bądź przeprowadzać rozmowy głosowe musimy znajdować się w odległości maksymalnie 8 metrów od nadajnika Bluetooth. Niestety powyżej 8 metra następuje drastyczny spadek jakości i przerwy w odtwarzaniu muzyki. Plusem, który warto również odnotować jest to, że jak na urządzenie, które za każdym razem musimy sparować z odtwarzaczem cała proces trwa tylko chwilę (testując niegdyś inne słuchawki bezprzewodowe musiałem dość długo czekać na to, aż oba urządzenia zaczęły komunikować się ze sobą).

Nie można również zapomnieć o tym, że omawiany zestaw słuchawkowy trzeba co jakiś czas ładować. Dla osób, które bardzo długo słuchają muzyki może to być czasami nie lada problem, ponieważ WP-450 pozwalają na ciągłe korzystanie z nich na jednym ładowaniu przez 9 godzin 46 minut. Natomiast czas pełnego ładowania wynosił 47 minut. Dla mnie ten wynik jest bardzo dobry. Zazwyczaj ze słuchawek korzystam do 4-5 godzin dziennie maksimum, jednak w takim wypadku  ładowanie konieczne jest co 2 dni. Dość dużym plusem w tym wypadku jest fakt, że ładując ten zestaw słuchawkowy możemy z niego nadal korzystać. Po prostu przez okres ładowania słuchawki zmieniają się w przewodowe i nie blokują swojej głównej funkcji.

WP-450 posiadają również wbudowany mini mikrofon. Jest on niezauważalny na pierwszy rzut oka (ulokowano go w prawej muszli). Dzięki temu rozwiązaniu słuchawki nie muszą ograniczyć się wyłącznie do audiofilów, ale i pozwalają na rozmowy. Sens tego rozwiązania zauważyłem jadąc na rowerze. W trakcie przejażdżki zadzwoniła do mnie pewna osoba. Nie zsiadając z roweru nacisnąłem przycisk odbierz i jadąc wolniej mogłem przeprowadzić rozmowę. O jakości dźwięku w trakcie rozmowy napiszę więcej w następnym rozdziale.


Jakość dźwięku


Słuchawki pod tym względem mile zaskakują. Początkowo spodziewałem się niskiej jakości dźwięku. Po pierwsze mają dość małe przetworniki (producent podaje, że mają one średnicę równą 34 milimetry), a po drugie do transmisji dźwięku wykorzystują technologię Bluetooth, która kompresuje dźwięk, a także odrobinę go zniekształca spłycając go. Słuchając standardowych „empetrójek” ze średnim bitratem spadku jakości nie uświadczymy. Różnica pojawia się, gdy słuchamy muzyki w bezstratnym formacie. Na szczęście producent wyposażył WP-450 w kodek aptX, który znacząco poprawia jakość odbieranego dźwięku. Niestety, aby móc korzystać z tego rozwiązania i cieszyć się lepszą jakością dźwięku odtwarzacz, z którego korzystamy również musi posiadać ten kodek. Podczas testów korzystałem m.in. z Samsunga Galaxy S III (który posiada aptX), a także z laptopa Toshiba Satellite A660-10X (który nie posiada owego kodeka). Dość wyczuwalna jest różnica w słuchaniu z tych dwóch różnych źródeł. Muzyka przesyłana przez smartfona była dużo wyraźniejsza. Nie była to jakość, którą możemy uzyskać korzystając ze słuchawek przewodowych, ale na pewno była do niej zbliżona. W momencie gdy korzystamy z urządzenia bez tego kodeka dźwięk jest poprawny i również zadowalający. Posiada wiele detali, wokale są czyste, zaś bas jest mocny. Oczywiście są to wyłącznie moje subiektywne uczucia, ale o pomoc w opisie dźwięku poprosiłem również inne osoby, które wyraziły podobne zdanie na ten temat.

Cóż jednak mają zrobić osoby, które chcą mieć lepszą jakość dźwięku? Na początku recenzji wspominałem o odbiorniku BT-W1. Jest on przydatny właśnie w momencie kiedy nasz laptop nie posiada wbudowanego kodeka. Podpinając go pod port USB to on odpowiada już za kompresję dźwięku. Natomiast użytkownicy takich smartfonów i tabletów jak wspomniany wyżej Galaxy S III czy Motorola Razr/Razr Maxx, Galaxy Tab 7.0 Plus/7.7, Creative ZiiO 10/7, HTC One X/One V/One S mogą bez przeszkód cieszyć się z posiadania w swoich rękach urządzeń z aptX.

Na koniec wspomnę jeszcze słówko o jakości przeprowadzanych rozmów. W trakcie pierwszych dni użytkowania, kiedy telefon znajdował się bardzo blisko mnie, a dzwoniłem na numery komórkowe zauważyłem, że ja swoich rozmówców słyszę bardzo dobrze i wyraźne. Niestety oni narzekali często, że moje wypowiedzi są przerywane w pół zdania lub słychać trzeszczenie przez co nie są w stanie mnie zrozumieć. Dzwoniąc jednak do osób korzystających z telefonu stacjonarnego nikt  z rozmówców nie narzekał na jakość mojego głosu. Po paru dniach testów ponownie chciałem sprawdzić jak wygląda teraz jakość rozmów. Tym razem telefon był około pół metra ode mnie i ku mojemu zaskoczeniu nikt z rozmówców nie narzekał na jakość mojego głosu. Jak twierdzili wypowiedzi były zrozumiałe, czasami zdarzyło się, że coś się przycięło i była sekunda opóźnienia, ale nie było słyszalnego wcześniej trzeszczenia. Sam postanowiłem sprawdzić jak wygląda to z drugiej strony i osobiście byłem zadowolony z jakości jaką prezentuje urządzenie.


Specyfikacja techniczna

Dla osób zainteresowanych dokładną specyfikacją techniczną urządzenia przygotowałem pełen wykaz opublikowany przez producenta.

·Przetworniki: Magnes neodymowy o średnicy 34 mm

·Pasmo przenoszenia: 18 Hz ~ 22 kHz

·Impedancja: 32 omy

·Technologia bezprzewodowa: Bluetooth 2.1 + EDR (Enhanced Data Rate)

·Profile Bluetooth: A2DP (bezprzewodowy dźwięk stereo Bluetooth), AVRCP (pilot Bluetooth), HSP (profil zestawu słuchawkowego), HFP (profil „wolne ręce”)

·Kodowanie audio: aptX, SBC, FastStream

·Zasięg działania: do 10 m

·Mikrofon: Wbudowany mikrofon wielokierunkowy

·Zasilanie: Litowo-jonowy akumulator wielokrotnego ładowania 3,7 V, 240 mAh

·Czas ładowania: 1 godzina

·Czas odtwarzania: 8 godzin

·Czas rozmowy: 9 godzin

·Masa netto: 114 g


Podsumowanie

Creative WP-450 to dość ciekawy model dla osób, które dostają gorączki gdy kupując kolejne urządzenie otrzymują dodatkowo zestaw kabli. Tutaj kabelek jest tylko jeden i korzystamy z niego wyłącznie w razie potrzeby. Słuchawki są niezwykle wygodne, praktycznie nie czuć ich na głowie, nie spadają nawet kiedy nią potrząsamy. Sprawdzają się doskonale podczas chodzenia w nich po domu bez zabierania wszędzie ze sobą smartfona, podczas przejażdżek rowerowych, biegania, a także chodzenia po mieście. Jakość przesyłanego dźwięku zwłaszcza kiedy sparujemy je z urządzeniami posiadającymi kodek aptX jest dobra/bardzo dobra (wszystko zależy od osobistych wrażeń). Również czas działania na jednym ładowaniu i samego ładowania można uznać za poprawny (choć tutaj oczekiwałbym trochę lepszych wyników).

Za zaletę i jednocześnie wroga możemy uznać tylko cenę. W oficjalnym sklepie Creative’a zestaw ten kosztuje 129,99 euro, czyli ponad 500 złotych (ale w zamian dostajemy również dodatkowo BT-W1), natomiast na Allegro ceny wahają się pomiędzy 360 a 500 złotych (niestety już bez wspomnianego wyżej dodatku). Biorąc jednak pod uwagę, że za trochę gorsze AKG K830 BT zapłacimy około 100 złotych więcej to jest to opłacalny zakup. Chyba, że nie potrzebujemy składanego pałąka to w takim wypadku możemy zainteresować się tańszymi WP-350, które według zagranicznych recenzentów prezentują całkiem niezłą jakość a kosztują o 30 euro mniej.

Na koniec wspomnę tylko, że recenzja ta jest wyłącznie moim subiektywnym odczuciem jakie odniosłem w trakcie dwutygodniowego korzystania z tego modelu. Należy pamiętać, że przed zakupem warto wypróbować samemu takie słuchawki w sklepie i samodzielnie zdecydować czy spełniają Wasze oczekiwania.

Plusy:

  • dobra jakość dźwięku
  • ładny design
  • wygoda w trakcie noszenia
  • krótki czas ładowania
Minusy:
  • dość krótki czas działania na jednym ładowaniu
  • czasowe problemy z uzyskaniem bardzo dobrej jakości rozmów
  • dość krótki zasięg działania





Media Machine. Wolny czas, którego niestety mam coraz mniej poświęcam na zgłębianie informacji z takich dziedzin jak prawo, webmastering, trendy w Sieci, marketing oraz inwestycje budowlane.

Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x