glowne Na wstępie muszę zaznaczyć, że poniższa recenzja będzie bardziej opisem subiektywnych odczuć, zalet, wad oraz wniosków, jakie nasunęły mi się podczas trzech tygodni obcowania z Huawei Honorem. W odpowiednim miejscu znajdziecie w niej dane uzyskane z jednego z benchmarków uruchomionego specjalnie na potrzeby miłośników tego typu porównań.

Ja jednak zawsze skupiam się na stronie użytkowej urządzeń towarzyszących nam, na co dzień, wrażeń, jakie generują, możliwości, jakie stwarzają i czy nas nie zawiodą w najmniej spodziewanych momentach. Moim zdaniem liczy się to, co smartfon potrafi w praktyce i jak sprawuje się w warunkach codziennych, głównie podczas wykonywania rutynowych czynności jak pisanie sms, robienie filmów, zdjęć, dzwonienie, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, serfowanie po internecie, wymiana plików i inne.

Trzy tygodnie temu podczas opisywania moich pierwszych, pozytywnych wrażeń z obcowania z Huawei Honorem przedstawiłem wam jego specyfikację techniczną. Bez wątpienia nie jest ona imponująca nawet w porównaniu z odpowiednikami cenowymi Huawei-a. Od jakiegoś czasu jednak większą uwagę zwracam na optymalizację systemu, w jaki wyposażona jest słuchawka. Więcej o odczuciach z jej użytkowania przeczytacie w kolejnym podrozdziale, dlatego teraz pozwolę sobie przypomnieć specyfikację tego chińskiego wojownika. zestaw Jego serce to procesor Qualcomm MSM8255T 1,4 GHz, układ graficzny Adreno 205 wspierany przez 512 MB pamięci RAM. Wyświetlacz cechuje przekątna o długości 4 cali oraz technologia TFT-LCD. Ponad przeciętny jest aparat- 8 Mpix oraz pojemna bateria 1900 mAh. Dużym plusem jest aż 4 GB wbudowanej pamięci, co w połączniu ze slotem kat microSD zwiększa możliwości.

Poniżej pozostałe parametry: • wymiary: 122 x 61,5 x 10,9 mm; • waga: ok. 140 g; • przednia kamerka do wideorozmów 0,3 Mpix; • obsługiwane sieci: GSM/GPRS/EDGE 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA/HSPA+ 900/2100MHz (14.4 Mbps/ 5.76Mbps); • Bluetooth 2.1, Wi-Fi b/g/n, DLNA; • Android 2.3.6 z nakładką Huawei Emotion UI Jak pokazują suche dane na papierze Huawei Honor przegrywa z wieloma swoimi konkurentami. Nie możecie jednak zapomnieć, że benchmarki to jedno a życie i codzienne użytkowanie drugie. Na każdym etapie tej recenzji będę starał się przypominać, że Honor nie jest królem benchmarków ale z wieloma wymagającymi procesami radzi sobie naprawdę sprawnie. zestaw 4 Huawei Honor jest telefonem ze średniej półki, dlatego też melomani oraz wszyscy miłośnicy dobrych jakościowo akcesoriów muszą w przypadku tej słuchawki obejść się ze smakiem. Telefon umieszczony jest w zgrabnym, standardowym, prostokątnym pudełku z jego podobizną na przednim wieku. Kiedy wyciągniemy go z kartonika naszym oczom ukaże się klasyczna ładowarka sieciowa, kabel micro USB służący do połączenia telefonu z komputerem oraz ładowania baterii, słuchawki a także instrukcje. glowe2 W moim zestawie zabrakło karty pamięci, dlatego nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest ona standardowo dołączana do telefonu. Jeśli standardowo nie jest ona dorzucana do zestawu to jest to nie mała wada. Nie zaskoczyła mnie pozytywnie jakość słuchawek. Na sam ich widok trochę odechciewa się ich używać. Nigdy nie zrozumiem producentów, którzy w celu oszczędzenia kilku groszy decydują się na wyposażanie swoich urządzeń w akcesoria słabej, jakości. Takie szczegóły często decydują o wyborze danego sprzętu a w konsekwencji o wyobrażeniu na temat marki. Wracając do słuchawek, te nie są nawet kanałowe, to po prostu klasyczne, czarne, standardowe słuchawki, które cechuje kiepska, jakość odtwarzania multimediów, o czym będzie okazja napisać w późniejszej części tej recenzji.

W tym miejscu także muszę wrócić do moich pierwszych wrażeń opisanych trzy tygodnie temu. Od pierwszego wyjęcia telefonu z pudełka byłem zachwycony jego wyglądem podobnie jak prawie każdy, komu go pokazywałem. A znajomi są posiadaczami naprawdę różnych telefonów. Co ciekawe nawet wyznawcy marki z nadgryzionym jabłkiem w logo bardzo entuzjastycznie wyrażali się o tym aparacie widząc w nim podobieństwo designerskie. Muszę przyznać, że zastanawiałem się nad tym i jest w tej teorii dużo prawdy. Nie wiem czym inspirowali się Chińczycy, ale z odległości dwóch metrów wielu może uznać Honora za aparat zupełnie innej, stojącej po drugiej stronie barykady firmy. wyglad Huawei wykonany jest poprawnie. Próby mocniejszego uścisku kończyły się lekkim skrzypieniem obudowy i jej zawiasów. Nie ośmielę się jednak napisać, że jest ona źle spasowana i że sam smartfon jest źle wykonany. Nie jest to mistrzostwo świata, ale na pewno nie można, na jakość użytych materiałów oraz ich spasowanie narzekać. Na jednym ze zdjęć widać jak elastyczna jest ładna, biała klapka chroniąca tył telefonu. Przypomnijcie sobie tę, w którą wyposażony jest Galaxy SII, ośmielę się stwierdzić, że ta Huaweia jest wykonana z lepszej, jakości plastiku. wyglad2 Honor jest nowoczesny i elegancki. Ku mojej uciesze trafił mi się egzemplarz dwukolorowy, z perłowo białą klapką zachodzącą na boki urządzenia. Jak pisałem w pierwszych wrażeniach dzięki niej zapomina się o cenie tego telefonu a jego wymiary wydają się jeszcze smuklejsze. Perełki zatopione w lakierze, jakim pokryta jest tylna obudowa bardzo ładnie mienią się w świetle promieni słonecznych i świetnie kontrastują z głęboką czernią przedniego panelu i wyświetlacza. wykonanie Skoro już o nim mowa to Honor został wyposażony w czterocalowy wyświetlacz o rozdzielczości 480 x 854. Moim zdaniem jest on taki jak cały telefon- przyzwoity, poprawny, ani nie zwala z nóg ani nie powoduje frustracji. Kolory wydają się dość wyblakłe i brakuje im trochę ostrości, zastosowany jednak w tym urządzeniu ekran ma jedną, dużą zaletę- świetnie sprawdza się w warunkach dużego nasłonecznienia. wyglad3 Podczas okresu testowego pogoda dopisywała, więc miałem wiele okazji, aby sprawdzić jak wyświetlacz zachowuje się przy automatycznej jasności ekranu w warunkach normalnego, codziennego użytkowania. Po tym okresie nasuwa mi się tylko jeden wniosek- sprawuje się świetnie. Wyświetlacz kosztem ostrości bardzo dobrze radził sobie z dużym nasłonecznieniem. Mile zaskakiwałem się podczas odczytywania sms-a w pełnym słońcu czy próbie sprawdzenia, o której przyjedzie najbliższy autobus, kiedy promienie słoneczne atakowały ze wszystkich stron. Wyświetlacz w honorze jest bardzo jasny i bardzo dobrze radzi sobie z trudami dnia codziennego. Nawet automatyczna jasność ekranu powodowała, że ekran był czytelny w każdych warunkach i to przy niskim zużyciu baterii. wyglad4


Podczas testu mile zaskoczyła mnie, jakość rozmów oraz zasięg wewnętrznej anteny. Ani razu podczas trzech tygodni testu nie zdarzyło mi się, że go straciłem, rozmowa została przerwana z mojej strony albo występowały jakiekolwiek problemy z wykonywaniem i odbieraniem rozmów głosowych. Zawsze komunikacja głosowa za pomocą Honora była wysokiej, czystej, jakości. Mój rozmówca był doskonale słyszany podobnie jak ja sam. Wbrew pozorom mogłoby wydawać się, że jest to standard w dzisiejszych czasach. Praktyka pokazuje jednak, że zdarzają się sytuacje, że obudowa jest wykonana nie poprawnie a zawarte w niej materiały kolidują z dobrym zasięgiem. system Bateria to kolejna arcy ważna kwestia, na którą muszę poświęcić część tej recenzji. Od początku przykuwam wielka uwagę do usability Huawei Honora i tego jak sprawdza się w codziennych, rutynowych czynnościach. Bateria a dokładnie jej pojemność to z pewnością jedna z największych zalet tego urządzenia. Jej pojemność 1900 mAH gwarantuje minimum dwie pełne doby swobodnego użytkowania smartfona. Świadomość tego, że nie musisz, co wieczór ładować akumulatora baterii do pełna jest miłą odmianą w porównaniu z pojemnością i liczbą godzin pracy mojego prywatnego telefonu. Co więcej dwie doby to wynik w pełni osiągalny przy ustawieniu jasności wyświetlacza na poziomie 80%, kilkudziesięciu minutach rozmów, przeglądaniu internetu i innych codziennie powtarzalnych czynnościach. system2 Pojemność baterii i szybkość taktowania procesora to jedno a optymalizacja systemu drugie. Wielu producentów różnorakiego sprzętu udowadnia, że właściwa optymalizacja to klucz do sukcesu, jeśli chodzi o płynność działania, oraz zużycie akumulatora. Testowany Huawei Honor oraz zastosowana w nim autorska nakładka producenta- Huawei Emotion UI jest dobrze dopracowana i nie sprawia najmniejszych trudności, jeśli chodzi o płynność działania, stabilności czy też długości pracy na baterii. system2 _2_system4


Jak już pisałem Huawei Honor wyposażony został w autorską nakładkę producenta. Nie jest w tej kwestii odosobniony, ponieważ niemal każdy smartfon z androidem cechuje modyfikacja interfejsu wprowadzona przez producenta w celu uatrakcyjnienia wyglądu brzydkiego, stockowego androida 2.3 oraz wyróżnienia się na tle konkurencji. interface1 Zdania, co do sensowności, wad oraz zalet nakładek są mocno podzielone. Moim zdaniem idealne jest wyjście zastosowane właśnie w Honorze, czyli autorska nakładka, ale z możliwością jej wyłączenia i powrotu do fabrycznego wyglądu systemu. Dzięki takiej opcji każdy może indywidualnie zdecydować, co mu się bardziej podoba. Widać nakładki producentów dla wielu będą złem koniecznym, bowiem nie zapowiada się na zrezygnowanie z ich stosowania. Huawei jeszcze przed premierą Honora mówił, że jego telefony będzie cechować czysty android (wtedy pisali o ICS) jak mówią jednak ostatnie informacje również ta firma zdecyduje się na modyfikacje systemu i wszystko wskazuje na to, że zaktualizowany do ICS Honor także będzie ją posiadał. interface2 Sam wygląd to jednak nie wszystko zwykle razem z nim idzie, co najmniej kilka dodatkowych aplikacji systemowych, które przynajmniej w teorii mają nam ułatwić życie i uprzyjemnić korzystanie ze smartfona. Pre instalowanych aplikacji w testowym egzemplarzu nie zabrakło. Na szczęście jednak okazują się one bardzo funkcjonalne i świetnie pasujące do samej kolorystyki nakładki. Poniżej postarałem się napisać kilka słów o najistotniejszych z nich.

Widżety interface3 Tych dołożonych przez Huawei jest, co najmniej kilka. Bardzo ładnie wygląda systemowy widżet muzyczny odpowiadający za szybkie i wygodne sterowanie odtwarzaną muzyką. Dzięki niemu z poziomu pulpitu można podziwiać okładkę odtwarzanej płyty, czy też przełączać się między utworami. Jednym słowem ładnie opakowany standard. interface4 Kolejnym przydatnym widżetem są notatki. Ta ładnie wyglądająca, mała aplikacja bardzo dobrze sprawdza się podczas robienia zakupów czy też prostych list w stylu to-do. W Google Play aż roi się od aplikacji, które dbają abyśmy niczego nie zapomnieli i zrobili wszystko, co sobie zaplanowaliśmy. Po co jednak przegrzebywać się przez mobilny sklep Google skoro można mieć to w standardzie. Dla mnie plus. interface5 Kolejnym ładnie wyglądającym widżetem jest kalendarz. Ta niezbędna systemowa aplikacja została lekko zmodyfikowana przez producenta, dzięki czemu jest bardziej atrakcyjna wizualnie i przyjazna. Synchronizacja z kalendarzem Google oraz automatycznie zakreślanie polskich świąt cieszą oko. Całkowicie autorskim widżetem są moje konwersacje. Dzięki tej czytelnej liście dostępnej z poziomu pulpitu w jednej chwili zobaczycie, z kim ostatnio rozmawialiście lub wymienialiście się wiadomościami tekstowymi. Muszę przyznać, że bardzo przydatny i pomocny dodatek, dzięki, któremu ostatnie kontakty zawsze będziecie mieć na wyciągnięcie palca. Nie sposób nie wspomnieć o widżecie połączonym z zegarem cyfrowym. Nie wiem, kto stanowi dla was ideał w tej klasie, ale dla mnie jest nim kultowy zegar połączony z prognozą pogody znany z Sense, w którego wyposażone są smartfony HTC. Zegar pogody w formie widżetu zastosowany w Honorze jest raczej minimalistyczny i ogranicza się do tego, co najważniejsze, czyli godziny, temperatury powietrza oraz tła adekwatnego do panującej aury pogodowej. Zabrakło pięknych animacji znanych z Sense, ale nie spodziewajmy się zbyt wiele. Ważne, że tła wyświetlane na widżecie robią dobre wrażenie a ładne animacje dostępne są w ustawieniach pogody. interface7Dodatkowe aplikacje Producent poza autorskim wyglądem, widżetami dorzucił także kilka interesujących aplikacji systemowych. Jedną z nich jest rejestrator dźwięku znany potocznie, jako dyktafon. Raczej nie znalazłoby się dla niego miejsce w tej recenzji gdyby nie bardzo ładne wykonanie tej aplikacji. Musze przyznać, że taką dbałością o detale w drobnych aspektach, jakimi są małe, dodatkowe aplikacje Huawei mi imponuje i robi sobie punkty. Zdecydowanie nie można postrzegać tego smartfona przez pryzmat stereotypu dotyczącego chińskich byle jakich produktów. Bardzo interesującą funkcjonalnością, w jaką został wyposażony Honor jest DLNA, czyli bezprzewodowe przysyłanie danych pomiędzy urządzeniami za pomocą routera WiFi. Dzięki DLNA każde urządzenie zdolne do gromadzenia treści multimedialnych (zdjęcia, muzyka, filmy) może stać się serwerem, który udostępnia te elementy innym urządzeniom znajdującym się w danej sieci. Przyznam się, że przed rozpoczęciem tych testów nie korzystałem z dobrodziejstw tej technologii. Przez trzy tygodnie zdążyła mnie ona jednak do siebie mocno przekonać. interface8 Aplikacja stworzona przez Huwei, która odpowiada za DLNA jest banalna w obsłudze i niezwykle czytelna. Jej menu trochę przypomina proste kafelki nawigacji samochodowych. Z jej poziomu szybko i wygodnie udostępnicie wybrane przez was pliki urządzeniom, które dostaną od was dostęp a także przejdziecie do poziomu ustawień oraz listy tego, co już dodaliście. Proste i wygodne, moim zdaniem o to chodzi. Kolejna mała i prosta aplikacja szczególnie przydatna dla początkujących użytkowników smartfonów z zielonym robocikiem w logo. Tak samo jak w przypadku notatnika aplikacji tego typu w Google Play jest mnóstwo, po co jednak ściągać je, tracić czas na szukanie najlepszej (zawsze można rzucić okiem na WPGiA) skoro można otrzymać to w standardzie. Ta przygotowana przez producenta spełnia swoje zadanie znajomicie. Dzięki niej monitoring danych pobieranych przez sieć 3G oraz WiFi jest jasny i łatwy. Z łatwością ustawicie miesięczny limit oraz automatyczne reakcje w sytuacji zbliżania się do jego osiągnięcia. Kolejna mała rzecz a cieszy. interface9 Menadżer zadań dołączony razem z nakładką producenta to także krok ku polepszeniu funkcjonalności telefonu dopiero, co wyjętego z białego pudełka. Przytrzymanie przycisku Home znajdującego się pod ikoną domku spowoduje wyświetlenie miniaturek działających w tle procesów. Dzięki czerwonemu krzyżykowi przy każdym z nich efektywnie i efektownie zamkniecie te niepotrzebnie zjadające zasoby pamięci urządzenia. Kliknięcie na koło zębate w widoku siatki aplikacji powoduje pojawienie się małych, czerwonych krzyżyków przy każdej z nich. Dotknięcie palcem krzyżyka skutkuje usunięciem danej aplikacji. Przyznam, że bardzo spodobało mi się to uproszczenie. Na koniec dwie najlepsze aplikacje podarowane razem z nakładką Emotion UI- kopie zapasowe oraz listy połączeń. Zacznijmy od tej pierwszej. Kopie zapasowe to taki wbudowany, uproszczony Titanum Backup. Dzięki tej aplikacji w dosłownie kilku prostych krokach wykonacie kopię zapasową danych systemowych oraz aplikacji. Nie ma problemu z ustawieniem cyklicznych kopii czy też zapisywaniem obrazu na karcie pamięci. Bardzo użyteczna i ciekawa funkcja. Po raz kolejny nie musimy instalować dodatkowych aplikacji. Standardowa kopia zapasowa jest tak łatwa w obsłudze, że każdy poradzi sobie z zabezpieczaniem w ten sposób swojego smartfona. Listy połączeń pozwalają na pozbycie się połączeń a nawet wiadomości tekstowych pochodzących z niepożądanych przez nas numerów telefonów. Dzięki tej wbudowanej aplikacji z łatwością stworzycie tzw białe i czarne listy telefonów na podstawie, których będą docierać lub nie do was komunikaty głosowe i tekstowe. Dzięki temu łatwo można pozbyć się natrętnych osób uprzykrzających nam notorycznie życie czy też zbanować swojego byłego chłopaka lub dziewczynę. Dodatkowo aplikacja umożliwia dodawanie elementów do tzw centrum prywatności, które skutecznie jest chronione hasłem. Umieszczając tam prywatne wiadomości macie pewność, że nie zostaną zobaczone przez niepowołane oczy nawet podczas użyczania telefonu znajomym.

Smartfony to nie tylko sposób na komunikację z innymi, ale także często centrum multimedialne. Myślę, że przynajmniej od czasu do czasu każdy posiadacz smartfona lubi sobie trochę pograć, posłuchać muzyki czy poserfować po internecie, dlatego w tym miejscu chciałbym skupić się na multimediach oferowanych w Huawei Honorze.

Na pierwszy ogień idzie odtwarzacz muzyki. Jakość muzyki odtwarzanej przez dołączone do telefonu słuchawki jest, co najwyżej poprawna. Ich spasowanie w stosunku do uszu pozostawia wiele do życzenia a wydobywające się z nich dźwięki są bezpłciowe. Nie powinno to jednak nikogo dziwić. Huawei Honor to nie HTC z audiofilskimi funkcjonalnościami sygnowanymi znakiem Beats Audio. Jeśli chodzi o głośność i jakość dźwięków wydobywających się z wbudowanego głośnika to nie mam żadnych zastrzeżeń. Podczas testów udało mi się nawet leżeć na pełnej ludzi i różnorakich zakłócających dźwięków plaży i bezproblemowo słuchać sobie ulubionej płyty. multi1 Wbudowany w urządzenie odtwarzacz muzyki jest prosty i ogranicza się do tego, co niezbędne. Dzięki niemu wygodnie przełączycie się pomiędzy utworami, ustawicie sobie listy odtwarzania, przeglądniecie dostępne biblioteki wg kilku głównych kryteriów. Podczas odtwarzania muzyki cały czas widoczna jest ściągnięta z internetu okładka płyty. Nie zabrakło także kompaktowej wersji odtwarzacza możliwego do obsługi z poziomu blokady ekranu. Osoby lubiące słuchać radia nie będą zawiedzione. To preinstalowane razem z systemem wyposażone zostało w RDS, dzięki czemu cały czas dosłownie wiecie, czego słuchacie. Oczywiście do posłuchania radia niezbędne jest podłączenie słuchawek, które w tym przypadku spełniają funkcję anteny. Multimedia to także filmy. Przyznam szczerze, że nie jestem miłośnikiem oglądania pełnometrażowych produkcji na ekranie smartfona, nawet, jeśli posiada on przekątną czterech cali. W ramach testu wypróbowałem i tę funkcję nie zawodząc się. multi2 Przeglądanie stron internetowych to równie popularna czynność, co dzwonienie czy wysłanie sms. 4 calowy ekran o rozdzielczości 480 x, 854 w jaki wyposażony został Huawei Honor pozwala na wygodne czytanie treści internetowych. Stockowa przeglądarka także nie sprawiała mi żadnych problemów, ale też nie zaskoczyła niczym nowym w stosunku do innych. multi3 Aparat w honorze już od pierwszego wejrzenia atakuje informacją o 8 Mpx i rozdzielczości HD. Jak przystało na tego typu matrycę zdjęcia wykonane podczas dobrze nasłonecznionego dnia wychodzą bardzo ładnie, co możecie zauważyć na dołączonych fotografiach. Nieco gorzej jest w sztucznym oświetleniu. Dobrze, że słuchawka wyposażona została w lampę flash, dzięki czemu zdjęcie z bliskiej odległości przedmiotu w kompletnej ciemności jest akceptowalne. Nie można tego powiedzieć o jakichkolwiek innych w słabym oświetleniu. Myślę, że dodatkowy komentarz jest zbędny. Sami oceńcie, jakość dołączonych zdjęć i filmów wykonywanych w różnych warunkach. Dodam tylko, że optyka zawarta w Honorze pozwala na kręcenie filmów w rozdzielności hd 720p. img_20120429_120759img_20120515_233804
https://www.youtube.com/watch?v=Fj6W80iSEfM
https://www.youtube.com/watch?v=/_NRr-rSAzyc

Pora na ostatnie kilka słow. Jakie są moje wrażenia, odczucia po trzech tygodniach spędzonych z Huawei Honorem, jako wiodącym telefonem? Bardzo pozytywne. Smartfon jest ładny, modernistyczny, dobrze wykonany, nie za duży, nie za mały, posiada szybką i atrakcyjną wizualnie nakładkę systemowa, kilka naprawdę uprzyjemniających życie dodatków, wizję aktualizacji do Androida 4.0 w bardzo niedalekiej przyszłości, pojemną baterię, której nie mają dwa razy droższe od niego modele, dobrze zoptymalizowany i stabilny system i wiele innych zalet. glowe2 Czy Huawei Honor ma jakieś wady? Jasne, moim zdaniem jest trochę za drogi, mimo, że najtańsze egzemplarze można znaleźć na allego za 1200 zł to sądzę jednak, że gdyby cena była o 200 zł niższa to byłby dużo bardziej łakomym kąskiem. To świetny telefon dla tych, którzy chcą się wyróżnić, mają dość robionych na jedno kopyto Samsungów, szukają czegoś z dobrym wsparciem producenta (wierzę na słowo) i nie potrzebują kilkurdzeniowych kombajnów, których parametry będą recytować przed znajomymi.

Jeśli szukacie eleganckiego, modnego telefonu, na którym od czasu do czasu pogracie w gry, posłuchacie muzyki, poczytacie coś w sieci i nie będziecie musieli po 24 h szukać ładowarki to powinniście wziąć tę słuchawkę pod uwagę.
    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Robert Stolarczyk