Oppo Reno6 5G recenzja test

[Recenzja] OPPO Reno6 5G – smartfon, który wyróżnia się z tłumu

Łukasz Pająk Recenzje 2021-09-18

Seria Reno6, która pojawiła się w Polsce, mogła niektórych zaskoczyć. Ostatnia premiera OPPO wprowadziła do naszego kraju dwa modele z wyższej półki: Reno6 5G i Reno6 Pro 5G, który de facto jest też Reno6 Pro+ 5G, a więc najwyżej notowaną propozycją na świecie z tej rodziny. W ramach pierwszych wrażeń przedstawiłem Wam podstawowy model, więc siłą rzeczy teraz przyszła pora poznać go w całości. Dlatego zobaczcie, jak wypadła recenzja OPPO Reno6 5G. Jak zawsze serdecznie zapraszam Was do lektury.

Zalety

  • Unikalne wzornictwo
  • Wydajny akumulator z bardzo szybkim ładowaniem
  • Wciąż niezłe aparaty na pokładzie z ciekawymi trybami
  • Ponadprzeciętny wyświetlacz

Wady

  • Ciut zbyt wysoka cena w stosunku do poprzednika i wprowadzonych zmian
  • Można się przyczepić do kilku braków w specyfikacji (głośniki stereo, OIS, gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm, karty pamięci MicroSD)

Recenzja OPPO Reno6 5G w trzech zdaniach podsumowania

Reno6 5G na pewno wyróżnia się swoim wzornictwem. Budowa i jakość wykonania robią wrażenie, podobnie jak pozostałe podzespoły, których część została już sprawdzona w ramach poprzednika. Szkoda jedynie, że OPPO nie pokusiło się o nieco więcej zmian właśnie względem Reno5 5G.

Oppo Reno6 5G recenzja test
  • Zestaw 8
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 9
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 8
  • Aparaty 8
  • Oprogramowanie 8
  • Wydajność 8

Ogólna ocena

8.1/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena OPPO Reno6 5G

Oppo Reno6 5G recenzja test

OPPO doceniam za dbałość o szczegóły już od pierwszego kontaktu ze sprzętem. To tak naprawdę objawia się za sprawą samego pudełka, które w przypadku Reno6 5G jest ciekawie wykończone. Nie mamy do czynienia ze zwykłą tekturą, bo ta została dodatkowo pokryta miękkim materiałem. Do tego dołóżmy fakt, że każdy dodatek ma swoje, osobne miejsce w opakowaniu i nic nie zostało wrzucone na ścisk. Swoją drogą samego wyposażenia nie brakuje. Dlatego oprócz standardowych elementów pokroju niezbędnej papierkologii, kluczyka do tacki na karty SIM, otrzymujemy najmocniejszą ładowarkę (zasilacz 65 W, kabel USB-C – USB-A), etui i na deser słuchawki dokanałowe.

Nie przegap
Co sprawia, że wykończenie realme GT Master Edition jest tak wyjątkowe?
Oppo Reno6 5G recenzja test

Przeźroczyste etui dobrze sprawdza się w swojej roli. Jest gumowe, więc nie wyślizguje się z dłoni. Z tyłu w pełni zakrywa aparaty, a z przodu za sprawą wypustek na rogach zmniejsza ryzyko uszkodzenia ekranu przy upadkach na płasko. Do tego bardzo dobrze przylega do całej obudowy.

OPPO stawia na wyższe wymagania

Oppo Reno6 5G recenzja test

Reno6 5G startuje z wyższej półki w porównaniu do poprzednika, czyli Reno5 5G. Cena recenzowanego smartfona wynosi 2499 złotych, ale naturalnie przedsprzedaż oznacza specjalną ofertę. W tej samej cenie możecie liczyć na słuchawki Enco Free2 (warte 600 złotych) i pakiet rocznej ochrony ekranu bez dodatkowych opłat. Tym sposobem oferta jeszcze na swój sposób potrafi się broni. Jednak zobaczmy, co dokładnie oferuje tytułowy bohater.

Specyfikacja techniczna OPPO Reno6 5G

  • 6,43-calowy wyświetlacz AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 410 ppi)
    • 91,7% wypełnienia frontu
    • jasność do 750 nitów
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 90 Hz
    • częstotliwość odświeżania panelu dotykowego: 180 Hz
  • układ MediaTek Dimensity 900 5G
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 2x Cortex A78 (2,4 GHz)
      • 6x Cortex A55 (2 GHz)
    • GPU: Mali-G78 MC4
  • 8 GB RAM
  • 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (UFS 2.1)
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.4)
    • tył:
      • 64 MPx (f/1.7, PDAF)
      • 8 MPx (f/2.2, szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, makro)
  • akumulator o pojemności 4300 mAh
    • szybkie ładowanie SuperVOOC 2.0 (65 W)
  • USB-C (3.1), Bluetooth 5.2, Wi-Fi 6 (802.11ax), NFC, 5G, Dual SIM, czytnik linii papilarnych w ekranie
  • Android 11 (ColorOS 11.3)
  • wymiary: 156,8 x 72,1 x 7,59 mm
  • waga: 182 g
  • wersje kolorystyczne: czarna i błękitna

Główna zmiana w stosunku do poprzednika, to nowy układ obliczeniowy. OPPO porzuciło Qualcomma na rzecz MediaTeka. Reno6 5G to pierwszy smartfon na naszym kraju, który wykorzystuje Dimensity 900 5G. Patrząc na inne jednostki z tej serii, możemy być dobrej myśli. Razem z nowym układem obliczeniowym do gry weszły nowe moduły łączności z najnowszymi standardami. Za to firma pozbyła się gniazda słuchawkowego Jack 3,5 mm, co siłą rzeczy nie wszystkim przypadnie do gustu. Brakuje też jednej matrycy 2 MPx, ale akurat to dobra wiadomość. Bez zmian pozostały pozostałe aparaty, akumulator i teoretycznie wyświetlacz. Jednak na papierze nie widać kluczowej zmiany, do której czas właśnie przejść.

Budowa i jakość wykonania

Oppo Reno6 5G recenzja test

Kolejna generacja wykończenia Reno Glow to zdecydowanie jeden z najważniejszych wyróżników OPPO Reno6 5G. Nie jest to jedno z wielu malowań, gdzie światło buduje różne przejścia na obudowie. Tutaj każdy milimetr jest na swój sposób wyjątkowy. Oczywiście efekt najlepiej widoczny jest na żywo, gdy możemy dobrać różne kąty i w rzeczywistości zobaczyć mieniący się efekt kryształów. To właśnie płatek śniegu podawany jest jako inspiracja do stworzenia malowania Reno6 5G i faktycznie ciężko się z tym nie zgodzić. Naturalnie nie jest to krzykliwa połyskliwość, bo sam smartfon jest matowy z rewelacyjną powłoką oleofobową. Na obudowie nie widać żadnych zabrudzeń, potencjalnie również zarysowań, a specyficzna tekstura, która na swój sposób potęguje efekt malowania, znacząco poprawia chwyt urządzenia.

Przód Reno6 5G jest dosyć tradycyjny. Na pewno na początku warto docenić folię ochronną, która jest fabrycznie nałożona. Ramki wokół wyświetlacza są w pełni akceptowalnej wielkości, choć dolna w minimalnym stopniu jest grubsza. Przechodząc nieco wyżej, znajdziemy dobry czytnik linii papilarnych. Z kolei niemalże na samej górze w ramach wycięcia w ekranie pojawia się niezły aparat do selfie. Jego główną bolączką może być dostosowanie ostrości w niektórych sytuacjach i blade odwzorowywanie koloru skóry, ale ogólnie poziom szczegółowości i zasięg tonalny wypadają dobrze. Nad wyświetlaczem dojrzymy jeszcze dobry głośnik do rozmów, który niestety nie jest w stanie odtwarzać niczego więcej.

Charakterystyczny tył Reno6 5G docenimy nie tylko za malowanie, ale też za wyspę z aparatami, która nie wystaje nadmiernie ponad obudowę. Bardzo dobrze też komponuje się z dobraną wersję kolorystyczną. Swoją drogą brakującą matrycę 2 MPx firma zastąpiła czujnikiem temperatury kolorów, co jest świetnym ruchem!

Krawędzie znajome, ale jednak unikalne

Nie da się ukryć, że krawędzie Reno6 5G przywodzą na myśl iPhone’y z serii 12 i 13. Jednak w kontekście aktualnego rynku Androida, to pod tym względem OPPO dopełnia kształtu unikalności w połączeniu z omówionym już wykończeniem. Na poszczególnych bokach znajdziemy:

  • góra — dodatkowy mikrofon
  • dół — głośnik, złącze USB-C, główny mikrofon, tacka na karty SIM
  • lewa strona — osobne klawisze od regulacji natężenia dźwięku
  • prawa strona — klawisz blokady

Czy płaskie krawędzie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu? Nic z tych rzeczy. Reno6 5G jest w miarę kompaktowym, a przede wszystkim cienkim smartfonem, więc sprzęt dobrze leży w dłoni. Całkiem dobrze odbieram głośnik jak na odmianę mono. Jest on odpowiednio donośny, ale naturalnie nietrudno o jego zakrycie. Niemniej pozytywnie wypada jego jakość, bo nawet w prezentowanej scenie doszukamy się niskich tonów.

Wyświetlacz i jakość obrazu

Patrząc na dane techniczne, Reno6 5G dzieli wyświetlacz z Reno5 5G, ale to akurat nie jest zła wiadomość. Zastosowany ekran przez OPPO może pochwalić się bardzo dobrymi parametrami. Sami jesteśmy w stanie wymusić mu jasność na poziomie około 500 nitów, podczas gdy w trybie automatycznym wartość ta zbliża się do 650 nitów. Są to w pełni akceptowalne wyniki, patrząc na klasę smartfona. Paleta barw domyślnie minimalnie za bardzo wpada w błękit, ale nie ma w tym nic złego. Zakres regulacji w oprogramowaniu pozwala dynamicznie wpływać na temperaturę. Dodatkowo możemy dostosować kolorystykę do DCI-P3 lub sRGB. Wsparcie dla częstotliwości odświeżania obrazu w 90 Hz sprawdza się dobrze. Oczywiście pod tym względem powoli już oczekujemy 120 Hz, ale efekt oferowany przez OPPO jest rzeczywisty, a nie tylko na papierze. Oznacza to, że niemalże wszystkie aplikacje mają wymuszane 90 Hz na czele z grami.

Akumulator — czas pracy i ładowania

Oppo Reno6 5G recenzja test

Połączenie akumulatora o pojemności 4300 mAh z szybkim ładowaniem 65 W i 6,4-calowym wyświetlaczem jest dosyć popularne. Podobne rozwiązanie znajdziemy nie tylko w zeszłorocznym OPPO Reno5 5G, ale także na przykład w niedawno recenzowanym realme GT Master Edition. Dlatego już wiedziałem, czego mniej, więcej się spodziewać. Oczywiście pomiędzy tymi wszystkim smartfonami kluczową różnicą jest nie tyle, ile oprogramowanie, a układ obliczeniowy. Efekt jest taki, że ponownie względnie niska pojemność objawia się bardzo dobrymi wynikami. Nie mamy problemów z dwoma dniami pracy przy normalnym użytkowaniu, co przekłada się na następujące czasy działania:

  • 10 godzin spokojnej pracy (social media, Chrome, YouTube, Arkusze i Dokumenty Google)
  • 5 godziny pracy na pełnych obrotach

Smartfon nie nagrzewa się nadmiernie, więc komfort użytkowania nie zmniejsza się nawet w ostatnim scenariuszu. Tradycyjnie musimy docenić szybkie ładowanie, które pozwala w nieco ponad pół godziny w pełni naładować ogniwo Reno6 5G.

Aparaty — jakość zdjęć i filmów

Oppo Reno6 5G recenzja test

Jeśli czytaliście nasze pierwsze wrażenia z Reno6 5G, to już wiecie, że OPPO jest bardzo zaangażowane w różne akcje związane ze zdjęciami i filmami. Tym sposobem oczekiwania względem aparatów smartfonów marki są wysokie, a wszystko zaczyna się od aplikacji. Ta w wydaniu recenzowanego modelu jest udana. Jest przede wszystkim czytelna, pozwala na szybki dostęp do najważniejszych przełączników i ustawienia kolejności trybów pod siebie. Nie brakuje AI, które dobrze dobiera nastawy, specjalnych przełączników od stabilizacji, czy też zestawu filtrów. Naturalnie OPPO dorzuca też kilka specjalnych trybów od siebie (patrz: Bokeh Flare Portait Video), które możecie poznać w ramach poniższych zrzutów ekranu:

OPPO Reno6 5G nagrywa filmy w następujących rozdzielczościach:

  • 720p w 30 i 60 kl./s.
  • 1080p w 30 i 60 kl./s.
  • 4K w 30 kl./s.
  • slow-motion:
    • 720p w 240 i 960 kl./s.
    • 1080p w 120 i 480 kl./s.

Obiektyw szerokokątny nie jest dostępny do wyboru w trakcie rozpoczętego nagrania.

OPPO stawia na funkcjonalność

Oppo Reno6 5G recenzja test

Rozgrzeszanie zastosowanych aparatów nietypowo zaczniemy od pochwały, która pojawiła się już wcześniej. OPPO zrezygnowało z jednej, zbędnej matrycy 2 MPx na rzecz czujnika temperatury barw. Niemniej zostało jeszcze jedno oczko z taką samą rozdzielczością. Jest ono wykorzystywane do ujęć makro, gdzie oprogramowanie faktycznie przełącza się na widok z osobnego obiektywu. Naturalnie jakość jest marna, więc wciąż należy traktować tę matrycę w formie ciekawostki, aniżeli użytecznej części smartfona. Tymczasem obiektyw szerokokątny ma jedną, główną bolączkę. W nocy wyraźnie widzi barwy w innych temperaturach w porównaniu do głównej matrycy. Jest też siłą rzeczy ciemniejszy. Udany tryb nocny poniekąd ratuję tę sytuację, choć kosztem szczegółowości.

Ujęcia z głównego aparatu są zaskakująco dobre. Zaskakujące, bo Reno6 5G korzysta z tej samej matrycy od OmniVision, co poprzednik. Oczywiście po raz kolejny utwierdzamy się w przekonaniu, że to oprogramowanie ma istotne znaczenie w jakości zdjęć i filmów w smartfonach. Dlatego nie możemy narzekać na efekty w dobrych warunkach oświetleniowych — żywe kolory, zadowalający zakres tonalny i ponadprzeciętna szczegółowość to główne cechy Reno6 5G. W nocy oferowana jakość jest akceptowalna, choć nie obyło się bez szumów i domyślnie podniesionej ekspozycji. Mimo wszystko szczegółowość stoi na dobrym poziomie, a całość urozmaica wspomniany już tryb nocny. W swoim najbardziej zaawansowanym trybie warto poczekać 5-7 sekund, aby uzyskać naprawdę niezłe ujęcia w sytuacjach, kiedy jest mniej światła. Przede wszystkim algorytmy wyraźnie redukują wszelkie szumy i poprawiają kontrast.

W filmach bardzo dobrze wypada ogólna ekspozycja i szczegółowość. Jak na swoją kategorię cenową Reno6 5G naprawdę może pochwalić się dobrym podejściem do nagrań. Może trochę brakować optycznej stabilizacji obrazu, ale jest EIS (dla FullHD) oraz specjalny tryb poprawiający stabilizację na zasadzie przycięcia obrazu.

Oprogramowanie i wydajność

Oppo Reno6 5G recenzja test

ColorOS to nakładka, która dzisiaj jest punktem wyjścia dla wielu wariacji Androida. OPPO cały czas dostosowuje ją do potrzeb konkretnych odbiorców i widzę to bardzo wyraźnie w ramach testów kolejnych modeli tej firmy. Wciąż nie wszystkie rzeczy przypadną odbiorcom do gustów pokroju domyślnej instalacji wielu potencjalnie zbędnych aplikacji lub ograniczonych funkcjonalności tylko do Chin. Jednak w gruncie rzeczy jest to bardzo sprawne i w miarę ergonomiczne oprogramowanie, które może pochwalić się wieloma opcjami personalizacji, szeregiem przydatnych dodatków i dobrą czytelnością połączoną z taką samą ergonomią. Tradycyjnie cały system możecie przejrzeć za sprawą poniższej galerii:

MediaTek Dimensity 900 5G to udany układ pod ogólnym względem. Naturalnie w cenie Reno6 5G znajdziemy mocniejsze modele, ale jeśli nie zależy Wam na cyferkach w benchmarkach, to smartfon OPPO oferuje w pełni wystarczającą wydajność i nie ma problemów z większością dzisiejszych zadań.

OPPO Reno6 5G – recenzja Android.com.pl
Infogram

Im więcej punktów, tym lepiej.

Recenzja OPPO Reno6 5G – podsumowanie

Oppo Reno6 5G recenzja test

OPPO zawsze uważałem za firmę, która potrafi zastanowić się i dobrze dobrać ofertę do potrzeb konkretnych klientów. Wciąż podtrzymuję to zdanie, bo Reno6 5G jest racjonalnym wyborem. Recenzowany smartfon przede wszystkim oferuje unikalną budowę, która wyróżnia się na rynku modeli z Androidem. Przy tym firma podtrzymała zalety poprzedników, czyli udany ekran, niezłe aparaty oraz świetny akumulator. Tutaj pojawia się też pewna uwaga, a mianowicie szkoda, że firma względnie niewiele zmieniła w stosunku do poprzednika, czyli Reno5 5G. Jednak w ramach przedsprzedażowej oferty zainteresowani powinni być w pełni zadowoleni z Reno6 5G.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje