Nextbase 522GW recenzja test

[Recenzja] Nextbase 522GW – zaawansowany wideorejestrator, który ma się, czym pochwalić

Łukasz Pająk Recenzje 2021-10-12

W zeszłym miesiącu do Polski wszedł nowy gracz na rynku wideorejestratorów. Jest nim oczywiście tytułowy Nextbase, który niejednokrotnie był doceniany poza granicami naszego kraju. Teraz firma chce podbić serca Polaków, więc od razu do gry wchodzi z całym zapleczem najnowszych kamer samochodowych. Do mojego auta trafił jeden z topowych modeli, czyli właśnie Nextbase 522GW wraz z opcjonalną kamerą kabinową i to recenzja tych sprzętów już jest dla Was gotowa. Serdecznie zapraszam.

Zalety

  • Zestaw dostosowany do każdego użytkownika
  • Bardzo dobra jakość obrazu
  • Modułowa budowa z opcją podłączenia dodatkowych kamer
  • Zastosowany system pozwala na wiele opcji personalizacji
  • Funkcja SOS i kompatybilność z Amazon Alexa

Wady

  • Powolne oprogramowanie
  • Problemy z połączeniem z aplikacją na telefonie

Recenzja Nextbase 522GW w trzech zdaniach podsumowania

Nextbase 522GW nie jest zwykłą kamerą samochodową, a faktycznie rozbudowanym wideorejestratorem, który może pochwalić się niecodziennymi rozwiązaniami. Przy tym firma nie zapomniała o podstawach, czyli wygodzie użytkowania i dobrej jakości nagrań. Jednak na pewno oprogramowanie można jeszcze poprawić, aby mniej irytowało podczas codziennego użytkowania.

  • Zestaw 9
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 8
  • Wrażenia z użytkowania 8
  • Jakość nagrań 8

Ogólna ocena

8.2/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Nextbase 522GW

Jak już wiecie, do testów otrzymałem nie tylko sam wideorejestrator, ale także kamerę w postaci modułu, który ma być cały czas skierowany do wnętrza auta. Przy okazji firma zaopatrzyła mnie w kartę pamięci MicroSD (32 GB + adapter SD), więc to są dodatkowe elementy, w które można zaopatrzyć się przy wyborze recenzowanego modelu.

Nie przegap
Co sprawia, że wykończenie realme GT Master Edition jest tak wyjątkowe?

Zaglądając do pudełka z Nextbase 522GW możemy być pewni, że niczego nie zabraknie. Wraz z zestawem makulatury (w tym naklejek) otrzymujemy niemalże wszystko, o czym tylko moglibyśmy pomyśleć. Obok samej kamery pojawiają się dwa uchwyty — jeden w formie przyssawki, a drugi naklejany na szybę, gdzie jeszcze otrzymujemy zapasową taśmę dwustronną 3M. Przy okazji jej zdejmowanie zostało uproszczone za sprawą odpowiedniego narzędzia do podważania i rozmieszczania kabli. Podobnie możemy wybierać formę zasilania. Firma dostarcza tradycyjny zasilacz 12 V zespolony z 4-metrowym kablem (i bezpiecznikiem!). Drugą opcją jest sam kabel MiniUSB – USB-A, który jest znacznie krótszy. Do pełni szczęścia tak naprawdę zabrakło tylko zasilacza z gniazda zapalniczki, do którego sami moglibyśmy podłączyć kabel USB. Niemniej to jeden z najlepszych zestawów, z jakim miałem do czynienia w kontekście wideorejestratorów.

Cena Nextbase 522GW zdaje się dobrze odwzorowywać rynek wideorejestratorów w Polsce

Recenzowana kamera samochodowa to jedna z najwyżej notowanych propozycji od Nextbase. Dlatego cena 522GW wynosi około 900 złotych, co wciąż nie jest przerażającą kwotą, jak na rozbudowany wideorejestrator. Przystawka w postaci kamery kabinowej to wydatek niecałych 300 złotych. W sumie mówimy o zestawie za ~1200 złotych, choć oczywiście trzeba jeszcze w tym uwzględnić kartę pamięci. W opcji są również kamery na tylną szybę lub moduł z kamerą skierowaną do tyłu, czyli z teleobiektywem zamiast szerokiego kąta w stosunku do kabinowego odpowiednika.

Specyfikacja techniczna Nextbase 522GW

  • 3-calowy wyświetlacz IPS HD (960×480, dotykowy)
  • 6-warstwowy obiektyw (f/1.3)
  • sensor 5 MPx z filtrem polaryzacyjnym
  • kąt widzenia: 140 stopni
  • wspierane rozdzielczości:
    • 1440p w 30 kl./s.
    • 1080p w 30 i 60 kl./s.
  • akumulator o pojemności 280 mAh
  • Bluetooth 4.2, Wi-Fi 4 (802.11n)
  • wsparcie dla Amazon Alexa
  • obsługa MicroSD do 256 GB
  • podwójny układ GPS
  • czujnik wstrząsów, tryb nocny i parkingowy, czujnik ruchu, Nextbase Emergency SOS
  • wymiary: 94 x 53 x 45
  • waga: 125 g

Co istotne, w połączeniu z kamerą kabinową musimy liczyć się z ograniczonymi rozdzielczościami. Jeśli zdecydujemy się na filmy z wnętrza w 720p, to Nextbase 522GW faktycznie może nagrywać w 1440p. Jednak już przy obrazie 1080p z kabiny wideorejestrator jest ograniczany również do 1080p. Obie kamery nagrywają z takim samym kątem.

Montaż, budowa i jakość wykonania

Nextbase 522GW recenzja test

Być może design kamery Nextbase nie rzuca na kolana, ale nie taka jest rola wideorejestratorów. Testowany model może pochwalić ponadprzeciętnym wykonaniem, bo zarówno zastosowane tworzywo sztuczne, jak i wstawki aluminiowe są bardzo dobrej jakości. Wszystko zostało odpowiednio ze sobą spasowane i w gruncie rzeczy czepiać można się dopiero detali, więc od razu do nich przejdźmy.

Od frontu pierwsze, co rzuca się w oczy, to armata, która ma rejestrować wszystko, co dzieje się przed samochodem. Na jej szczycie pojawia się pierścień, którym dostosowujemy filtr polaryzacyjny. Obok zauważymy metalową powierzchnię ze szczotkowanym wykończeniem. Widoczne okno pozwala podłączyć uchwyt za pomocą autorskiego rozwiązania Click&Go Pro. Sprowadza się on do bardzo mocnych magnesów neodymowych i o ile samo rozwiązanie omówimy za chwilę, tak trzeba pamiętać, że o miejsce zastępcze dla zaślepki musimy zadbać sami. Pod spodem punktu mocowania widać maskownicę głośnika, którego jakość jest odpowiednia do produktu tej klasy.

Po obróceniu kamery pojawia się czytelny wyświetlacz dotykowy, wokół którego rozmieszczono całkiem spore ramki, a na nich niezbędne diody. Widoczne jest też podświetlane logo Nextbase, które jednocześnie jest przyciskiem pozwalającym szybko wywołać nagranie awaryjne (nie do nadpisania). Tym samym to, co najważniejsze, możemy szybko namierzyć pod palcem. Ostatnimi elementami na ramce są mikrofony, które pozwalają sterować Alexą.

Naokoło Nextbase 522GW chwali się zestawem maskownic zarówno w metalowym, jak i plastikowym wydaniu. Od spodu dojrzymy zestaw śrub, czujnik światła i przycisk reset. Lewa strona została zarezerwowana dla uwypuklonego włącznika i slotu na kartę MicroSD. Prawa to w głównej mierze złącze do modułów lub podłączania zewnętrznego ekranu (HD-out). Góra skrywa kolejne śruby i ostatnią zaślepkę z MiniUSB, gdybyśmy zdecydowali się na osobne dostarczenie zasilania lub chcieli podłączyć wideorejestrator do komputera. Co ciekawe to tylko ta zaślepka została przytwierdzona do obudowy. W przypadku modułów ponownie musimy sami zadbać o zastępcze miejsce.

Na deser kamera wewnętrzna

Kamera kabinowa, którą otrzymałem razem z Nextbase 522GW to stosunkowo mały moduł, który możemy podłączyć w ramach przedstawionego już złącza na jednym z boków głównej kamery. Producent zadbał o to, aby móc osobno regulować ustawienie tego obiektywu, niezależnie od nachylenia samego wideorejestratora. Dlatego nie musimy zastanawiać się, czy uciąć trochę maski, a zyskać więcej wnętrza auta.

Już zestaw pokazał, że Nextbase daje nam wiele możliwości montażu

Po omówieniu zestawu wiecie już, że Nextbase naprawdę profesjonalnie podszedł do tematu sposobu montażu swoich wideorejestratorów. Możemy zdecydować się na przyssawkę do szyby, która co prawda zajmuje więcej miejsca, ale jest lepsza przy przenoszeniu sprzętu. Niezależnie od decyzji do samej kamery podłączamy drugi element z Click&Go, a więc swego rodzaju przejściówkę z MiniUSB z mocnym magnesem. Obecność starego standardu USB kłuje w oczy, ale jeśli nie musimy męczyć się z nim podczas poprawiania ustawienia kamery, to już tak nie boli. W końcu montaż sprzętu jest banalnie prosty, a zakres regulacji szeroki.

Wrażenia z użytkowania

Nextbase 522GW recenzja test

Oczywiście w wideorejestratorach najważniejsza jest jakość obrazu, ale początkowo byłem pozytywnie zaskoczony tym, ile pobocznej funkcjonalności oferuje Nextbase. Naturalnie sprzęt możemy połączyć ze smartfonem z pomocą Bluetooth i Wi-Fi. Tylko tutaj pojawił się mój pierwszy problem, gdyż nie jest to wcale prosty proces. Niezależnie od smartfona kamera potrafiła się zawstydzić i przestać rozgłaszać swoją sieć lub zrywać ją w trakcie użytkowania. Na szczęście nie działo się to podczas pobierania nagrań. Jednak co do tego procesu też muszę się przyczepić, bo nie możemy na raz zgrać więcej niż 5 materiałów. Domykając już wątek mniej przyjemnych aspektów, zarówno aplikacja na smartfona, jak i sama kamera nie są najlepiej zoptymalizowane, więc użytkownik powinien być bardziej cierpliwy. Kończymy wady oprogramowania, a teraz zalety.

Przede wszystkim Nextbase pozwala rozbudować samochód o automatyczny system SOS, gdy sprzęt wykryje odpowiedni ruch. Co prawda wiąże się to z koniecznością wykupienia abonamentu, ale sama funkcjonalność jest więcej niż przydatna. Nie należy obawiać się o przypadkowe dzwonienie na numery alarmowe. Kamera w razie podejrzenia wypadku upewni się, że faktycznie stało się coś niedobrego. Brak reakcji ze strony podróżujących sprawi, że zostaną wysłane informacje do odpowiednich służb włącznie między innymi z przebytymi przez nas chorobami.

Drugie bardzo ciekawe rozwiązanie to kompatybilność z Amazon Alexa, czyli głosowo możemy sterować chociażby muzyką. Naturalnie bez wsparcia dla języka polskiego, ale wbrew pozorom można chwalić to rozwiązanie, bo mamy swojego własnego asystenta w samochodzie. Jedyna uwaga, to wykorzystanie głośnika smartfona, więc kamera sama w sobie jest jedynie pośrednikiem.

Nextbase naprawdę przyłożył się do funkcjonalności

Tymczasem oprogramowanie samego wideorejestratora poza tym, że jest toporne, to umożliwia całkiem sporo. Prosty interfejs pozwala dobrać rozdzielczość, ekspozycję, długość nagrań, wyłączyć mikrofon, dodawać przeróżne znaczniki (czasu, prędkości, GPS, nr rejestracyjny) i w sumie można tak w nieskończoność. Pojawia się także tryb parkowania, który nie jest całkowicie bezużyteczny, gdy nie mamy podłączenia bezpośrednio do akumulatora samochodu. W końcu wbudowane ogniwo pozwala na nagrywanie filmów przez kilkanaście minut.

mynextbase player

Ostatnim oprogramowanie od Nextbase jest MyNextbase Player, czyli rozbudowany odtwarzacz na komputer. Pozwala on edytować i analizować nagrania, a nawet aktualizować kamerę. Na deser możemy skorzystać z MyNextbase Cloud, czyli nic innego jak chmury. Przy okazji ciekawostka — karta 32 GB pozwala na nagrania około 4 godzin materiału z uwzględnieniem dodatkowych materiałów z kamery kabinowej. Jeśli chcemy, to możemy ustawić wideorejestrator, aby zapisywał równolegle pliki w wysokiej i niskiej jakości.

Jakość filmów

Nextbase 522GW recenzja test

Przechodzimy do tego, co najważniejsze, czyli jak sobie radzi Nextbase 522GW w swojej kluczowej roli? Wideorejestrator tej klasy pozwala już wymagać czegoś więcej niż tylko dobrej jakości nagrań. Na pewno na plus recenzowana kamera może sobie zapisać wbudowany filtr polaryzacyjny, czyli nie musimy martwić się o refleksy na szybie. Do tego możemy zdecydować, czy interesują nas nagrania w 1440p w 30 kl./s., czy też wybieramy 1080p w 60 kl./s lub 30 kl./s. Naturalnie zalecam opcję z wyższą rozdzielczością, aby uzyskać lepszą szczegółowość. Pierwsze przejazdy pokazały mi, że sprzęt nie jest ciekawy tylko na papierze, ale też w rzeczywistości. Jakość jest więcej niż dobra. W słoneczne dni nie ma najmniejszych problemów z rozpoznaniem tablic rejestracyjnych. W nocy już tak dobrze nie jest, bo momentami ginie ostrość i pojawiają się szumy, ale wciąż poziom rejestrowanych detali przewyższa wiele popularnych wideorejestratorów. Kamerę muszę pochwalić za brak większych problemów z nagrywanym obrazem — nic nie rwie i nie szarpie, a zakres tonalny jest odpowiednio szeroki. W przypadku modułu kabinowego możemy liczyć na odpowiednią jakość, aby obserwować pasażerów, ale też po części to, co dzieje się wokół samochodu.

Przykładowe filmy Nextbase 522GW

Przykładowe filmy z kamery kabinowej Nextbase

Recenzja Nextbase 522GW – podsumowanie

Nextbase 522GW recenzja test

Mój pierwszy kontakt z Nextbase jest więcej niż pozytywny. Przede wszystkim firma zaskoczyła mnie ciekawymi i użytecznymi rozwiązaniami, których teoretycznie nie oczekiwałbym od wideorejestratora. Z racji, że podstawowa funkcjonalność w postaci rejestrowania obrazu jest ponadprzeciętniej jakości, to zbierając wszystko w całość, możemy uznać cenę za całkiem atrakcyjną. Oczywiście do ideału brakuje głównie lepszej optymalizacji oprogramowania, ale z niego przecież nie musimy korzystać na co dzień. Ach, jeśli 522GW (3-calowy ekran) jest dla Was za dużym wideorejestratorem, to nieco mniejszy 422GW (2,5-calowy ekran) powinien oferować dokładnie takie same wrażenia z użytkowania.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje