[Recenzja] Xiaomi Pad 5 – Twój kolejny tablet z Androidem

Kamil Sobczyk Recenzje 2021-11-06

Zalety

  • jakość wykonania
  • wyśmienity wyświetlacz
  • płynność działania
  • czas pracy na baterii
  • zaskakująco dobry aparat

Wady

  • brak GPS, gniazda jack, slotu na karty SD
  • słabe przystosowanie Androida do tabletów

Recenzja Xiaomi Pad 5 podsumowana w trzech zdaniach

Xiaomi Pad 5 to świetnie wykonany tablet z bardzo dobrym wyświetlaczem. Dzięki jakości obrazu i odtwarzanego dźwięku idealnie się nada do rozrywki. Niestety ograniczenia Androida na tabletach, brak GPS i slotu na karty SD sprawiają, że do pracy nie będzie to najlepsza opcja.

  • Zestaw 6
  • Budowa 9
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 10
  • Aparaty 9
  • Oprogramowanie 7
  • Wydajność 8

Ogólna ocena

8.4/10

Szukacie tabletu i koniecznie chcecie, żeby był z Androidem? A do tego Waszym głównym założeniem jest korzystanie z niego jako z urządzenia do konsumpcji najróżniejszych treści – od oglądania filmów i seriali, grania w gry, przez słuchanie muzyki aż po czytanie np. komiksów? Jeżeli tak, to zdecydowanie powinniście zainteresować się najnowszym tabletem od Xiaomi. Tym urządzeniem jest Xiaomi Pad 5, do którego recenzji serdecznie Was zapraszam.

Recenzja wideo

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Xiaomi Pad 5

Najnowszy tablet od Xiaomi trafia do nas w gustownym białym pudełku z pozłacanym logo Xiaomi i nazwą tabletu na froncie. Wewnątrz, poza samym urządzeniem, znajdziemy:

  • papierkologię, 
  • przewód USB-C – USB, 
  • 22,5-Watową ładowarkę.

Zestaw, w którym trafia do nas Xiaomi Pad 5, jest dość skromny. Nie znajdziemy w nim dedykowanego rysika, który, po obejrzeniu materiałów reklamowych, wydaje się być istotną częścią tego urządzenia. Jeżeli chcemy z niego korzystać, to trzeba go dokupić. Dobrze, że z pudełka nie usunięto ładowarki, mimo że ta dołączona do zestawu nie pozwala na użycie pełni możliwości ładowania Pad 5, który wspiera 33-Watowe ładowanie.

Xiaomi Pad 5 kosztuje 1699 złotych i jest to dokładnie taka sama kwota, za jaką można dostać najtańszego iPada 10,2”. Chińczycy, starają się wyróżnić swoje urządzenie na tle tak silnej konkurencji, następującymi parametrami:

  • Wyświetlacz: przekątna 10,9 cali, rozdzielczość 2560 × 1600, odświeżanie 120 Hz
  • Aparaty: 13 Mpix (tylny) i 8 Mpix (przedni)
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 860 z grafiką Adreno 640
  • Pamięć RAM: 6 GB
  • Pamięć Flash: 128 GB
  • Łączność: WiFi Protocol 802.11a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0
  • Akumulator: 8720 mAh, dołączona ładowarka 22,5 W
  • System: MIUI for Pad 12.5.2
  • Bezpieczeństwo: PIN / wzór / AI Face
  • Głośniki: cztery głośniki 16 mm x 20 mm, Dolby Atmos, Hi-Res Audio
  • Kolor obudowy: Cosmic Gray, Pearl White
  • Wymiary: 254,69 mm x 166,25 mm x 6,85 mm
  • Waga: ok. 500 gramów

Dobra specyfikacja i pewne braki

Pod względem specyfikacji Xiaomi Pad 5 jest bardzo wydajną propozycją, dla każdego szukającego tabletu z Androidem. Niestety urządzenie zostało pozbawione kilku elementów, które mogą być istotne dla potencjalnych kupujących. Przede wszystkim nie znajdziemy tutaj nawigacji GPS, więc jeżeli z jakiegoś powodu chcielibyście poruszać się z tym tabletem,  używając go jako nawigacji, to nie zrobicie tego. Ponadto jedyną formą weryfikacji biometrycznej jest tutaj mało bezpieczne odblokowywanie twarzą, a czytnika linii papilarnych w Xiaomi Pad 5 po prostu nie ma. Dodatkowo, nawet jeśli byście chcieli dopłacić, to i tak nie znajdziecie opcji kupna Pad 5 z łącznością komórkową.

Moim zdaniem dużym przeoczeniem w takim urządzeniu, jakim jest tablet, jest brak gniazda słuchawkowego. Dlatego jeśli będzie chcieli do Xiaomi Pad 5 podpiąć swoje ulubione słuchawki to tylko za pomocą komunikacji bluetooth, albo przejściówki z USB-C. Jeśli jednak zrezygnujecie ze słuchawek to 4 głośniki, po 2 na stronę ze wsparciem dla Dolby Atmos, powinny więcej niż zadowolić Was głośnością i jakością dźwięku.

Budowa i jakość wykonania

Xiaomi Pad 5 jak na tak spore urządzenie jest wyjątkowo poręczny. Główną zasługą takiego stanu rzeczy jest stosunkowo niska waga tego sprzętu. Około 500 gramów pozwala na swobodne korzystanie nawet w dłuższych sesjach. Niestety, ale leżąc na płaskiej powierzchni, tablet lekko się chwieje. Jest to spowodowane odstającą wysepką aparatu. Co prawda nie dostałem do testów rysika, ale podejrzewam, że takie chybotanie może być wyjątkowo frustrujące podczas odręcznego notowania.

Przód Xiaomi Pad 5 to 10,9-calowy wyświetlacz, który bardzo lubi się z odciskami palców. Otoczony jest on ramkami o rozsądnej szerokości, dzięki czemu nie zdarzą nam się przypadkowe dotknięcia ekranu, a do tego tablet nie straszy wielkimi czarnymi obwódkami. Aparat do selfie znajduje się na górnej krawędzi (jeżeli uznamy krótsze krawędzie za górę i dół). Na wyświetlaczu nie znajduje się fabrycznie zainstalowana folia, ani też nie mamy tutaj szkła Gorilla Glass, dlatego nieostrożnym radzę zainwestować dodatkową ochronę.

Xiaomi Pad 5 to bez wątpienia bardzo elegancko wyglądający tablet, szczególnie w recenzowanej wersji kolorystycznej — cosmic gray. Plecki wykonane są z plastiku, ale daleko im do tandety. Jakość ich wykonania stoi na tak wysokim poziomie, że pewnie wielu użytkowników nawet nie zwróci uwagi na to, z jakiego materiału są zrobione. Całość jest płaska poza wysepką aparatu. Rozumiem, że Xiaomi chciało zachować spójność z telefonami z serii 11, ale przez to ten aparat (znajdziemy tutaj tylko jeden obiektyw) niepotrzebnie wystaje ponad obudowę

Krawędzie pełne głośników

Krawędzie w recenzowanym tablecie są płaskie bez niepotrzebnych w przypadku tabletu zaokrągleń. Są one aluminiowe i jedynie poprzecinane paskami z antenami. Na poszczególnych krawędziach znajdziemy następujące elementy:

  • góra – dwa głośniki, mikrofon, przycisk blokady ekranu,
  • dół – dwa głośniki, złącze USB-C, mikrofon,
  • prawa – klawisze głośności, dwa mikrofony i pasek do zaczepienia i ładowania rysika,
  • lewa – złącza pin dla podłączanej klawiatury.

Xiaomi naprawdę postanowiło wrócić do tabletowej gry z bardzo dobrze wykonanym urządzeniem. Całość sprawia wrażenie solidnego sprzętu, który dodatkowo jest poręczny, lekki i wyjątkowo cienki. Nie znajdziemy tutaj żadnej certyfikowanej wodo- czy pyłoszczelności, ale nie jest to coś, czego szukam w przypadku tabletów.

Wyświetlacz – jakość obrazu

Wyświetlacz zastosowany w Xiaomi Pad 5 sprawia, że jest to idealne urządzenie do oglądania zarówno filmów, jak i seriali. Dzięki wysokiej rozdzielczości, wsparciu dla HDR 10 czy Dolby Vision na materiały wyświetlane na tym tablecie patrzy się z przyjemnością. Dzięki temu, że Widevine DRM jest tutaj na poziomie L1 możemy się treściami z różnych serwisów streamingowych cieszyć w ich pełnej rozdzielczości. Ponadto mamy tutaj odświeżanie o częstotliwości 120Hz, dzięki któremu wszystkie elementy interfejsu i aplikacje sprawiają wrażenie wyjątkowo płynnie działających.

Akumulator – czas pracy

Korzystaniem z Xiaomi Pad 5 możemy się cieszyć przez naprawdę długi czas. Zastosowane w tym tablecie ogniwo o pojemności 8720mAh pozwala na naprawdę imponujący czas pracy. Tablet spokojnie wytrzymywał 2 dni pracy, osiągając przy tym nawet 8 godzin włączonego ekranu. Po rozładowaniu tabletu do zera, z dołączona 22,5-watową ładowarką możemy go naładować do pełna w około 2 godziny. Jeśli jednak nie macie czasu do stracenia, to możecie zaopatrzyć się w 33-Watową ładowarkę, bo tak jak już wcześniej wspominałem, takie ładowanie ten tablet też wspiera.

Aparaty – jakość zdjęć i filmów

Aplikacja dzięki, której zrobimy zdjęcia tebletem Xiaomi Pad 5 jest prosta i przejrzysta. Liczba dostępnych trybów jest zdecydowanie mniejsza niż to, co możemy znać z telefonów tego producenta. Poza zdjęciem i wideo znajduje się tutaj również tryb nocny, możliwość nagrania krótkiego wideo czy zeskanowania dokumentu.

Pozytywnie zaskoczyła mnie jakość zdjęć z Xiaomi Pad 5. Fotografie, które uchwycimy tym tabletem, są naprawdę wyjątkowo dobre. Pełne szczegółów z żywymi kolorami i dobrą ostrością. Frontowy aparat również pozwala na uchwycenie porządnych zdjęć i z pewnością nada się gdyby była potrzeba wykorzystania Xiaomi Pad 5 do rozmów wideo. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam jest takie, że aparat znajduje się na krótszej krawędzi, przez co trzymając go w poziomie przy rozmowach wideo, nie będziemy wycentrowani.

Zdjęcia z głównego aparatu

Zdjęcia z aparatu selfie

Nagrania wideo

Oprogramowanie i wydajność

Największa wada Xiaomi Pad 5 w dużej mierze nie jest zależna od tego chińskiego producenta. System Android niestety nie jest przystosowany do korzystania na większym ekranie. Google niestety zrezygnował z tabletów i jest to odczuwalne podczas korzystania z Pad 5. Niewiele aplikacji korzysta z większej przestrzeni roboczej, jaką daje ekran tabletu.  Większość z nich to po prostu nadmuchane appki z telefonu, nawet bez wsparcia dla widoku poziomego. Co prawda Xiaomi w swoim MIUI 12,5 stara się to trochę poprawić (przy okazji upodabniając system do iPada) np. poprzez rozdzielenie powiadomień i szybkich przełączników, usprawnienie dzielonego ekranu, czy pływające okna. Niestety tych zmian jest niewiele i zdarzało się, że wygodniej i szybciej było sięgnąć po telefon, nawet jeśli tablet trzymałem w dłoni.

Pod względem wydajności Xiaomi Pad 5 sprawuje się wyjątkowo dobrze. Całość działała bardzo płynnie, bez irytujących spowolnień. Aplikacje uruchamiały się szybko i były stosunkowo długo trzymane w tle. Na obecną chwilę 6GB pamięci RAM jest wystarczające, jednak podejrzewam, że z czasem może to się okazać za mało dla bardziej wymagających aplikacji.

Xiaomi Pad 5 – recenzja Android.com.pl
Infogram

Recenzja Xiaomi Pad 5 – podsumowanie

Xiaomi Pad 5 to świetny tablet z Androidem za rozsądne pieniądze. Będzie to idealne urządzenie dla tych, którzy chcą z tabletu korzystać jak z urządzenia głównie do rozrywki. Jeśli jednak celem jest praca na tym urządzeniu, to, przez ograniczenia Androida na tabletach, może to nie być najlepsza decyzja.

Kamil Sobczyk

Mąż, ojciec, automatyk z niemałą obsesją na punkcie najnowszych technologii i gadżetów. Jeśli akurat nie wpatruję się w jakiś ekran (albo nie gonię dziecka) to pewnie dlatego, że czytam książkę z gatunku sf.

Sprawdź najnowsze recenzje