Huawei Nova 9 recenzja test opinia

[Recenzja] Huawei nova 9 – spójny wygląd i wyświetlacz, czyli jest, na czym zawiesić oko

Łukasz Pająk Recenzje 2021-10-28

Huawei ewidentnie w tym roku bardziej skupił się na komputerach i monitorach, o czym świadczą najnowsze, typowo polskie premiery, które poznaliśmy wczoraj — patrz: test MateBook 14s lub MateView GT 27. Niemniej firma nie zapomina o smartfonach, czego dowodem jest najnowsza, europejska premiera tytułowego modelu. Producent postanowił zaatakować rynek mocniejszych średniaków i ewidentnie ma na siebie pomysł w tej materii. Tylko do czego się on sprowadza? Oto recenzja Huawei nova 9, która postara się odpowiedzieć na to pytanie. Jak zawsze serdecznie zapraszam Was do materiału.

Zalety

  • Wygląd i wykonanie — smartfon może, a nawet ma się podobać
  • Tak samo wyświetlacz kusi dobrymi parametrami
  • Przy tym nova 9 dobrze leży w dłoni
  • Odpowiedni kompromis wielkości ogniwa i szybkości ładowania
  • Jeden z najlepszych aparatów w swojej klasie
  • EMUI 12 z szeregiem dodatków

Wady

  • Trzeba pamiętać o braku Usług Google
  • Brak 5G
  • Dodatkowa matryca 2 MPx wyraźnie odstaje i psuje ogólne wrażenie zestawu aparatów

Recenzja Huawei nova 9 w trzech zdaniach podsumowania

Jeśli coś kupujemy oczami, to zdecydowani może to być Huawei nova 9. To naturalnie jest kwestią gustu, ale smartfon dobrze wygląda pod kątem wykonania i jakości wyświetlacza, a przy tym nieźle leży w dłoni. Z drugiej strony siłą rzeczy trzeba pogodzić się z brakiem Usług Google lub 5G.

Huawei Nova 9 recenzja test opinia
  • Zestaw 8
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 8
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 9
  • Aparaty 8
  • Oprogramowanie 8
  • Wydajność 8

Ogólna ocena

8.3/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Huawei nova 9

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Pudełka Huawei doskonale znamy, ale też niespecjalnie wyróżniają się one od tych oferowanych przez producentów. Ok, jest logo AppGallery. Niemniej do rzeczy. Firma oferuje standardowe elementy w zestawie. Siłą rzeczy nie brakuje papierków, kluczyka do tacki na karty SIM, etui i ładowarki. Ta ostatnia jest modułowa i składa się z całkiem mocnego zasilacza (66 W, USB-C) oraz kabla USB-A – USB-C.

Nie przegap
Co sprawia, że wykończenie realme GT Master Edition jest tak wyjątkowe?
Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Dostarczony ochraniacz skupia się w głównej mierze na charakterystycznych plecach smartfona. Gumowa powłoka, która ogranicza wyślizgiwanie się sprzętu z dłoni, w pełni kryje wystający aparat i krawędzie. Front za sprawą zakrzywionego ekranu już tak dobrze nie jest osłaniany. Jedynie od dołu i góry pojawiają się dodatkowe wysunięcia, które minimalnie, bo minimalnie, ale mają za zadanie chronić sprzęt przed upadkami na płasko.

Sprawiedliwa specyfikacja i taka sama cena

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Huawei nova 9 reprezentuje klasę mocniejszych średniaków, które niekoniecznie muszą być mocne pod względem wydajności, ale innych aspektów. O nich naturalnie za chwilę porozmawiamy, a tymczasem cena. Recenzowany model kosztuje 2299 złotych i w ramach przedsprzedaży, która trwa do 11 listopada, możemy liczyć na słuchawki Huawei FreeBuds 4 za symboliczną złotówkę.

Specyfikacja techniczna Huawei nova 9

  • 6,57-calowy wyświetlacz OLED FullHD
    • rozdzielczość: 2340×1080 (19,5:9, 392 ppi)
    • 89,9% wypełnienia frontu
    • HDR10
    • 10-bitowa paleta barw (1,07 miliarda)
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 120 Hz
  • układ Snapdragon 778 4G
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 4x Kryo 670 (2,4 GHz)
      • 4x Kryo 670 (1,8 GHz)
    • GPU: Adreno 642L
  • 8 GB RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 2.1
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.0)
    • tył:
      • 50 MPx (f/1.9, PDAF)
      • 8 MPx (f/2.2, szerokokątny)
      • 2x 2 MPx (f/2.4, czujnik głębi i makro)
  • akumulator o pojemności 4300 mAh
    • szybkie ładowanie 66 W
  • USB-C (2.0), Bluetooth 5.2, Wi-Fi 6 (802.11ax), NFC, czytnik linii papilarnych w ekranie, Dual SIM
  • Android 11 (EMUI 12, Huawei Mobile Services)
  • wymiary: 160 x 73,7 x 7,7 mm
  • waga: 175 g
  • wykonanie:
    • front i tył: szkło
    • korpus: tworzywo sztuczne
  • wersje kolorystyczne: Starry Blue, Black

Nie ma Usług Google i nie ma 5G – chcąc nie chcąc, musimy to mieć z tyłu głowy. Mimo wszystko Huawei nova 9 chce zainteresować konsumentów przede wszystkim ciekawym wyświetlaczem i takim samym aparatem.

Budowa i jakość wykonania

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Huawei nova 9 ewidentnie ma przyciągać oko. Może robić to w klasycznej, choć wciąż matowej, czarnej wersji, ale przede wszystkim takie zadanie należy do niebieskiej (na papierze) odmiany, która trafiła w moje ręce. Smartfon został wykonany z dobrej jakości materiałów, które zostały właściwie ze sobą poskładane. Mimo wszystko to wykończenie rzuca się w oczy, czyli mamy do czynienia z fakturą, która czuć pod palcem i oddaje ona wszelkie kryształki, co w ogólnym rozrachunku przypomina OPPO Reno6 5G. Jest inaczej, jest to na skalę rynku wyjątkowe malowanie, a przy tym praktycznie, bo z racji matowego wykończenia nie widać żadnych zabrudzeń. Oczywiście wyróżnikiem nova 9 jest też charakterystyczna wyspa z aparatami, a całość dopełnia zakrzywiony ekran, czyli kolejny punkt, który udowadnia, że ten smartfon po prostu ma wyglądać.

Wspomniane już zakrzywienie frontu dodaje uroku i oczywiście na załamaniach skupia światło. Na całość została nałożona folia na ekran z centralnym wycięciem na dobry aparat do selfie. Ramki wokół wyświetlacza są równe i cienkie, więc pod tym względem nie można się przyczepić. Podobnie jak do zatopionego czytnika linii papilarnych, który jest szybki i pewny w swoim fachu. Nad ekranem pojawia się maskownica głośnika, który niestety nie odtwarza multimediów, ale sprawdza się bez zarzutu podczas rozmów telefonicznych.

Tył nie pozwala wątpić, że mamy do czynienia ze smartfonem Huawei. Charakterystyczne, podwójne okręgi na wyspie to jeden z wyróżników najnowszych modeli tego producenta. Oczywiście taki design powiększa sam garb, choć ten nie wystaje nadmiernie ponad szklaną powierzchnię. Z pochwalonego już wykończenia wyróżnia się logo nova, które nie jest matowe, a połyskliwe, co dodatkowo dodaje uroku.

Krawędzie dobrze łączą szklane panele

Dosyć cienkie krawędzie Huawei nova 9 skutecznie imitują aluminium i w sumie, gdyby nie dodatkowe badania to mógłbym się nabrać, że to metal. Niemniej jest to tworzywo sztuczne, które zostało zminimalizowane do granic możliwości na dłuższych bokach i spłaszczone na krótszych. Na poszczególnych z nich znajdziemy:

  • góra — dodatkowy mikrofon
  • dół — tacka na karty SIM, główny mikrofon, złącze USB-C, głośnik
  • lewa strona — pusto
  • prawa strona — klawisze fizyczne

Ogólnie rzecz biorąc, nova 9 wygodnie leży w dłoni. Jest to w miarę kompaktowy smartfon, a przede wszystkim cienki i nieślizgający się, więc nie ma problemów z jego obsługą. Wspomniałem już, że mamy do czynienia z głośnikiem mono i jest to swego rodzaju bolączka tego modelu, gdyż idealnym uzupełnieniem wykonania byłyby głośniki stereo. Niemniej pojedyncze źródło dźwięku, gdyby nie łatwość w jego zasłonięciu, można oceniać pozytywnie. Jest donośny, oferuje całkiem szeroką scenę, którą odgrywa dobrze. Jedynie chciałoby się usłyszeć nieco więcej niskich tonów.

Wyświetlacz i jakość obrazu

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Niezły wygląd smartfona może zepsuć kiepski, wyblakły wyświetlacz. Okazuje się, że Huawei było świadome tego, bo zastosowało jeden z najlepszych, a może nawet najlepszy ekran w tej klasie cenowej. Na pierwszy ogień idzie jasność, która dobija w słoneczne dni do ~550 nitów. W normalnych warunkach ekran rozświetla się do około 450 nitów, co jest w pełni akceptowalną wartością. Ciekawiej robi się w kontekście barw, który jest ponad miliard (10-bitowa paleta) i co ważne — ich odwzorowanie stoi na bardzo wysokim poziomie nawet w kontekście DCI-P3. Siłą rzeczy firma nie zapomniała o wsparciu dla HDR10.

Kolejnym punktem jest adaptacyjna częstotliwość odświeżania obrazu, która sięga maksymalnie 120 Hz. Smartfon chętnie rozpędza ekran do tej wartości, ale też słusznie zwalnia, kiedy jest to potrzebne. Dlatego w grach faktycznie otrzymujemy tyle, ile pozwalają deweloperzy, przeglądanie stron także jest w pełni płynne, a oglądanie filmów stabilne w ograniczonej częstotliwości. Innymi słowy — wszystko działa tak, jak powinno i jedynie wybrane tytuły były blokowane w 60 Hz.

Akumulator — czas pracy i ładowania

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Przyjęło się, że dobrze wyglądające smartfony, które są cienkie, będą oferowały kiepskie wyniki pracy na jednym ładowaniu baterii. Ogniwo zastosowane w nova 9 faktycznie nie należy do największych, ale 4300 mAh to wciąż akceptowalny wynik. Cały dzień działania nie stanowi żadnego problemu, a jeśli nie będziemy uruchamiać bardziej wymagających procesów, to dociągniemy również do dwóch dni. Przeliczając wszystko na czas włączonego ekranu, możemy oczekiwać:

  • około 7 godzin w ramach spokojnej pracy (przeglądarka, social media)
  • około 3,5 godziny pracy na pełnych obrotach.

Huawei nova 9 nie nagrzewa się wyraźnie podczas użytkowania. Siłą rzeczy mniejszy akumulator możemy szybciej naładować, a producent nie zapomniał o odpowiednio mocnej technologii (66 W). Dlatego z pomocą dołączonego zasilacza ogniwo recenzowanego smartfona zregenerujemy w niecałe pół godziny.

Aparaty — jakość zdjęć i filmów

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Tradycyjnie omawianie aparatu zaczynamy od aplikacji, która w przypadku Huawei nova 9 jest dobra. Firma wyraźnie nie chciała wzorować się tym, co w ostatnim czasie masowo wprowadziła konkurencja. Dlatego nie ujrzymy wysuwanych paneli lub dodatkowych opcji personalizacji. Jednak to, co najważniejsze, zostało zaimplementowane. Mamy do dyspozycji całkiem szeroki wybór trybów, które możemy poukładać według swoich potrzeb. Dostajemy też dodatkowe rozwiązania AI, które mają pomóc nam w uzyskiwaniu możliwie najlepszych ujęć. Nie brakuje też dodatkowych efektów, a wszystko możecie poznać w ramach poniższych zrzutów ekranu:

Huawei nova 9 nagrywa filmy w następujących rozdzielczościach:

  • 720p w 30 i 60 kl./s. (16:9)
  • 1080p w 30 i 60 kl./s. (16:9, 19,5:9 i 21:9)
  • 4K w 30 kl./s. (16:9)
  • slow-motion:
    • 1080p w 120 kl./s.
    • 720p w 240 i 960 kl./s.

Brawa dla producenta, że możemy skorzystać z obiektywu szerokokątnego w trakcie już rozpoczętego nagrywania (1080p i 30 kl./s.).

W tańszym modelu też możemy poczuć nieco z flagowych aparatów

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Rozgrzeszamy aparaty, bo tych jest całkiem sporo. Odgórnie możemy odrzucić dwie matryce 2 MPx. Huawei niestety poszedł za potencjalnie wygasającą już modą dodawania jednostek, z których tak naprawdę nigdy nie skorzystamy. Makro jest bardzo ograniczone, a czujnik głębi to wydmuszka. Następny w kolejce jest obiektyw szerokokątny (8 MPx), który radzi sobie już zaskakująco dobrze, choć wciąż wyraźnie odstaje od głównej matrycy. Rozumiem przez to, że w nocy widzi zaskakująco wiele (szczególnie z trybem nocnym), ale przepaść w porównaniu do najważniejszego sensora jest wyraźna. W dzień odwzorowanie barw jest dobre, ale znowu główny aparat robi to lepiej. Można tak wymieniać jeszcze trochę, ale najważniejsze, że obiektyw szerokokątny w Huawei nova 9 nie jest tak zbędny, jak ma to miejsce w przypadku niektórych konkurencyjnych modeli.

Tymczasem główny aparat, który wiele dzieli z flagowymi propozycjami Huawei (prawdziwie flagowymi, a nie tanimi flagowcami), ma spory potencjał. Jego największą wadą jest brak optycznej stabilizacji obrazu, ale bez niej też nie ma tragedii. Aparat nova 9 docenimy przede wszystkim za bardzo wysoki poziom detali. Rozpoznawanie barw jest świetne, choć trzeba pilnować oprogramowanie, aby nie przedobrzyło. Podobnie nie dajcie się nabierać na zbliżenia obrazu ze stosownymi przełącznikami — to jest cyfrowe i jak zaraz się przekonacie, efekty są mierne. Tymczasem zakres tonalny jest w pełni zadowalający, a w nocy możemy być pewni, że nawet bez trybu nocnego uzyskamy więcej niż zadowalające efekty. Po włączeniu algorytmów nawet nietrudno o prześwietlenie kliszy.

Filmy mogłyby wyglądać lepiej, gdyby była optyczna stabilizacja obrazu, ale elektroniczna wypada po prostu dobrze. Momentami widać, że oprogramowanie walczy i pojawia się efekt przeskakiwania klatek lub ich rwania. Jakościowo wciąż mówimy o dobrym poziomie szczegółowości. Na pewno nova 9 możemy docenić za szybką reakcję na zmianę punktu ostrości i obsługę obiektywu szerokokątnego.

Oprogramowanie i wydajność

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Huawei postanowił, że oprogramowanie nova 9 zostanie nazwane EMUI 12, czyli mamy kontynuację doskonale znanej Europejczykom nakładki na Androida (11). Co prawda nie jest to Harmony OS, ale w gruncie rzeczy, patrząc na poszczególne rozwiązania i to, jak ten system wyglądał na MatePadzie 11, to główna różnica sprowadza się właśnie do nazwy. Czy to źle? Nic z tych rzeczy, bo nova 9 ma do zaoferowania wiele ciekawych rozwiązań, jak chociażby rozbudowana sekcja schowana pod paskiem powiadomień, inteligentne foldery, szeroki zakres personalizacji i… cały ekosystem Urządzenia+, które skrywają się pod jednym ID Huawei. Tak, nie ma Usług Google i dla wielu osób będzie to przeszkoda nie do ominięcia, ale jestem pod ogromnym wrażeniem rozwoju Huawei Mobile Services na czele z narzędziami Petal. Jedyne, do czego trzeba się przyzwyczaić początkowo, to wielu sugestii instalowania aplikacji firm trzecich. Tymczasem poznajcie sam system, który prezentuje się następująco:

Pod względem wydajności Huawei nova 9 dobrze wpisuje się w swoją klasę cenową. Naturalnie nietrudno o znalezienie mocniejszego smartfona, ale zapewne z gorszymi aparatami, wykonaniem lub wyświetlaczem. Po prostu coś za coś. Mimo wszystko dzisiejsze procesy nie sprawiają najmniejszych problemów recenzowanemu modelowi i zapewne jeszcze przez długi czas tak zostanie. Jedyne czego jest szkoda, to pamięci, które mogłyby być szybsze (UFS 2.1 zamiast 3.1). Niemniej w tej cenie nie jest to jeszcze aż tak oczywiste.

Huawei nova 9 – recenzja Android.com.pl
Infogram

Im wyższy wynik, tym lepiej.

Recenzja Huawei nova 9 – podsumowanie

Huawei Nova 9 recenzja test opinia

Dla kogo jest Huawei nova 9? Przede wszystkim dla osób, które chcą, żeby ich smartfon wyglądał dobrze. Nie zaprzeczam, że to kwestia gustu, ale warto wziąć chociaż raz ten model w ręce, aby docenić jego wykonanie i wyświetlacz. Siłą rzeczy nie jest to smartfon dla osób, które potrzebują za wszelką cenę Usług Google, ale tutaj nie potrzeba więcej tłumaczeń. Oprogramowanie Huawei samo w sobie jest wygodne i oferuje wiele ciekawych dodatków, a wisienką na torcie jest niezły główny aparat.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje